prawie finito :]

9 maj, 2008

miałem pisać w poniedziałek, jest piątek no ale cóż, po kolei; właśnie skończyłem wszystko co miałem do zrobienia na uczelni (w sensie fizycznie na uczelni) - w ciągu ostatniego tygodnia między innymi zaliczyłem 12h w montażowni (no z przerwami, ale od 9 do 21), a także po raz pierwszy od roku pojawiłem się na wydziale o godzinie 8. efektem starań skończyłem montaż i nagranie komentarzu do tej cholernej walki (wrestlingu) którą montuje i wysmażyłem typowi który jest producentem płytę żeby mieć spokój. projekt potrzebuje tak na prawdę jeszcze sporo roboty; korekcja koloru, poprawny miks dźwięku ale to w wolnym czasie i w miarę chęci. zostały mi do kończenia dwie prace (budżet mojego dokumentu i rozplanowanie produkcji programu studyjnego) i oficjalnie skończyłem studia :]

co do moich buńczucznych zapowiedzi - we wtorek dostałem odpowiedź z DCTV (strona nieaktualna jak to w irlandii) że są zainteresowani moim dokumentem (scenariuszem) ale chcieli by zmienić w nim akcent z tematów ogólnie związkowych na dwóch polskich aktywistów związkowych (zgadnijcie kogo między innymi) którzy oryginalnie mieli posłużyć raczej tylko do rozwoju akcji. w każdym bądź razie ze zmianami czy bez, DCTV wchodzi w koprodukcje i wspólną walkę o dotację z BCI, a ja zapewne ustawię się jako reżyser i koproducent :) a i ważna sprawa - DCTV wszystkie swoje produkcje licencjonuje na creative commons więc jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to z dniem transmisji wrzucę na sieć :]

miało być jeszcze pierwsze cięcie mojego mini dokumentu o imigrantach w irlandzkich szkołach, ale blip.tv coś dziś nie daje rady więc będzie w osobnym poście

i na zakończenie, obczajcie co moli pykneła dzisiaj w inkscape (darmowym linuksowy program do tworzenia grafik wektorowych) - ostatnio też vagla, najbardziej znany polski specjalista od prawa “elektronicznego” zajmuje się robieniem animacji do swojego podcastu w również opensourcowym blenderze :)


dysk i pierdoły

2 maj, 2008

właśnie próbuję rozkminić czemu nie działa dysk koleżanki, log podłączenia wygląda tak, ale dalej nie jestem pewien czy dysk jest jakoś zaszyfrowany/zabezpieczony czy po prostu uszkodzony - wszelkie podobne logi w przypadku uszkodzeń zawierały dalsze sektory, u mnie wyrzuca tylko sektor 0…

jak na razie wygrzebałem tylko poradę żeby zrekompilować jądro tak żeby mieć dokładny debug, ale nie za bardzo mam na to w tej chwili czas

z wiadomości bardziej zrozumiałych;
- w poniedziałek dowiem się czy ma szansę ruszyć pewien pomysł który mi chodził po głowie od jakiegoś czasu, sprawa ostatnio nabrała kształtu i koloru, w poniedziałek będę wiedział więcej to się pochwalę (albo będę pomstował na świat i kapitalizm)
- właśnie kończę rok akademicki (ostatni) na mojej ukochanej uczelni więc nie mam czasu na nic
- dalej nie mam na chacie internetu, kolejne podejście we wtorek


nowe ubuntu!

25 kwiecień, 2008

dzisiaj rano opublikowana została finalna wersja systemu operacyjnego ubuntu 8.04 Hardy Heron! dla wszystkich już używających ubuntu - najwyższy czas na aktualizację, dla osób które jeszcze go nie używały - okazja do zobaczenia jak wygląda naprawdę nowoczesny system operacyjny - jeżeli ktoś chce go tylko przetestować, nie trzeba go nawet instalować na dysku - wystarczy włożyć do czytnika płytę z systemem do ściągnięcia za darmo ze stron ubuntu, jest to pełna, oficjalna i legalna wersja systemu, system jest też w pełni zlokalizowany czyli w całości po polsku, tak jak i spora (szybko rosnąca) część oprogramowania. dla osób zupełnie nie znających angielskiego polecam stronę polskiego forum ubuntu. precz z windozom! a jeśli ja nie przekonałem to polecam ten artykuł

ubuntu 8.04 banner pl


dokument

25 kwiecień, 2008

właśnie obejrzałem pierwsze cięcie dokumentu który reżyserowałem, montażysta zdecydował się ściąć czas prawię o połowę (z 10 do 5-6 minut) ale całość wygląda świetnie i jestem pod wrażeniem :] zaraz będę go podłączał do mojego zestawu propozycji produkcji dla DCTV, na które licze że uda się uzyskać fundusze z instytucji której nazwa właśnie uciekła mi z pamięci :P jak tylko będę miał kopię to wrzucę.


fight!

24 kwiecień, 2008

mały klip z tego co próbuje obecnie skończyć, musiałem tą biedę zmontować żeby kupić sobie trochę czasu u nauczycielki montażu (skądinąd raczej umiarkowanie kumatej więc dostałem za to odpowiednik czegoś pomiędzy 4 i 5 o0), chciał bym zastrzec że robiłem to na prędce i nie byłem w stanie nawet dodać efektów bo wersja avida której używamy (4.coś) żadnych nie ma (ma, ale te które ma klasyfikują się pod “żadne”)



w razie gdyby coś nie działało, bardziej tradycyjnie link do blip.tv

pełna wersja trwa 1.5h składa się z 5 walk z udziałem 12 ‘zapaśników’ i ma swoje momenty, ale montaż ciągnie się w nieskończoność, zmontowałem jakieś 3/4 właśnie okazało się że jedyna taśma z wstawkami zaginęła a do jutra powinienem wykonać 3 pełne dni roboty i według życzenia producenta jeszcze zrobić authoring DVD tak żeby ‘zapaśnicy’ mogli sobie wygodnie nagrać komentarz…


demonoid wrócił

23 kwiecień, 2008

w końcu zapomniałem napisać, od ponad tygodnia z powrotem funkcjonuje demonoid - jeden z najlepszych trakerów torrentowych, z pewnością mój ulubiony… jakiś czas temu pisałem u siebie i na CIA o jego zamknięciu więc wypada napisać i o powrocie :] (update: art na CIA)

gdyby ktoś potrzebował zaproszenie (praktycznie tylko tak da się zarejestrować, chociaż nie jest to konieczne żeby ściągać torrenty) to odezwijcie się do mnie, służę pomocą chociaż kody wyśle tylko osobą które znam chociaż z sieci

a w ramach dalszego poprawiania humoru; Why GNU/Linux Doesn’t Spread


warsztaty i linux hurtem :)

21 kwiecień, 2008

dałem znać tylko paru osobą, ale cały przedostatni tydzień spędziłem w warszawie, prowadząc warsztaty w ramach stranger film festival, ogólnie warsztaty z video. przyszło mniej osób niż się spodziewaliśmy więc warunki do pracy były wprost idealne, był czas porozmawiać i porządnie wszystko wytłumaczyć zainteresowanym, był też czas na instalację ubuntu na 3 czy 4 laptopach :) (z czego 3 stowarzyszenia kultura miejska za co im chwała :D zresztą ogólnie bardzo fajni zaangażowani ludzie)


to wawa, małe install party

z kolei tego posta zacząłem pisać z powrotem w dublinie na kolejnych warsztatach prowadzonych trwających w piątek i sobotę a odbywających się w ramach konferencji Youth, Media & Democracy. tym razem prowadziłem na spółkę z kolegą B. też revolt video collective pod którego brandem prowadziliśmy zresztą warsztaty. ogólnie tematem było tworzenie raportu video pod kontem sieci przy użyciu tylko i wyłącznie oprogramowania open source dostępnego za darmo - przygotowanie techniczne polegało na ściągnięciu i przetestowaniu ostatniej wersji dyne:bolic - dystrybucji linuxa tworzonej specjalnie dla aktywistów medialnych i skłotersów działającej w najlepsze bez instalacji. “comes the day” jak mawia Mark Thomas - wchodzimy rano do sali komputerowej wydziału prasowego DIT, otwieramy dwadzieścia kieszeni na CD, wkładamy 20 płyt, restartujemy 20 windowsów i z przyjemnością patrzymy na 20 startujących linuxów - cała pracownia została przekształcona w pracownie linuxową w jakieś 10 minut licząc siorbanie kawy i przestawianie ustawień BIOSów. piękny nastrój trochę nam opadł kiedy okazało się że dyne ma jakiegoś podłego buga który wykańcza kino (pierwszy edytor video używamy do przechwytywania materiału z kamer), a komputery są tak wolne że nawet przy zagnieżdżeniu systemu cinelerra (drugi edytor video, używamy do montażu, btw świetna instrukcja kompilacji “cin” po ang.) nie da rady odtwarzać materiału w jakości DV na żywo, ale stwierdziliśmy że damy radę. 4 warsztaty i 60 rozdanych płyt z linuxem później wyrobiliśmy się do tego stopnia że byliśmy w stanie zareagować i zaadaptować nasz scenariusz warsztatów do jakiegokolwiek wydarzenia; łącznie z prezentacją montażu video na laptopie bez dysku twardego, wymianie zdychającego co chwilę “lokalnego” projektora na nasz własny (własność kolektywu), obsłużenie odbywającej się w auli obok konferencji w zakresie *działającego* systemu będącego w stanie wyświetlać wszystko czego potrzeba - podłączona puszka z windozą odmawiała współpracy z DVD i połową formatów video, nowiutki manager ekranów w ubuntu 8.04 na moim laptopie tymczasem dawał radę bez problemu jak już ogarnąłem jak go używać :] ogólnie pozytywnie, za jakiś czas dorzucę filmik nad którym pracujemy w ramach ewaluacji i wypełnienia warunków prowadzenia warsztatów.

w związku z ostatnim masowym przyrostem zagrożonych więzieniem aktywistów (słupsk nie pamiętam kosztów, wrocław 6 * około 2000 samej kaucji + prawnik, białystok; 10 * 2000zł samej kaucji, zakopane; 1500zł) postanowiłem przeznaczyć cały dochód z powyższych warsztatów na koszta sądowe ponoszone przez tych aktywistów - biorąc pod uwagę jaka jest suma wszystkich kaucji i prawników to bardzo mało, ale na pewno nie zaszkodzi. żeby za bardzo nie rozdrabniać kasa poszła w pierwszej kolejności na antifa. swoją drogą ciekawa ta nagła kumulacja i nowa moda na wysokie kaucje i grzywny - realizujemy program taniego państwa i sądy chcą same na siebie zarobić? jeśli tylko możecie - wesprzyjcie aktywistów, chociaż tych działających w najbliższej wam kwestii


kompromitacja Mociorowskiego

15 kwiecień, 2008

poniższy tekst jest moją odpowiedzią na żałosny artykuł “kompromitacja antyfaszystów z pałami” Mirosława Maciorowskiego, inną odpowiedź przed chwilą znalazłem na portalu CIA, poniższa wersja napisana jest moim zwyczajowym stylem, panu Maciorowskiemu postaram się dostarczyć wersję napisaną “poprawnie”.

w swoim artykule ogłasza pan kompromitację antyfaszystów. skompromitowali się podług pana bijąc “samotnego narodowca” - niewinnego faszystę [sic!]. zgodzę się z jednym - do kompromitacji owszem doszło, z pewnością skompromitowało się parę osób, jednak nie ma pomiędzy nimi ogółu antyfaszystów.

skompromitował się Pan pisząc artykuł na bazie zdjęcia. jeśli wierzyć podpisom nie jest to zdjęcie wykonane przez pana tak jak i nie pisał pan relacji z wydarzeń tego dnia, więc proszę mi powiedzieć - czy widział pan na własne oczy owego samotnego “narodowca” czy widział go pan na zdjęciu które obejmowało akurat tylko jego i paru antyfaszystów?
skompromitowali się, wcześniej, przyjaciele owego samotnego faszysty którzy porzucili go samego podczas ucieczki przed antyfaszystami. podkreślam że była to ucieczka po ich własnym ataku na przechodniów. ataku na który odpowiedzieli znajdujący się nieopodal antyfaszyści. i w tym miejscu panie Maciorowski opieram się nie na zdjęciu tylko na relacjach osób które widziały całe zajście.
czy na prawdę uważa pan że przygotowany do walki antyfaszysta, według pana przygotowany jak “pseudokibic na ustawkę” nie miał by przy sobie niczego żeby zakryć twarz? potrzeba dla porównania załączyć zdjęcia przygotowanych na konfrontację antyfaszystów? a skoro jesteśmy przy pytaniach to ile osób widział pan zadających ciosy? ile z tych osób miało pałki?

nie kwestionuje pan zresztą tego jak uzbrojona na tą (jak i każdą inną demonstracje) przyszła policja. pan najwyraźniej nie ale ja jestem przekonany że gdy ulicami ponownie maszerują narodowi socjaliści (trzeba przypomnieć panu inną nazwę tej ideologii?) pałka w ręku obywatela nie jest przejawem kompromitacji ale zdrowego rozsądku. już nie raz policja udowodniła że nie potrafi wypełnić swoich obowiązków i obronić “obywateli” wtedy kiedy powinna to zrobić. ponownie też udowodniła że jest strukturą podporządkowaną decyzją politycznym i wypełniającą polecenia przełożonych niezależnie od ich uzasadnienia w prawie którego rzekomo broni, chyba że w demokratycznym państwie głupi okrzyk jest podstawą do aresztowania 200 osób należących do legalnie działających organizacji politycznych.*

jeżeli wybiera pan pozycję “intelektualisty który nie ma z tym nic wspólnego” jest to pański wybór jednak moim zdaniem powinien pan spojrzeć w przeszłość i po pierwsze uszanować odwagę tych którzy mają jej dość by pokazać swój sprzeciw wobec odradzającego się faszyzmu na ulicach a po drugie zastanowić się czy nie skończy pan tak jak swojego czasu wielu niemieckich intelektualistów zastanawiając się co oni robili kiedy rodziło się monstrum.

* chciał bym zaznaczyć że nie bronie tych ludzi, uważam ich za nowe, polskie wydanie nazistów; brałem i będę brał udział, a także wyrażałem i będę wyrażał poparcie dla wszelkich adekwatnych działań mających na celu wyparcie tej tak jak i każdej innej totalitarnej zarazy z ulic. tak uważam przemoc fizyczną za adekwatny środek jeśli nie możliwe są bardziej cywilizowane metody przeciwdziałania.


wrocław

12 kwiecień, 2008

- To na pewno jacyś anarchiści nie związani z nami. Źle się stało, że chłopak ucierpiał - mówi Marek Szczęśniak ze Stowarzyszenia Młodych Socjalistów.

właśnie wróciłem na chatę i mam okazję przejrzeć media z informacjami na temat dzisiejszej (kontr)demonstracji w wrocławiu w której mimo że jestem w polsce niestety nie uczestniczyłem. na bieżąco relację prowadziły tylko cia i wybiórcza, interia i wp mają dłuższe reportaże papu, onet i dziennik krótsze notatki, no i jeszcze autorski reportaż tvn24 z wypowiedzią znajomego. jedyna negatywna wzmianka o anarchistach jaką znalazłem to powyższy cytat z wybiorczej w którym jakiś kretyn z młodych socjalistów próbuje pokazać jakim jest fajnym hipisem, mam nadzieję że nigdy nie będzie się musiał uciekać się do przemocy i całą resztę życia przeżyje za policyjną tarczą, nie wszystkim tak ciepło i wygodnie.

ogólnie relacje jak zwykle umiarkowanie ciepłe pod adresem antyfaszystów, media zasadniczo nie widzą nic zdrożnego w przemarszach umundurowanych neonazistów/faszystów, wyjątkiem tym razem jest masowe aresztowanie tychże, którzy jak twierdzi CIA w trakcie aresztowania krzyczeli “gestapo” - co jak sądzę można uznać za niezły happening :] ogólnie ciekaw jestem jak czują się faszole po tym jak zostali potraktowani w sposób zarezerwowany dotąd dla anarchistów…

tymczasem żeby więcej nie gadać kiedy nie trzeba przypominam że aresztowani antyfaszyści potrzebują wsparcia!


coś mi tu szczecinem zalatuje….

10 kwiecień, 2008

może i w Szczecinie była to kwestia bardziej fizycznego uszkodzenia infrastruktury (a może działania werewolf? /muzyka z archiwum x), ale przeczytajcie poniższe tłumaczenie pamiętając że taki Bełchatów, jedna elektrownia, to oficjalnie 20% mocy w polsce

tłumaczenie z slashdot

Włamanie do sieci informatycznej firmy energetycznej i zdobycie dostępu który pozwala wyłączyć sieć energetyczną jest proste, oświadczył publiczności z RSA ekspert zabezpieczeń, a sprawdził to w mniej niż dzień. Ira Winkler, specjalista od penetracji sieci powiedział że wraz z grupą innych ekspertów potrzebowali jednego dnia na przygotowanie narzędzi a następnie atak wykorzystujący “inżynierię społeczną” (manipulację) i niedociągnięcia przeglądarek na komputerach firmy energetycznej. Pod koniec dnia przejęli parę maszyn w nie wymienionej z nazwy firmie, zyskując możliwość wejścia do sieci kontrolnej nadzorującej produkcje i dystrybucje elektryczności.

oryginalny artykuł z Network World