harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

Archiwum dla Styczeń 2007

skończone tłumaczenie anargeek manifesto

z jednym komentarzem

z drobnym poślizgiem skończyłem tłumaczenie anargeek manifesto, podziękowania należą się amebie za korektę, oraz parę poprawek, zarówno tych uznanych jak i tych z którymi się nie zgodziłem

···························
·· a n · a n a r g e e k ··
······ m a n i f e s t o ··
················ v 1 . 1 ··
···························
Jestem anargeekiem. Anarchogeekiem. Anarchistą i geekiem, miedzy innymi.
· · ·
Jestem geekiem, ponieważ mogę się uważać za jednego z tych którzy lubią używać, rozumieją i lubią modyfikować te dziwne urządzenia nazywane komputerami..
Jestem geekiem, ponieważ jestem ciekaw w jaki sposób działają. Zastanawiam się co zrobić z ich programami i ekscytują mnie niezbadane jeszcze sposoby ich użycia.
Jestem geekiem, ponieważ te maszyny są częścią mojego codziennego życia. Używam ich jako zegarka, odtwarzacza dźwięku, biblioteki, maszyny do pisania, maszyn do kawy, jako telefonu czy pamiętnika. Przede wszystkim jednak są dla mnie szerokim polem do popisu – moim placem zabaw. Wspomaganiem komunikacji, odkryć, kreatywności.
Jestem geekiem także ponieważ w pewnym punkcie całkowicie przywiązałem się do komunikacji cyfrowej. Niemalże codziennie, jeśli nie wiele razy dziennie, czytam mejle, poświęcam czas administracji serwerów, opiekuje się siecią. Dzielę się z innymi, zdobywam informacje, ucze się i wymieniam wiedzę przez fora, listy mejlingowe, rozmaite strony, spotykam się na czatach lub IRCu.
Dalej, jestem geekiem ponieważ lubię to określenie. Było ono zniewagą, lecz zostało odzyskane przez tych których dotyczyło, zostało zmienione w coś pozytywnego i dało początek społeczności, tak jak w przypadku paru innych „mniejszości kulturalnych”.
· · ·
Jestem anarchistą ponieważ odrzucam model społeczeństwa opartego na dominacji. Jestem przekonany, że samodzielne określenie zasad i wzajemny szacunek są we wspólnocie nie tylko możliwe i pożądane, ale możliwe do osiągnięcia przez równość, solidarność i samostanowienie.
Jestem anarchistą ponieważ jestem rozwścieczony przez te struktury społeczne które ciągle powodują masową eksploatacje, cierpienie i śmierć. Chcę się przyczynić do upadku tego systemu, poprzez uczestnictwo w zmaganiach społeczności i zaangażowanie w radykalne oddolne inicjatywy.
Jestem anarchistą, ponieważ widzę moje codzienne życie jako okazję do sprawdzenia moich ideałów. Jestem gotów łamać normy społeczne poprzez odmowę udziału w konsumpcji i wyścigu szczurów, poprzez odrzucenie wyalienowania, poprzez dekonstrukcję opresyjnych i dominacyjnych zachowań, poprzez rozwijanie kolektywnych i egalitarnych alternatyw.
Jestem anarchistą, także dlatego że mam tendencję do sceptycyzmu wobec „oficjalnych” informacji, chcę być krytyczny wobec mediów głównego nurty i instytucjonalnych, ponieważ kreują one naszą wizję świata poprzez przemilczenia, kłamstwa i dezinformację. Odrzucając samozwańczą obiektywność, poszukuję innych źródeł informacji i zdobywania wiedzy, alternatywnych narzędzi generowania i przekazywania wiadomości.
Jestem anarchistą, ponieważ staję przeciw paranoi ogarniającej społeczeństwo dzięki manipulacji ludzkimi lękami. Odrzucam kryminalizację, gromadzenie danych personalnych i opresyjne działania podejmowane przez władze wobec biednych, niższych warstw społecznych i aktywistów.
Oczywiście że musimy stawić opór.
· · ·
Jestem anargeekiem, ponieważ chcę połączyć technologiczną kreatywność i znajomość komputerów ze względami etycznymi i polityczną praktyką. Kiedy myśl daje praktyce znaczenie i kierunek, praktyka wciela w życie myśl i daje rzeczywisty wyraz ideom.
Jestem anargeekiem, ponieważ chcę żyć w społeczeństwie którego podstawą jest wolna wola, samostanowienie, dobrowolna współpraca i wspólna wiedza. Dlatego wspieram ruch wolnego oprogramowania, który jest efektem dobrowolnej współpracy tysięcy, pozwalając każdemu nie tylko dzielić się wiedzą i zrozumieć, ale też aby modyfikować i rozpowszechniać programy komputerowe.
Jestem anargeekiem ponieważ nie chcę być zniewolony ani przez system polityczny, ani komputerowy. Kiedy państwa nakładają prawa na swych obywateli, zamknięte oprogramowanie narzuca „standardy” na użytkowników. Kiedy władze powstrzymują agitacje i nowe myśli poprzez represje, firmy próbują zniszczyć alternatywę przez patenty. Chcę być w stanie sam decydować o swoim życiu, tak jak i chce móc zrozumieć, modyfikować i tworzyć narzędzia których używam.
Jestem anargeekiem, także ponieważ chcę stawić odpór niekończącej się konsumpcji narzucanej przez kapitalizm, podtrzymujący produkcję dóbr, dosłownie wyrzucając i marnując zasoby, jednocześnie manipulując ludzkimi umysłami, bezustannie. Przywracam do życia niemodny, „przestarzały” sprzęt, reanimuje go przy pomocy odzyskanych części, uwalniam go przy pomocy wolnego oprogramowania. Lubię dobijać do granic możliwości starych maszyn, tworząc zamiast konsumować, w wielkiej próbie zmieszania wyobraźni z polityką.
Jestem anargeekiem, ponieważ czuję potrzebę zaburzenia pewnych nastrojów trzymających się społeczności z którymi mam do czynienia. Chcę żeby kultury radykalnej lewicy i alternatywy komputerowej poznały się nawzajem z paru powodów: koniecznie należy stawić czoła silnej kulturze seksizmu zakorzenionej wśród geeków, stworzyć i wcielić w życie krytykę wysokiej specjalizacji którą jest wiedza komputerową; tak jak konieczne jest, aby ruchy bojowe zrozumiały potencjał sfery cyfrowej.
Jestem anargeekiem też dlatego, że komputery stanowią wspaniałym medium do tworzenia i rozpowszechniania niezależnych informacji. Tak więc uczestniczę w sieciach alternatywnych informacji takich jak Indymedia: niezależnego medium rozpowszechnionego na cały świat i otwartego dla wszystkich, które przełamuje barierę pomiędzy aktorami/widzami/dziennikarzami i porusza tematy które główne media nieprzerwanie ignorują lub odnośnie których dezinformują.
Jestem anargeekiem, ponieważ nie chce pozostać niemym, nic niewiedzącym, lub broniącym się przed nową wiedzą, wszystkowiedzącym. Chcę pozostać otwartym na wiedzę, uczyć się i uczyć innych, dzielić i odkrywać umiejętności o których nigdy nie słyszałem, spoglądać poza krawędź kieliszka. Odrzucam stosowanie się do tradycyjnej hierarchii stwarzającej pozory jakoby starsi i przełożeni wiedzieli cokolwiek więcej w zakresie danej pracy tylko dlatego, że są starsi.
Jestem anargeekiem, dalej, ponieważ jeżeli komputery wspierają kontrole społeczną i dominację, wierzę że mogą być też użyte jako narzędzia samostanowienia, komunikacji i działalności wywrotowej. Jako że wiedza jest znacznie bardziej użyteczna kiedy jest współdzielona niż zachowana dla samego siebie, uczestniczę w warsztatach dzielenia się umiejętnościami, lub angażuję się w tworzenie wspólnych niekomercyjnych narzędzi i „usług” jak autonomiczne serwery, darmowe punkty dostępu do internetu, strony internetowe czy projekty solidarnościowego wsparcia sprzętem…
· · ·
Ten manifest nie ma na celu przemówić w twoim imieniu. Zachęcamy do jego częściowego przyswojenia, poparcia, całkowitego odrzucenia. A ponieważ jest tyle anargeeków ile poszczególnych osób, zachęcam wszystkich do napisania i wprowadzenia w życie własnego manifestu, eksperymentowania z ideami, namalowania własnego graffiti lub ASCII !
Tworzenie idoli, przywództwo i pasywność? Nie, dziękuję! Każdy może stworzyć i przeprogramować siebie samego, siebie samą!

Grudzień 2002,
darkveggy.
Tłumaczenie na angielski
darkveggy,
Czerwiec 2004.
Mirabile nowy paragraf do v1.1,
Marzec 2005.
Tłumaczenie z angielskiego na polski
harc, korekta ameba
Styczeń 2007
· · ·
Nota tłumacza: geek oznacza coś w rodzaju nawiedzonego informatyka, komputerowca, pierwotnie stworzone jako obelga, zostało odzyskane przez środowisko informatyków i nadano mu pozytywny wydźwięk. Anargeek to skrót od anarchogeek. Chociaż anargeek nie brzmi najlepiej, od razu jest zrozumiałe w języku Francuskim w którym powstało, zakładając że czytający zna znaczenie słów anarchista i geek. Przede wszystkim jednak pozostano przy nim dlatego że anarchogeek jest już znane jako nazwa bloga (Rabbleja z sieci Indymedia – anarchogeek.com).
Copyleft opublikowano na licencji Creative Commons Atribution-NonCommercial-ShareAlike 2.0 license.

ostatnio przetłumaczyłem też stronę anarchist yellow pages tłumaczenie wymaga jeszcze paru poprawek, ale zasadniczo już daje radę, oraz napisy to reportażu o transmission network, filmik i napisy, hosting jak zawsze na obin.org

Written by harce

31 Styczeń, 2007 at 18:47

nieświerzy ale ciekawy klip

Skomentuj »

w opublikowanym właśnie na indyku poście

Trzech najbardziej znanych amerykańskich raperów – Mos Def, Immortal Technique i Eminem nagrali wspólnie piosenkę przeciw administracji G.Busha. W ostrych słowach potępiają w niej oficjalną wersję przebiegu wydarzeń z 11 września 2001.

Link:

ktoś wykazuje się trochę opóźnioną reakcją, albo raczej buduje historię pomijając pewne szczegóły takie jak na przykład fakt że ten sam utwór pojawił się na you tube w lipcu 06, co widać odrazu po obejrzeniu linkowanego w artykule klipu, sam kawałek natomiast został nagrany w 2004 albo i wcześniej, nie chciało mi się dokładniej wyszukiwać, jedyne co jest nowe to klip i post na indymediach

nowy klip ma całkiem fajną i pewnie bardzo pracochłonną animację, nie jest ona jednak zbyt oryginalna, przykładem tego stylu operowania jest świetny filmik “what barry says” – animacja opublikowana chyba także w 2004, a samo operowanie tekstem przypomina teledysk, do którego niestety straciłem dostęp wraz z dyskiem, więc jeśli nie zapomnę podam za jakiś miesiąc, jak dorwę się do backupów

zresztą ciekawe jest upolitycznienie się eminema, tyledyski produkowane przez GNN, z niezłym tekstem dają całkiem ciekawy efekt, chociaż zakończenie nędzarne, to trudno powiedzieć że zobrazowanie tłumu ubranego na czarna stającego na przeciw policji broniącej bogatych jest przypadkowy… może koniec miał trochę złagodzić wydźwięk?

co by nie było: komentarz na indy jest mój

Written by harce

31 Styczeń, 2007 at 00:38

Napisane w internet, media

max headroom incident

z jednym komentarzem

przez status komunikatora Artura trafiłem na motyw który wciągnął mnie na całą noc; osoba, lub raczej grupa osób reprezentowana przez mężczyznę w masce postaci stworzonej jako “wirtualny prezenter telewizyjny” (Max Headroom) przejął transmisję stacji nadającej na Chicago, za co groził wtedy rok więzienia i do 100.000$ kary, po czym nadali/ł dość ciekawy przekaz, który można obejrzeć na jutubie – artykuł przybliżający dokładniej temat jest tutaj – cała sytuacja – zhakowanie transmisji, kręcące się tło hipnotyzujące i rozpraszające uwagę należącą się wirtualnemu prezenterowi w taniej marynarce, improwizowany absurd lany po pośladkach – powrót do programu i słowa “być może umarł na skutek szoku”, jest po prostu bombą umieszczoną w torcie urodzinowym na nudnej imprezie rodzinnej

ciekawe czy nadając silny sygnał w talerz przekazujący sygnał do kablówki można przejąć jeden konkretny kanał i o określonych porach (np. poza godzinami nadawania kanału) nadawać tam własny sygnał…

ciekawy jest też wątek filmu telewizyjnego i serialu Max Headroom osadzonych w dystopii “bliskiej przyszłości zdominowanej przez telewizje i wielkie korporacje” i serial w klimatach cyberpunkowych… azerus już furczy, jeśli warte oglądania to będę seedował i napisze, zresztą przypomniało mi to o filmie “They Live” – może nie wybitny, ale ciekawy, i jest w nim sporo materiału do zsamplowania na video

podkład muzyczny na dziś: DJ Spooky – Rhythm science

Written by harce

30 Styczeń, 2007 at 23:00

Napisane w anarchia, media, pomysły

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.