wrestling i grzebanie w śmieciach oraz blogach
ameba grzebie w śmieciach i jest z tego dumna, więc założyła osobnego bloga który wygląda całkiem ciekawie :] napewno ciekawie wygląda to co z tego gotuje, chociaż kuchareczka.com to to nie jest ;P
co przypomina mi że niedługo zamierzam też rozmnożyć się blogowo bo pracuje w wypożyczalni i co by godziny spędzane na oglądaniu filmów nie przepadały bezpowrotnie będę wrzucał notki o filmach na bloga… ale potencjalna ilość przytłaczała by treść tego więc będzie osobny
a z zupełnie innej beczki – zajmowałem się dziś inżynierią obrazu podczas filmowania… wrestlingu – “celtic pro wrestling” – na początku podchodziliśmy do tego jak do żartu, potem się wkręciliśmy, później była panika i programowanie świateł i próby z publicznością czekającą pod bramą a finiszem show na poziomie dużo lepszym niż się spodziewaliśmy – teatralne mordobicie z dodatkowymi emocjami pracy w reżyserce (niesprawne kable od kamer, zgon VTR, prezenter zmieniający scenariusz bez konsultacji) zapewniło mi całkiem miły poziom adrenaliny w ciągu wieczoru. za jakiś tydzień czy dwa zaczynam montaż więc na pewno coś wrzucę, na pewno zrobiliśmy “zapaśnikom” najlepszy show jaki dotąd mieli (światła, 5 kamer, dym, “wywiady” przed wejściem na scenę i setka rozwrzeszczanych kibiców (dzieciaki z Ballfermot mają to do siebie że gdy jeden z zapaśników wrzasnął w ramach swojego wstępu “cisza szczury” zastanawialiśmy się czy nie zamówić mu taryfy zanim dostanie wpierdol od publiki… że już o paru kopach dla kamerzysty za to że zasłaniał nie wspomnę) słowem, niezła zabawa, ciekawie będzie się to cięło.


Oho, widze ze sie komunikujemy blogami ostatnio – milo ze zauwazyles nowy projekt. A Celtic Pro Wrestling MUSISZ, po prostu MUSISZ wrzucic, jak skonczycie montaz. Moze to malo anarchistyczne, co napisze, ale to rozkaz! :D
…prooooooooszeeeeee ;)
ameba
28 październik, 2007 at 11:28
:) dam znać jak zmontuje, na razie to nasz serwer dla avida jest na wakacjach w anglii bo wziął i przestał działać (i 4TB przestrzeni dyskowej na nim)
harce
28 październik, 2007 at 13:52
4tb? Podobno w 2002 roku ludzkosc wyprodukowala 4 exabity danych. To tyle, co 16k bibliotek kongresu. Wiec nie martw sie harce, moglo byc gorzej. ;)
Tak w ogole, to nie robie Darmowej Zupy sama, wypraszam sobie. ;)
ameba
8 listopad, 2007 at 06:14