harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

coś mi tu szczecinem zalatuje….

z 2 komentarzami

może i w Szczecinie była to kwestia bardziej fizycznego uszkodzenia infrastruktury (a może działania werewolf? /muzyka z archiwum x), ale przeczytajcie poniższe tłumaczenie pamiętając że taki Bełchatów, jedna elektrownia, to oficjalnie 20% mocy w polsce

tłumaczenie z slashdot

Włamanie do sieci informatycznej firmy energetycznej i zdobycie dostępu który pozwala wyłączyć sieć energetyczną jest proste, oświadczył publiczności z RSA ekspert zabezpieczeń, a sprawdził to w mniej niż dzień. Ira Winkler, specjalista od penetracji sieci powiedział że wraz z grupą innych ekspertów potrzebowali jednego dnia na przygotowanie narzędzi a następnie atak wykorzystujący “inżynierię społeczną” (manipulację) i niedociągnięcia przeglądarek na komputerach firmy energetycznej. Pod koniec dnia przejęli parę maszyn w nie wymienionej z nazwy firmie, zyskując możliwość wejścia do sieci kontrolnej nadzorującej produkcje i dystrybucje elektryczności.

oryginalny artykuł z Network World

Written by harce

10 kwiecień, 2008 @ 08:33

Odpowiedzi: 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. No ładnie ładnie. Nasz kraj i nie tylko nasz, nie docenia znaczenia zabezpieczeń sieci oraz sprzętu komputerowego. A procedury zabezpieczające kontakty pracowników ze światem zewnętrznym nie istnieją.
    Myślę, że warto by zapisać się na kurs przetrwania, nauczyć się żyć bez prądu i dachu nad głową, kiedyś może się to przydać ;)

    inirudebwoy

    10 kwiecień, 2008 at 13:48

  2. wiecie co, ja mam skrzywione poczucie humoro albo cosik. w kazdymbadz razie po przezyciu juz tych kilku latek wiekszosc sytuacji zamiast mnie przerazac, bawi mnie:D
    moze niech obejza szklana pulapke IV, dowiedza sie ile mozna popsuc przez komputer:D
    a co do survivalu- ja juz zaczynam cwiczyc-;p

    TheZerter

    15 kwiecień, 2008 at 15:38


Napisz odpowiedź