harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

Archiwum kategorii ‘środowisko

probably the best jail in the world?

z jednym komentarzem

wybiórcza za new york timesem donosi (najwyraźniej w ramach ciekawostki) o tym że aresztowani w Kopenhadze demonstranci trzymani będą w klatkach w byłym magazynie koncernu Carlsberg, co przypomniało mi areszt w magazynie Siemensa (w Rostoku, w trakcie G8 w Heiligendamm, 2007) w którym sam miałem przyjemność siedzieć, w klatce zresztą siedziałem też w Warszawie w 2005, tym razem w garażu komendy na Belwederskiej (spotkanie Rady Europy). pomijając pewną ironię historyczną w przypadku ‘polaków’ zamkniętych w magazynie Siemensa, ciężko mi nie zwrócić uwagi na to jak mierżąca z mojej perspektywy jest w tym wypadku współpraca korporacji i policji.
nie zauważyłem jak na razie żeby którekolwiek z (korporacyjnych) mediów zauważyło jakikolwiek problem w fakcie że system więzienny jakiegoś państwa nie jest w stanie ogarnąć ilości ludzi aresztowanych w trakcie tych szczytów, (“największa operacja policyjna w historii Danii” – NYT) a rządowy “greenwashing” musi się odbywać pod ochroną całych armii policjantów (chociaż nie wiem czy w Kopenhadze nie rzucono na ulice też i gwardii narodowej), za zasiekami i pod osłoną absurdalnych praw pozwalających policji aresztować każdego i za cokolwiek – w pełni oficjalnie, a nie na w pół legalnie tak jak to robią teraz…

tytuł to podsumowanie temat przez Paula z obozu. swoją drogą pewnie w piątek napisze zbiorczy tekst na temat rozpraw na których właśnie spędziłem drugi (z pięciu) dni. pewnie jeszcze dziś w nocy puszczę też tłumaczenie wczorajszego oświadczenia prasowego.

Written by harce

8 grudzień, 2009 at 21:10

kolejna wizyta w rossport

without comments

znowu przyjechałem na trochę do obozu solidarnościowego w Rossport. jesienno-zimowe deszcze zmieniają wszelkie nieutwardzone powierzchnie Erris w bagno a sztormowa pogoda zadecydowała o zwinięciu namiotów już we wrześniu, od wtedy obóz stacjonuje w podarowanym kampanii Shell to Sea domu.
pełni uroku pogody doświadczyłem przez ponad pół godziny brodząc w błocie próbując przejść “skrótem” do biura gdzie mamy łącze, ciemno, siecze deszczem więc chciałem przejść szybciej… gdyby nie to nie uwierzył bym że zbocze góry może składać się głównie z błota, rosnących na nim kępek trawy i sporadycznie jakiegoś kamienia. w oczach stanęły mi sceny z pewnego dość absurdalnego programu o survivalu w irlandii.
z większych zmian zniknęło też tzw “compund” czy plac budowy w miejscu gdzie rurociąg wychodzi na brzeg. biuro zagospodarowania przestrzeni “An Bord Pleanala” odrzuciło proponowany przebieg lądowej części rurociągu więc budowa przeciągnie się pewnie o kolejny rok.

od poniedziałku do czwartku mają się odbywać kolejne rozprawy aktywistów w sądzach w Ballina i Bellmulet, w sumie kilkanaście różnych spraw, ponad 20 osób w tym część z poza irlandii. wieczorem dom odwiedził jeden z dłużej działających w kampanii aktywistów (od 2005), Niall Harnett który w podziałek albo wtorek najprawdopodobniej usłyszy wyrok więzienia za akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa. z tego samego powodu w więzieniu spędził już kilkanaście dni w lipcu, jednak tym razem dostanie pewnie około pół roku. dobry tekst na temat funkcjonowania policji (tzw “gardai” czyli “garda síochána”) w irlandii pojawił został właśnie opublikowany na blogu “living in rossport” który prowadzi inny mieszkający tu aktywista. opis instytucji “garda ombudsman” która teoretycznie ma kontrolować policję a w praktyce nie ma do tego uprawnień ani niekoniecznie jest tym zainteresowana przywodzi na myśl Polskę z naszym wspaniałym systemem sprawiedliwości. swoją drogą kłania się też irlandzki raport na temat pedofilii w kościele katolickim;

Niedawny raport na temat nadużyć wśród duchowieństwa krytykował gardę za kulturę poddaństwa wobec władz kościelnych, “szokująca pobłażliwość” w ich odmowie badania skarg na temat księży i “zupełnie niewłaściwe relacje” pomiędzy najwyższym kierownictwem policji i kleru których uważali za “poza swoją kompetencją”. Jeśli zamienić archidiecezje na Shell można by tak opisać nieprawidłowości w relacjach między gardą i Shellem w hrabstwie mayo w ciągu ostatnich dziesięciu lat w trakcie których gardziści konsekwentnie brali stronę jeden ze stron konfliktu, pozbawiając okolicznych mieszkańców głosu i wszelkich złudzeń.

Dziennikarz Michael McCaughan w trakcie Ken Saro Wiwa Memorial Weekend – 28/11/09

tymczasem ocieplamy dom, dyskutujemy założenie spółdzielni spożywczej i szykujemy się do kolejnych potyczek z shellem.

Written by harce

5 grudzień, 2009 at 22:25

dublin, londyn, amsterdam i pedały

z 7 komentarzami

niemoc egzystencjalna i czynniki zewnętrzne doprowadziły do tego że od tygodnia nie byłem w stanie się zebrać do napisania;

wróciłem z niespełna tygodniowych zdjęć w Londynie i Amsterdamie do serii dokumentów pod roboczym tytułem “city cycling” i myślę że może to być naprawdę ciekawy materiał. zasadniczą koncepcją było nakręcenie wywiadów i samych ulic z miast które mają bardziej niż Dublin (3% rowerzystów w ruchu) rozwiniętą ‘kulturę rowerową’ stopniowo – Londyn z dzielnicą Hackney (8% udział rowerzystów) i dalej Amsterdam (ponad 40%).
wywiady kręciliśmy z uczestnikami kampanii rowerowych, urzędnikiem miejskim, osobami zaangażowanymi w ‘kulturę rowerową’ (w tym komercyjnie). prezenterem programu będzie głowa ‘wydziału rowerowego’ korporacji Dublin i to on prowadził wywiady.

z rozmów które mnie najbardziej zaciekawiły wynikało między innymi że w obu miastach zasadniczo za szkodliwe uznaje się promowanie oddzielnych ścieżek dla rowerzystów oraz noszenia odblaskowych ciuchów i hełmów – oba mają negatywnie wpływać na bezpieczeństwo na drodze. sporo było też o ’shared spaces’ – strefach z mieszanym ruchem, zatarciem ‘tradycyjnych’ podziałów na drodze (warto przejrzeć: European Cities Do Away with Traffic Signs).
wewnątrz miast poruszaliśmy się transportem publicznym albo na rowerach, poza przelotem Amsterdam-Dublin pociągami.

całość może być ciekawym punktem odniesienia dla polskich grup rowerowych które (według mojej wiedzy) dalej lobbują na rzecz ścieżek, zamiast przejmować ulice, i idą na rękę PRowym akcją urzędów/policji i rozdawania odblasków. cóż przyjdzie poczekać jeszcze z pół roku na anglojęzyczną wersję bo w planie jeszcze prawie dwa miesiące zdjęć w samym Dublinie.
nie obyło się zresztą bez komentarza na temat tego że “polskie grupy nie zorganizowały się w jedną kampanię bo z nich tacy anarchiści” i polityka który zapomniał że dalej jest na nim mój mikrofon niepochlebnie oceniając szansę kandydata jego partii na premiera. kekekeke

Written by harce

7 wrzesień, 2009 at 19:51

Napisane w dublin, ekologia, film, prywata, środowisko

Tagged with ,

ubuntu dla aktywistów

z 9 komentarzami

ta notatka jest w równym stopniu dokumentacją dla mnie co dla innych osób które mogą znaleźć się w sytuacji przygotowywania komputerów do użycia przez aktywistów, prac dalej nie skończyłem (przez własne lenistwo), obecnie 2 z 3 komputerów chodzą na poniższych eksperymentalnych ustawieniach, jeden na dalej windozie, projekt i poniższe notatki nie są zamknięte i będą ulegać dalszym zmianom. jestem otwarty na wszelkie sugestie.

kontekst
przyobozowe biuro kampanii przeciwko dużej korporacji (shell), 3 komputery stacjonarne na windows XP (2,4Mgh, 512RAM i zawirusowane), sieć wfi, hasło do której jest publicznie dostępne dla obozowiczów (laptopy), większość użytkowników ma minimalną/znikomą wiedzę komputerową (aka hipisi), komputery wykorzystywane są do mejli, pisania tekstów, jeden do obróbki zdjęć i video.

moja koncepcja
gdzie tylko się da open source dla bezpieczeństwa, promowania alternatywy i walki z systemem. całość musi być noob proof (odporna na użyszkodników i jak najprostsza w obsłudze), umożliwiać łatwą współpracę między komputerami, serwisowalna na odległość oraz maksymalnie zabezpieczona przed utratą danych i inwigilacją (zdziwił bym się jeśli wydział “badań” czy “PR-u” shella nie postarał się o keylogery czy inne trojany na tych maszynach),

system
Xubuntu – Ubuntu poszło na tej konfiguracji ale powoli i wystarczyło parę zakładek firefoxa + openoffice żeby wszystko zaczęło zdychać. o modyfikacjach systemu dalej. dynebolic jest świetnym pomysłem i wydaje się tu na miejscu ale obawiam się że ma też spory ‘learning curve’ (jakiś adekwatny polski termin?) jeśli chodzi o sam interfejs, chodzi o natychmiastową dostępność dla wszystkich.

przeglądarka
firefox, normalnie użył bym iceweasel dla większej wydajności ale oduczenie używania internet explodera jest dostatecznym problemem i buduje zdrowy nawyk używania firefoxa na przyszłość, unikam też potencjalnych problemów ze nieprawidłowo działającymi stronami. na wszystkich zamontowałem też stworzoną na tą okazję kolekcję dodatków dla firefoxa; basic paranoia. zgodnie z opisem chodzi o pozbycie się reklam i zwiększenie bezpieczeństwa, nie ma w niej np. noscripta bo wszystko musi działać od razu i bez ingerencji użytkownika.

dodatkowe oprogramowanie
kino, avidemux, vlc, mencoder, openoffice, openSSh-server, inkscape, truecrypt,

tor
repozytoria:
## Just for Tor
deb http://mirror.noreply.org/pub/tor DYSTRYBUCJA main
deb-src http://mirror.noreply.org/pub/tor DYSTRYBUCJA main

gpg –keyserver subkeys.pgp.net –recv 94C09C7F
gpg –fingerprint 94C09C7F

zmiana helpfile
strona główna pomocy w xubutuntu to usr/share/xubuntu-docs/about/xubuntu-index.html w razie gdyby ktoś tego szukał na ubuntu jest tu: /usr/share/yelp/toc.xml – zedytowany helpfile różni się od normalnego tym że dodałem namiary na siebie i mini FAQ

medibuntu i flash
aktywiści kochają jutuba, blah.

sudo wget http://www.medibuntu.org/sources.list.d/`lsb_release -cs`.list –output-document=/etc/apt/sources.list.d/medibuntu.list; sudo apt-get -q update; sudo apt-get –yes -q –allow-unauthenticated install medibuntu-keyring; sudo apt-get -q update

sudo apt-get update && sudo apt-get install medibuntu-keyring && sudo apt-get update

sudo apt-get install libdvdcss2

sudo apt-get install w32codecs

zmiany wyglądu
nic specjalnego, w celu upodobnienia do tego co ludzie znają główne menu wylądowało na dole, przerzuciłem na nie pasek z otwartymi aplikacjami skasowałem drugą belkę

ustawienie autologinu
ssh -C -X ‘login@adres’ gksudo gdmsetup
autologin i logowanie z opóźnieniem po 10 sekundach – w razie gdyby ktoś się po prostu wylogował

ssh i hasło roota
sporo ostatnio było o tym że silne hasła wcale nie są dobre ale to nie ten przypadek – na omawianych stacjach użytkownik nie ma dostępu administracyjnego między innymi po to żeby zabezpieczyć przed jakimkolwiek dłubaniem w systemie no i dla zabezpieczenia dostępu zdalnego – stare dobre skomplikowane hasło na pareset lat bruteforca – nie broni to przed sporą kolekcją ataków mechanicznych ale wątpię żeby komuś się chciało (gdzieś tam mam parę przykładów takich ataków)

aktualizacje
w sesjach wyłączyłem aktualizacje żeby uniknąć wyskakującego okna, jeszcze szukam najlepszego rozwiązania żeby trzymać systemy maksymalnie zaktualizowane

pidgin
protokuł bonjure automatycznie wykrywa innych używających go użytkowników i jest fajny do budowania list znajomych ad-hoc – na potrzeby łatwego przesyłania plików czy linków
ciekawy. przy bonjure pidgin nie wykrywa localhosta i trzeba sprawdzić czy nie ma błędów, używanie znaku typu & potrafi wyłożyć pidgina na którego się pisze (później zgłoszę buga)

nautilus
sudo apt-get install nautilus – ze względu na zintegrowanie współdzielenia plików którego brakuje domyślnemu mangerowi, usunąć z sesji xfdesktop

problemy
sesje, zapamiętywanie sesji i automatyczne uruchamianie na xubuntu mnie wykańcza – mimo wyłączonej funkcji zapisywania sesji odpalone pidginy mi się mnożą przy włączeniu systemu, domyślny manager plików ciągle się czai itd.

post będę uaktualniał w miarę postępu projektu.

w międzyczasie prowadzimy też przymiarki do przeprowadzki strony kampanii na drupala i przygotowujemy projekt multimedialny z osobami mieszkającymi w tak zwanej strefie śmierci wokół planowanej trasy rurociągu.

Written by harce

19 lipiec, 2009 at 21:23

szyfrowanie TBwych dysków to nie rurki z kremem

z 5 komentarzami

na chwilę wpadłem do dublina przygotować małą niespodziankę dla policji w razie gdyby postanowili zarekwirować sprzęt na którym pracują video aktywiści w obozie solidarnościowym w Rossport.

truecrypt
750GB szumu on the way :]

dla osób które nie znają jeszcze tego programu; TrueCrypt to świetny open sourcowy (bezpłatny) program szyfrujący pozwalający na tworzenie zaszyfrowanych “schowków” (woluminów) lub zaszyfrowanie całych partycji/dysków (i w przypadku windowsa całego systemu), oraz tworzenie ukrytego wewnątrz tych kolejnego poziomu zaszyfrowanych danych których obecność jest trudna do udowodnienia. w razie konieczności pozwala to na podanie hasła do ‘zewnętrznej’ warstwy bez zagrożenia dla ukrytych danych.

co do samego video – kolektyw revolt video kolektywnie powstał z grobu i zaczął publikować towar z Rossport na politube jeszcze dziś dwa kolejne video z akcji (dokumentacja), a za parę dni może dużo ciekawszy i wyższej jakości towar. jutro wracam na północ i biorąc pod uwagę ostatnie wyroki ciężko powiedzieć kiedy wrócę.

btw. gazprom chyba wymyślił sposób na aktywistów – nazwa przeciw której politycznie poprawnie nie da się protestować – Gazprom seals $2.5bn Nigeria deal

Written by harce

1 lipiec, 2009 at 02:41

Solitaire znów blisko Rossport

without comments

kładący rurociągi okręt Solitaire powrócił do irlandii po ostatniej porażce w starciu z aktywistami, wczoraj udało się zablokować prace, jutro rano jadę do Rossport wesprzeć obóz protestacyjny, będę postował na twitterze do póki mnie nie aresztują ;].
pewnie jutro w sieć pójdzie nowa produkcja revolt video (bardziej propagandówka ale konkret), irlandzkie media milczą – zdawkowe raporty to praktycznie PR rządu i/lub shella, jedyne sensowne informacje publikują irlandzkie indymedia.

polecam do przeczytania;
relacja z wczoraj (świeże jak cyp); [Irlandia] Okręt Shell w odwrocie [pl. indymedia]
artykuł o siłach policyjnych skierowanych do obrony Shella; Shell Has More Gardai Protecting It than Most Counties[ang, indymedia]
gigantyczny artykuł o najemnikach/ochroniarzach Shella; The Shadow over Erris: Shell, IRMS and Bolivia [ang. indymedia]
i wcześniejszy; irlandzcy najemnicy shella? [pl, mój blog]

btw o akcji pisze też CIA, jak zwykle po indymediach, bez podania źródła i myląc fakty, no ale całe szczęście nie musieli napisać że wiedzą coś z indymediów :) cia – Irlandia: Protest przeciw Shell

Written by harce

26 czerwiec, 2009 at 22:22

tydzień wegetarianizmu

z 4 komentarzami

jakiś czas temu skończył się tydzień wege organizowany w tej chwili przez fundację viva, postanowiłem się jakoś dołączyć do jego obchodów i miałem nawet plan. jak na prawdziwego internautę przystało planowałem wzmożony ekshibicjonizm.

plan:
przez tydzień, będę codziennie publikował co w ciągu ostatnich 24h jadłem – celem jest pokazanie co przeciętny odżywiający się niezdrowo wegetarianin jada..

realia:
jestem za leniwy i ostatnio pod koniec dnia za często nie nadawałem się do publikowania czegokolwiek, tak więc o ile (w większości) dokumentowałem posiłki to przez pierwsze dwa dni nic nie wrzuciłem (z tym postem też się nie śpieszyłem zresztą) tak więc całość pójdzie razem teraz,
no ale na przyszły rok proponuje wszystkim wege-blogerom, w tym świeżo upieczonym, wspólny tygodniowy gastro-ekshibicjonizm (a rok później przebijemy koleżankę Olę aka kuchareczkę)


nie wszystkie posiłki, ale też nie było ich wiele więcej, większość mojego autorstwa, z paroma wybitnymi wyjątkami autorstwa mojej współlokatorki (vide np. barszcz czy łazanki które się nie załapały), trzeba też zaznaczyć że brak chociaż jednej pizzy jest przekłamaniem jeśli chodzi o moją dietę

Written by harce

23 maj, 2009 at 12:49

irlandzcy najemnicy shella?

z jednym komentarzem

streszczenie/kontekst na podstawie mediów korporacyjnych: faszyści pracujący jako ochroniarze dla firmy zajmującą się obroną obiektów Shell i głównej prawicowej partii w Irlandii jadą do Boliwii trenować rebeliantów walczących z lewicowym rządem który niedawno znacjonalizował przemysł wydobywczy/energetyczny (a siedzą na sporych pokładach gazu i ropy), przy streszczeniu pomijam krytykę rządów Moralesa z której głównie składają się te artykuły, oczywiście żaden nie stwierdza tego wprost, tak jak i poniższy.

SmDublin_leaflet_cover

— tłumaczenie Fash/FF/Rangers at Rossport

Stanowią największą siłę bezpieczeństwa w kraju, liczebnie przewyższają policję i armię łącznie, i mają być regulowani w sposób zapewniający że kryminaliści i bojówkarze zostaną wykluczeni z ich szeregów. Jednak w ostatnich dniach pojawiły się poważne pytania odnośnie tego kto tak naprawdę tworzy ponad 20,000 armię Irlandzkich firm ochroniarskich.

W roku 2004 minister sprawiedliwości Michael McDowell obiecał że nowe prawa doprowadzą Irlandię do poziomu jej europejskich partnerów i zapewnią adekwatne regulacje przemysłu ochroniarskiego.

Jednak, trzy lata po ustanowieniu Private Security Authority (PSA) [urząd d/s prywatnych firm ochroniarskich], tak ze strony opinii publicznej jak i przedstawicieli przemysłu pojawiają się poważne pytania o działalność tej instytucji.

Kwestia ta stała się dość paląca w oczach opinii publicznej po śmierci Micheala Dwyera, 24 latka z Tipperary w pokoju hotelowym z Santa Cruz w Boliwii. (1)

Z 22,037 aktualnie zarejestrowanych ochroniarzy, 10,011 dostarczyło potwierdzenia niekaralności z innych jurysdykcji. W tym 2,598 zostało dostarczone przez obywateli Irlandii. Takie zaświadczenia muszą zostać dostarczone przez osoby starające się o licencje PSA przez każdego kto mieszkał poza terenem Irlandii przez więcej niż 6 miesięcy. Autentyczność tych dokumentów jest potwierdzana przez PSA i nie są przeprowadzane żadne dalsze procedury sprawdzające działalność danej osoby za granicami.

Rzecznik prasowa brytyjskiego Security Industry Authority zapewnia że poza prezentacją dokumentów potwierdzających niekaralność, prowadzą oni dalsze czynności mające na celu potwierdzenie otrzymanych informacji.

W śród osób którym udało się otrzymać licencje ochroniarską PSA w 2008 znajdował się 32 letni Tibor Revesz. W jego ojczystej Rumunii, jest dobrze znanym członkiem Legionu Szkelerów (Székely Légió), otwarcie faszystowskiej grupy paramilitarnej trenującej z kałasznikowami domagającej się “reunifikacji”(2) węgiersko-języcznych regionów Transylwanii z Węgrami.

Wygląda na to że Tibor poznał Dwyera kiedy obaj pracowali jako ochroniarze dla Integrated Risk Management Services (I-RMS), [zintegrowane usługi zarządzania zagrożeniem, firma "ochroniarska"] firmy z bazą w Naas, prowadzonej przez dwóch byłych członków elitarnych oddziałów wojskowych Rangers. Firma pracuje między innymi dla Shell Oil i Fianna Fáil(3).

Sposób w jaki personel I-RMS traktował protestujących przeciw budowie gazociągu Corrib(4) w Mayo spowodował szereg zażaleń do policji i PSA.

Po koniec ubiegłego roku, mieszkająca w Rossport Monika Muller napisała do policji, PSA i Ministerstwa Sprawiedliwości z zażaleniem na brutalność prywatnych ochroniarzy wokół budów Shella i fakt że nie noszą ani nie okazują swoich numerów licencji PSA.

Zgodnie z Private Security Act 2004 [ustawą o prywatnej ochronie z 2004], paragraf 30: “Osoba która zalicza się do przypisanej kategorii licencji będzie, w trakcie wykonywania usługi ochroniarskiej, nosić identyfikator tożsamości.” Ten paragraf wszedł w życie w 2006.

Odpowiedź jaką pani Muller otrzymała z Ministerstwa Sprawiedliwości potwierdziła że ochroniarze pracujący w Glengad, hrabstwo Mayo, są licencjonowani zgodnie z w/w przepisem. Dalej jednak stwierdza że wymóg noszenia identyfikatorów nie została jeszcze zaimplementowana przez PSA i ma być wprowadzona w życie “przed końcem roku”.

W tych przepisach nie ma żadnej wzmianki o “wyjątkach” w zakresie jakiejkolwiek części przepisów. Prywatni ochroniarze Shella dalej nie noszą identyfikatorów.

Tym bardziej niepokoją nowe dowody że Revessz nie był jedynym członkiem Legionu Szekleru który znalazł zatrudnienie w Irlandii jako ochroniarz.

Na stronach powiązanych z tą grupą paramilitarną sprzedawane są naszywki upamiętniające różne ‘operacje zabezpieczające’ IRMS – w tym ochrona kładącego gazociągi okrętu Solitaire przed aktywistami blokującymi budowę Shella(5).

Boliwijscy śledczy są przekonani że Tibor, razem z podejrzanym o zbrodnie wojenne Węgrem Eduardo Roza Flores, prowadzili grupę ponad 10 “zagranicznych najemników” którzy przyjechali do Boliwii żeby szkolić grupy paramilitarne mające na celu obalenie socjalistycznego rządu.

Węgierskie media donoszą że dwóch kolejnych młodych ludzi, Gábor Dudog i Gáspár Dániel, powiązanych z Legionem Szekleru jest obecnie uznanych za zaginionych w Boliwii. Zgodnie z doniesieniami Węgierskiej prasy Dudog pracował w Irlandii w firmie ochroniarskiej i spędził 6 do 8 miesięcy w Boliwii ochraniając dostawy dla jednego z głównych koncernów paliwowych.

W ciągu ostatnich tygodni Irish Examiner kilkakrotnie prosił przedstawicieli I-RMS o komentarz w sprawie zatrudnienia Tibor i możliwości że wielu więcej członków Legionu Szekleru pracowało przy ochronie budowy instalacji wokół Corrib.

Zadano także pytanie dlaczego Dwyer mógł pracować jako ochrona obiektów w Corrib mimo że jego licencja PSA pozwalała co najwyżej na pracę jako bramkarz.

I-RMS odmówiło jakichkolwiek komentarzy na ten temat.

Rzecznik prasowy PSA oświadczył że Tibor uzyskał licencję w tym kraju po tym okazaniu “koniecznej dokumentacji”.

Poważne pytania odnośnie funkcjonowania licencjonowania PSA zostały także zgłoszone przez właścicieli firm ochroniarskich. Ostatnim razem zostały one przedstawione PSA na konferencji przemysłu ochroniarskiego w hotelu City West w Dublinie.

W ostatnich tygodniach jedna z Dublińskich firm ochroniarskich została odwiedzona przez policją celem aresztowania posiadającego licencje PSA polaka, w celu ekstradycji do polski gdzie czeka go proces za poważne przestępstwa

Szef jednej z Dublińskich firm ochroniarskich zatrudniających ponad 100 pracowników powiedział: “Jesteśmy świadomi że zdarzają się przypadki gdzie nielicencjonowane firmy ochroniarskie uzyskują kontrakty przez co tracą legalne firmy. Inspektorat PSA składa się głównie ze zdecentralizowanych pracowników społecznych w Tipperary którzy nie mają pojęcia o tym jak funkcjonuje ten przemysł i zdają się skupiać na wykańczaniu firm które starają się sprostać zasadom zamiast tych które funkcjonują na czarnym rynku”.

Dodaje też “Moja firma sprawdza międzynarodowe bazy danych pod kątem wszystkich naszych pracowników, dlaczego nie robi tego PSA.”

Tak Labour Party jak i Sinn Féin domagają się obecnie śledztwa w PSA i jego procedurach licencjonowania.

Rzecznik do spraw europejskich Labourzystów Joe Costello stwierdził że podkreślał problemy z funkcjonowaniem PSA kiedy legislacja była wprowadzana, co więcej stwierdza że już wcześniej powiedział “Ta organizacja potrzebuje kompletnej przebudowy i w jej pracach potrzeby jest znacznie większy poziom transparentności”.

Scott Millar, Irish Examiner

komentarz:

Więcej podejrzanych w Boliwii
autor Cathar

Ivan Pistovcák (Słowak) licencjonowany w Irlandii ochroniarz jest także ścigany w Boliwii podejrzany o działalność najemniczą w tej samej grupie. Kolejny węgier Tamas Nagy jest także poszukiwany i podejrzewa się że pracował w Irlandii.

Revesz mieszkał w tym samym hotelu co oni w czasie świąt. Większość najemników została zwerbowana przez reklamy umieszczone w mejlach Tibora Revesza. Jego strona także reklamowała kursy IRMS.

Nie jest specjalnym wyczynem założenie że wielu z nich pracowało dla IRMS.

Od tłumacza; artykuł pojawił się na irlandzkich indymediach (http://www.indymedia.ie/article/92303), zawierał parę niedopracowanych(?) zdań, gdzie najlepszym przykładem jest ostatni akapit oryginału, które “wygładziłem” w tłumaczeniu. W całym tekście zastąpiłem nazwę irlandzkiej Gardy (Garda Síochána) polskim odpowiednikiem – policja.

1 – Irlandczyk zabity ostatnio przez Boliwijskie siły rządowe oskarżany o udział w przygotowaniach do przewrotu, http://www.indymedia.ie/article/92073 – postaram się przetłumaczyć jakiś artykuł dokładniej opisujący tą część sprawy w najbliższych dniach
2 – transylawania była częścią królestwa Węgier
3 – Fianna Fáil to konserwatywna centro-prawicowa partia.
4 – przeciw budowie gazociągu i rafinerii Shell toczy się od wielu lat kampania “shell to sea” prowadzona przez mieszkańców Rossport (chrabstwo Mayo) i wspierana przez aktywistów z irlandii i zagranicy (w tym polskich), Corrib to pola naftowe znajdujące się około 80km od wybrzeża które eksploatować chce konsorcjum któremu przewodzi Shell (uczstniczy w nim tez Statoil i MIP)
5 – akcje przeciw okrętowi Soilitare doprowdziły do wycofania tej jednostki i tym samym tymczasowego zblokowania budowy rurociągu, http://www.indymedia.ie/article/88718

Written by harce

16 maj, 2009 at 13:32

anarchizm i ekologia w dublinie

without comments

wstawiłem większość książkowego katalogu bractwa trojka i pracowni na rzecz wszystkich istot do polskiej księgarni na rogu Parnell i Moore (w centrum handlowym pod Lidlem), trochę mniejszy wybór dostępny jest też w the winding stair przy mostku Ha’penny – obie księgarnie w samym centrum Dublina :]

nie wiem czy przed świętami wyrobię się z kolejną dostawą (zamówię dopiero jak wyjdzie najnowszy przegląd anarchistyczny i niekoniecznie będzie transport) ale jak już dojdzie to mam jeszcze dwie lokalizację w których chciał bym zacząć dystrybucje (+Seomra Spraoi), najnowsze książki w katalogu bractwa trojka znajdziecie tutaj

Written by harce

20 listopad, 2008 at 13:25

cyrk czyli wszystko w normie

without comments

jak każdy słyszał Lech “prezydent” K. wybiera się na prezydencką wersję sittingu wraz z prezydentami paru sąsiednich krajów, miało być za parę godzin (od 22giej 11stego sierpnia), jest 2 rano 12go i informacje już się zmieniły na “na pewno dziś”. teraz standardowy dylemat każdego anarchisty – świętować potencjalne zestrzelenie samolotu z Lechem K. na pokładzie czy pomstować na fakt że Jarosław K. wysłał brata na misję samobójczą żeby został męczennikiem (“za wolność waszą i naszą”) albo chociaż poprawił notowania?

Gruzja ogólnie jest ciekawym tematem do dywagacji, zostaje zaatakowana przez dużego imperialistę za próbę bycia małym imperialistą, o akcji wiadomo miesiąc wcześniej (chociaż trzeba przyznać że w sprawie Iranu taka informacja “na pewno” jest co miesiąc) a wszystko podlane standardowy brakiem jakichkolwiek informacji przy którym każdy ’specjalsita’ próbuje udawać że on/ona wie…
mój antyrosyjski (mowa o państwie) odruch każe stanąć po stronie gruzji ale jak zwykle koszta całej imprezy ponoszą zwykli ludzi którzy tam giną i w tym wypadku jak zwykle jedynym rozsądnym rozwiązaniem dla obywateli obu krajów było pofatygować się z kałaszem do pałacu prezydenckiego/parlamentu a potem wrócić do domu i żyć sobie spokojnie… nie zawracając głowy ludziom żyjącym x tysięcy km dalej. chociaż trzeba zaznaczyć że po stronie rosjan straty to głównie oddziały wykorzystywane do ustawicznej pacyfikacji czeczenii które przerzucono na gruzję. w każdym bądź razie jak mawia całkiem mądry slogan;

“wojna to jedyna zabawa bogatych w której udział biorą biedni”

a tymczasem warto by popatrzeć co tak poza tym knuje kreml, bo zazwyczaj mała wojenka przydaje się żeby zamaskować sporo różnego syfu, jeśli ktoś nie rozumie – wystarczy popatrzeć jaki ‘news’ ile zajmie w gazecie czy czasu antenowego – mniej medialne się nie zmieszczą, takie są zasady, każda stacja woli pokazać że jej reporterzy cieszą się że przeżyli ostrzał (np. TVN wczoraj i pewnie dziś) tak jak by fakt że reporter wojenny jest pod ostrzałem był jakimś specjalnym zaskoczeniem… no i na pewno w wiadomościach nie pojawią się np. kolejne aresztowania na obozie antyatomowym i tak mało medialne, czekam na kolejne ciekawostki

Written by harce

12 sierpień, 2008 at 00:34