Archiwum dla 'ubuntu'Kategoria

libasound2-dev

1 lipiec, 2008

[pl] jeśli ktoś ma problemy z biblioteką libasound2-dev (ja na to trafiłem przy kompilacji cinelerra) wystarczy zainstalować nowszą (niż w repozytoriach ubuntu) wersję libasound2, pakiet do ściągnięcia z pakietowni debiana

[en] if you run into problems with libasound2-dev library (in my case while compiling cinelerra) u just need to install a newer ver. of libasound2 (newer than in the ubuntu repos), you can get it from debian packages site

kiluj powraca

6 czerwiec, 2008

widzę że bardzo dużo osób wchodzi do mnie na bloga szukając nowych informacji na temat kiluj i redwatch więc puszczę informacje która oficjalnie ma wyjść za jakiś czas:

załoga kiluj jest obecnie w trakcie przygotowywania zmasowanego ataku na redwatch - w zaciszu ich tajnych kryjówek pisany jest nowy program który ma rozwiązać problemy obecnych skryptów i zapewnić że patałachom od czerwonych zegarków odechce się powracać a szmalcowniczej firmie która zarabia na wystawianiu innych na zagrożenie pokazać że kolaboranctwo się nie opłaca.

za jakiś czas ma wyjść oficjalne oświadczenie wzywające do zaprzestania jakichkolwiek ataków i podany termin publikacji nowego programu - żeby uzyskać element zaskoczenia program ma być dostępny dopiero na parę godzin przed atakiem a w celu kumulacji uderzenia atak ma się rozpocząć o określonej godzinie (pewnie w czasie największego ruchu na serwerach żeby zadać maksymalne straty). program ma być dostępny na wszystkie systemy operacyjne!

nie ustalono jeszcze kryptonimu nowej akcji chyba ma to być albo “nowa fala” albo “wstrząsy wtórne”, jakieś lepsze propozycje? :)

w ramach tego co można zdziałać teraz - prosił bym o umieszczanie u siebie linków do redwatch w następującym kształcie:

redwatch i kiluj

(sorry że jako grafika ale wordpress ignoruje znaczniki code)

w ten sposób mam nadzieję pierwsze miejsce w googlu zajmie prawdziwa strona redwatch (polecam!) albo strona kiluj :)

Big Buck Bunny DVD

28 maj, 2008

big buck bunny

przygotowania do wysyłki w Blender Institute

właśnie doszedłem do siebie (rower czeka na naprawę ;] ) z moją kopią DVD Big Buck Bunny - animacją stworzoną według zasady i wyłącznie przy użyciu open source (otwartego źródła).
co to znaczy? nie tylko to że do jej stworzenia posłużyły wyłącznie programy open source (Blender, Gimp, Python, Inkscape, SVN i Ubuntu) ale też że na płytach dostarczany jest odpowiednik kodu oprogramowania czyli modele wykorzystanych postaci i przestrzeni. co więcej na dniach wszystko będzie dostępne za darmo w internecie na licencji creative commons - ‘otwartość’ na każdym poziomie :) ja za swoją kopię DVD celem wsparcia projektu zapłaciłem - płyta jest de facto prezentem za dotację - stąd też przywilej zobaczenia filmu zanim zostanie opublikowany w internecie

sam film co podkreślone jest zresztą na pudełku DVD jest przede wszystkim pokazem potencjału oprogramowania i jeśli chodzi o stronę wizualną - ciężko cokolwiek zarzucić, pięknie falująca trawa, przelewający się tłuszcz wielkiego królika, targane wiatrem futro i pięknie układające się cienie - wszystko to nadaje kształtu i koloru akcji. sama akcja nie jest może szczytem scenopisarstwa ale jest to przyjemnie spędzone 10 minut - taka krótka epoka lodowcowa - u kolegi spowodowało nagły napad zainteresowania grafiką 3D a i trochę się pośmialiśmy więc nie jest tak że podoba się tylko mi ze względów ‘politycznych’ :)

fajnie też zerknąć na mapkę na której ludzie wpisują się kiedy doszły do nich płyty, wygląda na to że jestem pierwszą osobą w Dublinie (i Irlandii) która dostała płyty.

(v/p)odcast o bezpieczeństwie

14 maj, 2008

przymierzamy się z kumplem z revoltu do robienia podcastu na temat bezpieczeństwa informatycznego, ogólnie chodzi o to żeby pokazać i wytłumaczyć w prosty sposób jak zabezpieczyć sobie komputer na windowsie (oksymoron) i linuxie (ubuntu) - wszystko w dwóch wersjach językowych; polskiej i angielskiej. chodzi o rzeczy takie jak instalacja/konfiguracja PGP, szyfrowanie łączy, tor itd. jak się uda były by też wywiady z autorami oprogramowania, a efektem video instruktaż małego paranoika - anarchisty :]

tak więc, zanim zabierzemy się do pisania scenariusza gorąca prośba o uwagi i propozycję - tematów, sposobu prezentacji itd :)

nowe ubuntu!

25 kwiecień, 2008

dzisiaj rano opublikowana została finalna wersja systemu operacyjnego ubuntu 8.04 Hardy Heron! dla wszystkich już używających ubuntu - najwyższy czas na aktualizację, dla osób które jeszcze go nie używały - okazja do zobaczenia jak wygląda naprawdę nowoczesny system operacyjny - jeżeli ktoś chce go tylko przetestować, nie trzeba go nawet instalować na dysku - wystarczy włożyć do czytnika płytę z systemem do ściągnięcia za darmo ze stron ubuntu, jest to pełna, oficjalna i legalna wersja systemu, system jest też w pełni zlokalizowany czyli w całości po polsku, tak jak i spora (szybko rosnąca) część oprogramowania. dla osób zupełnie nie znających angielskiego polecam stronę polskiego forum ubuntu. precz z windozom! a jeśli ja nie przekonałem to polecam ten artykuł

ubuntu 8.04 banner pl

warsztaty i linux hurtem :)

21 kwiecień, 2008

dałem znać tylko paru osobą, ale cały przedostatni tydzień spędziłem w warszawie, prowadząc warsztaty w ramach stranger film festival, ogólnie warsztaty z video. przyszło mniej osób niż się spodziewaliśmy więc warunki do pracy były wprost idealne, był czas porozmawiać i porządnie wszystko wytłumaczyć zainteresowanym, był też czas na instalację ubuntu na 3 czy 4 laptopach :) (z czego 3 stowarzyszenia kultura miejska za co im chwała :D zresztą ogólnie bardzo fajni zaangażowani ludzie)


to wawa, małe install party

z kolei tego posta zacząłem pisać z powrotem w dublinie na kolejnych warsztatach prowadzonych trwających w piątek i sobotę a odbywających się w ramach konferencji Youth, Media & Democracy. tym razem prowadziłem na spółkę z kolegą B. też revolt video collective pod którego brandem prowadziliśmy zresztą warsztaty. ogólnie tematem było tworzenie raportu video pod kontem sieci przy użyciu tylko i wyłącznie oprogramowania open source dostępnego za darmo - przygotowanie techniczne polegało na ściągnięciu i przetestowaniu ostatniej wersji dyne:bolic - dystrybucji linuxa tworzonej specjalnie dla aktywistów medialnych i skłotersów działającej w najlepsze bez instalacji. “comes the day” jak mawia Mark Thomas - wchodzimy rano do sali komputerowej wydziału prasowego DIT, otwieramy dwadzieścia kieszeni na CD, wkładamy 20 płyt, restartujemy 20 windowsów i z przyjemnością patrzymy na 20 startujących linuxów - cała pracownia została przekształcona w pracownie linuxową w jakieś 10 minut licząc siorbanie kawy i przestawianie ustawień BIOSów. piękny nastrój trochę nam opadł kiedy okazało się że dyne ma jakiegoś podłego buga który wykańcza kino (pierwszy edytor video używamy do przechwytywania materiału z kamer), a komputery są tak wolne że nawet przy zagnieżdżeniu systemu cinelerra (drugi edytor video, używamy do montażu, btw świetna instrukcja kompilacji “cin” po ang.) nie da rady odtwarzać materiału w jakości DV na żywo, ale stwierdziliśmy że damy radę. 4 warsztaty i 60 rozdanych płyt z linuxem później wyrobiliśmy się do tego stopnia że byliśmy w stanie zareagować i zaadaptować nasz scenariusz warsztatów do jakiegokolwiek wydarzenia; łącznie z prezentacją montażu video na laptopie bez dysku twardego, wymianie zdychającego co chwilę “lokalnego” projektora na nasz własny (własność kolektywu), obsłużenie odbywającej się w auli obok konferencji w zakresie *działającego* systemu będącego w stanie wyświetlać wszystko czego potrzeba - podłączona puszka z windozą odmawiała współpracy z DVD i połową formatów video, nowiutki manager ekranów w ubuntu 8.04 na moim laptopie tymczasem dawał radę bez problemu jak już ogarnąłem jak go używać :] ogólnie pozytywnie, za jakiś czas dorzucę filmik nad którym pracujemy w ramach ewaluacji i wypełnienia warunków prowadzenia warsztatów.

w związku z ostatnim masowym przyrostem zagrożonych więzieniem aktywistów (słupsk nie pamiętam kosztów, wrocław 6 * około 2000 samej kaucji + prawnik, białystok; 10 * 2000zł samej kaucji, zakopane; 1500zł) postanowiłem przeznaczyć cały dochód z powyższych warsztatów na koszta sądowe ponoszone przez tych aktywistów - biorąc pod uwagę jaka jest suma wszystkich kaucji i prawników to bardzo mało, ale na pewno nie zaszkodzi. żeby za bardzo nie rozdrabniać kasa poszła w pierwszej kolejności na antifa. swoją drogą ciekawa ta nagła kumulacja i nowa moda na wysokie kaucje i grzywny - realizujemy program taniego państwa i sądy chcą same na siebie zarobić? jeśli tylko możecie - wesprzyjcie aktywistów, chociaż tych działających w najbliższej wam kwestii

nowy laptop

1 kwiecień, 2008

tak jak pisałem post wcześniej, mój poprzedni laptop stracił klawiaturę i monitor, więc nadszedł czas na przesiadkę; od paru dni pracuje na toshiba tecra A2 (poprzedni lap to acer travel mate 4102 WLMI).

toshiba robi dość oldschoolowe wrażenie, na spodzie i z tyłu ma szeroki slot łączący ze stacją dokującą, 2 porty USB, 512MB RAM, brak firewire i trochę abstrakcyjny układ klawiatury (mniej więcej taki tyle że mam o klawisz więcej na prawo od spacji) ale za to w ubuntu wszystko działało “prosto z pudełka” - jedyne co musiałem sam zainstalować (tzn.

kliknąć żeby system sam sobie zainstalował) to sterowniki do modemu, reszta odpaliła sama, łącznie z compiz fusion, w związku z czym lansuje się teraz bujającymi się kostką i przezroczystym terminalem :]

zrzut ekranu

sprzęt kosztował mnie 300 euro i wątpię żeby był wart cokolwiek więcej, ale nie wiem czy przy nim nie zostanę - mały lekki i w miarę wygodny (poza cholernym altem dwa razy dalej niż jestem przyzwyczajony), tymczasem acer zostanie moim domowym serwerem :] (o ile uda mi się w końcu “zinternetyzować” miejsce mojego zamieszkania)

true crypt 5

3 marzec, 2008

tak się kończy jak się żyje bez RSS - miesiąc temu wyszła (w końcu) nowa wersja najlepszego open sourcowego programu do szyfrowania danych “true crypt” - poza zmianami których nikt normalny nie zrozumie jest parę zmian bardzo widocznych; przede wszystkim w końcu GUI (interface graficzny aka “okienko”) dla linuxa - dokładnie takie samo jak windowsowe z śmiesznym przeniesieniem niektórych stricte windowsowych pomysłów jak ograniczona ilość “napędów”/woluminów które da się zamontować (z tym że litery zamieniono na liczby, i tak wygląda śmiesznie) no i co istotne - używając GUI nie da się jeszcze tworzyć ukrytych woluminów co jest zdecydowanym minusem i mam nadzieję szybko się zmieni. kolejny (gigantyczny) minus to fakt że możliwe jest szyfrowanie dysku systemowego (zaszyfrować możemy dokładnie wszystko - całe dyski, w tym ten z którego działa system) ale tylko jeśli używamy windowsa… szkoda widzieć że open sourcowy projekt o tyle wyższy akcent kładzie na rozwój w kierunku windowsa ( no chyba że są jakieś techniczne przyczyny o których nie wiem)

w każdym razie, zapraszam do pobrania i używania, wersje na windowsa, linuxa i mac dostępne na stronie true crypt

torify pidgin czyli anonimowość i szyfrowanie komunikacji komunikatora

21 luty, 2008

od czasu przeprowadzki na ubuntu (linuxa) jako podstawowego komunikatora, do kontaktów ze znajomymi przez gadu gadu czy jabbera (w tym “gmail chat”) używam pidgina. pidgin jest bezpośrednim następcą programu gaim, zdecydowanie usprawnionym, jednak dalej może wymagać chwili do przyzwyczajenia. pidgin jest też dostępny w wersji na windowsa

pidgin jest fajny, mam “pod niego” podłączone gadu gadu, dwa konta jabbera (dwa różne serwery), i dwa serwery ircowe z paroma kanałami które automatycznie odpalają się po zalogowaniu systemu, jednak jako standardowy przykład paranoika szukałem “bezpieczniejszych” rozwiązań… tak więc postanowiłem “storyfikować” swojego pidgina :]

o TORze już wcześniej pisałem, więc zakładam że niezorientowani doczytają choćby na wikipedii, w każdym bądź razie cała operacja ograniczyła się do uruchomienia go z terminala poleceniem
# torify pidgin
i zasadniczo wszystko działa i tu skończyła by się cała operacja gdyby nie freenode czyli najpopularniejszy serwer IRC - otrzymałem przemiłą informację że połączenia przez TOR są zablokowane [zonk] i że należy zajrzeć na stronę o freenode o TOR… na której wytłumaczone jest dość dokładnie, acz po angielsku, jak skonfigurować TORa żeby łączyć się z “ukrytą suługą” freenode co jest nawet lepszym rozwiązaniem niż się spodziewałem - nie tylko da się połączyć z nimi przez TOR ale i dzięki ich “ukrytej usłudze”, jeżeli sami mamy włączony serwer pośredni TORa (teoretycznie) nie da się ustalić kto i skąd łączy się z serwerem a z drugiej strony czy i z czym się łączymy, wszystko co można zaobserwować z zewnątrz to szum zaszyfrowanych danych płynących przez sieć :] - tłumaczenie tekstu opublikuje w osobnej notatce

osobna sprawa to pewne zagrożenia pojawiające się wraz z wykorzystaniem TORa - o ile dla większości osób zainteresowanych naszą komunikacją widoczny będzie tylko zaszyfrowany strumień danych to są i tacy którzy próbują ataków MITM na połączenia wychodzące z sieci TOR, a i koniecznie trzeba pamiętać że ruch zaszyfrowany jest tylko w sieci TOR a nie poza nią, więc niezależnie od TORa konieczne jest szyfrowanie haseł (a dla paranoików jak ja i wszystkiego innego), jeśli chodzi o ataki MITM - myślę że rozwiązaniem problemu jest dodanie na stałe certyfikatów SSL serwerów do pidgina, ale jeszcze tego nie potwierdziłem.

drugim krokiem jest komunikacja na komunikatorach które zasadniczo nie obsługują szyfrowania połączeń - do niedawna doskwierał mi brak obsługi PGP w pidginie, ale jak się okazuje już istnieją dwie wtyczki rozwiązujące tą kwestię, szczerze mówiąc wybrałem niekoniecznie bezpieczniejszą ale zdecydowanie najprostszą jaką widziałem - pidgin-encrypt dodaje do pidgina dziecinnie prostą w obsłudze wtyczkę umożliwiającą szyfrowanie komunikacji - zasada funkcjonowania jest podobna do PGP jednak uproszczona, szyfrowanie wykorzystywane jest tylko podczas komunikacji, treść rozmowy zapisywana jest normalnie w dzienniku, więc jeśli złe moce dostaną nasz komputer w swoje łapy, wszystko będą w stanie przeczytać (no chyba że np. zaszyfrujemy cały katalog domowy stosownym programem).

jak to działa? podczas rozmowy wtyczka automagicznie sprawdza czy druga osoba też jej używa i jeśli tak wymienia się kluczami publicznymi, potem wystarczy tylko nacisnąć na ikonę kłódki i gotowe :D niezależnie od protokołu i systemu, bez żadnej dodatkowej pracy :) jeśli zawsze chcemy szyfrować rozmowy z daną osobą wystarczy kliknąć prawym klikiem na kontakt i zaznaczyć “zawsze szyfruj” (no chyba że ktoś lubi wysyłać w przestrzeń informację “od teraz do teraz wysyłam ważną, zaszyfrowaną informację”). jak sądzę wadą tego rozwiązania jest fakt że działa tylko z pidginem i tą konkretną wtyczką, ale przy odrobinie programistycznej dobrej woli może się to zmienić…

dlaczego szyfrować całą komunikację na komunikatorach? a dlaczego nie?

ciekawy artykuł: Dziennikarz tropiący afery w ONZ zniknął z Googla

dokument o imigrantach i bug w pidginie

12 luty, 2008

dwie szybkie notki (w jednej);

zaczynam prace nad scenariuszem do dokumentalnego o imigrantach, a konkretniej ich dzieciach i ich integracji w irlandzkich klasach, w zeszłym tygodniu zrobiliśmy rekonesans w szkole która się do nas zgłosiła, ponad 10 narodowości dzieciaków, teraz staramy się zdobyć zgodę na filmowanie od rodziców i ruszamy :]
jeśli ktoś ma jakieś ciekawe pomysły o co pytać i jak całość przedstawić to czekam z otwartymi ramionami :] (chociaż więcej niż podziękowania w napisach nie mogę obiecać)

jak się uda to gotowy dokument opublikujemy na creative commons, jeszcze to negocjuje z uczelnią

druga sprawa, ostatnio coś mi się wieszał pidgin - po starcie od razu się zawieszał, bez wyraźnej przyczyny, jak się okazuje jest jakiś bug/konflikt pomiędzy wtyczką gadu gadu i integracją z evolution (klient poczty który zasysa zdjęcia i kontakty do książki adresowej, tak żeby wyświetlać je przy mejlach :] ) - w każdym bądź razie wystarczy wyłączyć wtyczkę evolution i wszystko normalnie działa, info o bugu na stronach debiana i pidgina

a pozatym pidgin i tak jest jednym z moich ulubionych komunikatorów