10 czerwiec, 2008
pewien pan zwany maciej gnyszka (profil na serwisie CIA) ma ambicje. na spółkę ze swoimi równie powalonymi braćmi i siostrami w idei chce żeby 14 latki musiały rodzić, ale nie zaszkodzi też np. władać wykopem.

wykop jak pewnie większość wie to serwis społecznościowy gdzie ilość głosów decyduje co dostaje się na stronę główną. tak więc gnyszka w imię boże i zapewne z pieśnią (maryjną) na ustach przystąpił do organizowania masy jemu podobnych (ale też i jednego agenta-wykopowicza) i instruowaniu ich jak sprawić żeby nie zostali szybko odrzuceni za to kim są (pieprzonymi talibami w wydaniu katolickim) podczas gdy ku chwale (gnyszki i bożej) próbują przedstawić swoje działania jako społecznie akceptowalne.
stwierdziłem że o tym napiszę, głównie po to żeby przyczynić się do czarnego PR dla tego ścierwa. ścierwem jest dla mnie ktoś kto chce zmusić 14latkę do porodu. ścierwem jest ktoś dla kogo oddanie dziecka do sierocińca jest rozwiązaniem. reprezentuje pogląd polityczny określany często jako “radykalny” ale nienawidzę fanatyzmu niezależnie czy z lewej czy z prawej strony, a już szczególnie fanatyzmu w imię czegoś tak absurdalnego jak wierzenia religijne jakiegoś gnyszki. katolicy z frody pewnie czują się atakowani, bardzo dobrze - ten kraj już zbyt długo uginał się pod ciężarem kleru i ich fanaberii, całe szczęście nigdy nie było tak źle jak w irlandii ale odrzucenie całego tego zakłamania jest dla mnie pierwszym krokiem normalizacji życia społecznego.
a jeżeli ktoś nie kliknął pierwszego linku, to niech zerknie na te zrzuty ekranu i ten wątek na ich forum
motto na dziś dzień: nie chcesz aborcji to jej sobie nie rób.
Opublikowany w inne blogi, internet, media | Komentarzy: 12 »
6 czerwiec, 2008
widzę że bardzo dużo osób wchodzi do mnie na bloga szukając nowych informacji na temat kiluj i redwatch więc puszczę informacje która oficjalnie ma wyjść za jakiś czas:
załoga kiluj jest obecnie w trakcie przygotowywania zmasowanego ataku na redwatch - w zaciszu ich tajnych kryjówek pisany jest nowy program który ma rozwiązać problemy obecnych skryptów i zapewnić że patałachom od czerwonych zegarków odechce się powracać a szmalcowniczej firmie która zarabia na wystawianiu innych na zagrożenie pokazać że kolaboranctwo się nie opłaca.
za jakiś czas ma wyjść oficjalne oświadczenie wzywające do zaprzestania jakichkolwiek ataków i podany termin publikacji nowego programu - żeby uzyskać element zaskoczenia program ma być dostępny dopiero na parę godzin przed atakiem a w celu kumulacji uderzenia atak ma się rozpocząć o określonej godzinie (pewnie w czasie największego ruchu na serwerach żeby zadać maksymalne straty). program ma być dostępny na wszystkie systemy operacyjne!
nie ustalono jeszcze kryptonimu nowej akcji chyba ma to być albo “nowa fala” albo “wstrząsy wtórne”, jakieś lepsze propozycje? :)
w ramach tego co można zdziałać teraz - prosił bym o umieszczanie u siebie linków do redwatch w następującym kształcie:

(sorry że jako grafika ale wordpress ignoruje znaczniki code)
w ten sposób mam nadzieję pierwsze miejsce w googlu zajmie prawdziwa strona redwatch (polecam!) albo strona kiluj :)
Opublikowany w anarchizm, antyfaszyzm, infoanarchizm, internet, kiluj, software, ubuntu, windoza | Brak komentarzy »
30 maj, 2008
w końcu wygrzebałem porządniejsze info na temat aresztowanych hiszpańskich anarchistycznych hakerów (krakerów), o których niedawno było w miarę głośno. do niedawna najbogatszą wiadomością był nius AFP opublikowany w serwisie ABC (ang). ale dzisiaj znalazłem bloga CyberCrime & Doing Time i porządny artykuł na temat owych hakerów(ang). nie są analizowane ich motywacje polityczne (raczej jest to określone po prostu jako ekologia), ale warto przejrzeć jeśli kogoś interesuje temat, ktoś zrobił nie najgorszy research na temat tej grupy. wśród zatrzymanych są prawdopodobnie an0de, ka0x, Xarnuz, crane0x, S0cratex i Piker jednak hiszpańska policja nie ujawnia ich danych jako że część z nich jest nieletnia (najstarszy członek grupy miał 21 lat).
jest to zresztą ciekawa sprawa z punktu widzenia anarchistycznej solidarności - jak ma działać ABC/ACK wobec osób które z natury swej działalności są często wyalienowane z głównego nurty działalności anarchistycznej? w końcu jest pewna ilość czasu którą potrzeba poświęcić na osiągnięcie sprawności na tym polu i raczej ciężko to pogodzić z innymi formami aktywizmu. ‘hakerzy’ anarchiści równie dobrze mogą równie dobrze być “samotnymi wilkami” (ang), i nigdy nie nawiązać żadnego kontaktu z naszymi strukturami, mogą też z równych względów nie chcieć żeby ich dane były upublicznione (informatyk też gdzieś pracować musi, a w tym zawodzie szef na pewno użyje najpierw wyszukiwarki). przypadkiem takiej sytuacji jest polski kr/haker który prawdopodobnie nie ma nic wspólnego z ruchem anarchistycznym, ale mimo wszystko zasługuje na nasze wsparcie - “Antypolicyjny haker zatrzymany” - w takim wypadku pozostają chyba tylko próby dotarcia przez zaprzyjaźnionych dziennikarzy
z trochę innej działki - ciekawy artykuł o próbie wywołania paniki rzekomą awarią elektrowni atomowej (ang) - rzecz dzieje się w rosji, tydzień temu - najpierw w paru miejscach rozpuszczana jest plotka że doszło do awarii w jednej z elektrowni atomowych a potem przy pomocy ataku DDoS zdjęte zostają wszystkie publicznie dostępne strony z pomiarami radioaktywności. w tym wypadku atak najwyraźniej nie udany, ale jeśli ktoś się bierze za coś takiego to pewnie jest to albo POC albo akcja mająca odwrócić uwagę od czegoś innego. w tym temacie warto przypomnieć video z czech :)
no i ciekawostka - większość dnia spędziłem (i zaraz wracam spędzać) na największym irlandzkim stadionie - croke park montując dość masywny system nagłośnieniowy na największej w irlandii scenie - ogólnie całość robi wrażenie :)
Opublikowany w anarchizm, ekologia, infoanarchizm, internet, prywata, represje | Komentarzy: 4 »
30 maj, 2008
taki cokolwiek dyrastyczny komentarz padł z ust kumpla (irladczyka) gdy usłyszał że grupka gnoi próbowała mnie dziś ‘dojechać’ śrubokrętem w trakcie bójki po tym jak ‘pomogłem wyjść’ ze sklepu ich ziomkowi który próbował ukraść jakiejś lasce torebkę. jeżeli ktoś nie kojarzył to kolega pił do dwóch polaków niedawno zamordowanych w dublinie przy użyciu śrubokręta właśnie, też przez jakichś gówniarzy.
w sumie parę różnych kwestii - po pierwsze sama absurdalność tego że ktoś chodzi jumać uzbrojony w śrubokręt i tenże jako broń (po nieudanej probie dźgnięcia równie nieudolnie wykorzystany jako amunicja ku dalszemu nieszczęściu niedoszłego złodzieja i “sróbokrętownika” który sam nim dostał).
po drugie że gnoje są na tyle agresywne i bezmyślne że próbują atakować kiedy mogą bezpiecznie spieprzyć - dzieciak dostał strzała i go puściłem - nie było sensu go trzymać, chodziło o danie mu nauczki… na policję przecież nie zadzwonię raz bo jestem szanującym się anarchistą a dwa że szkoda czasu - i tak nic nie zrobią
po trzecie mierzi mnie to że pieprzeni kapitaliści którzy prowadzą tą sieć sklepów skąpią na zatrudnieniu ochroniarza (a jest potrzebny) w związku z czym ja muszę odwalać brudną robotę bo nikt inny się do tego nie nadaje (tak jak bym ja miał jakieś predyspozycje). nie dlatego że interesuje mnie obrona interesu ludzi którzy płacą mi minimalną stawkę - robię to z szacunku dla ludzi którym to miejsce świadczy istotne usługi. tak zwana solidarność klasy pracującej. tyle że wcześniej czy później skończy się to tragicznie bo okoliczna przećpana młodzież nie ma raczej zahamowań.
ostatnią kwestią jest to że ogólnie coraz mniejsze wrażenie robią na mnie takie akcje co raczej nie jest zdrowe… dawniej jakakolwiek taka akcja i kop adrenaliny, mrowienie na języku, dłużej dochodziłem do siebie, teraz jest to chwila i kolejna anegdotka z pracy… w ciągu ostatnich paru dni wyrzucałem ze sklepu nawalonych helupów, wygrażającego wszystkim naspidowanego wanabe gangstera, kolejnego gościa chcącego ustawki (zawsze informuje o której kończę prace - jak na razie tylko jeden polski żul się stawił) teraz znowu taka akcja… zaczynam myśleć o kompilacji nagrań z CCTV - parę ciekawych momentów jest :]
a jeszcze dowcip dla osób które czają klimat - dzisiaj, obiad z E-em w ‘gevindas’ wegetariańskiej restauracji prowadzonej przez krisznowców, siedzimy chwilę, w tle jakieś mantrowe rzępolenie ale nie standardowe hare-rama-rama-hare-hare - E. - “o, nowa ramówka”
Opublikowany w prywata | Komentarzy: 2 »
28 maj, 2008

przygotowania do wysyłki w Blender Institute
właśnie doszedłem do siebie (rower czeka na naprawę ;] ) z moją kopią DVD Big Buck Bunny - animacją stworzoną według zasady i wyłącznie przy użyciu open source (otwartego źródła).
co to znaczy? nie tylko to że do jej stworzenia posłużyły wyłącznie programy open source (Blender, Gimp, Python, Inkscape, SVN i Ubuntu) ale też że na płytach dostarczany jest odpowiednik kodu oprogramowania czyli modele wykorzystanych postaci i przestrzeni. co więcej na dniach wszystko będzie dostępne za darmo w internecie na licencji creative commons - ‘otwartość’ na każdym poziomie :) ja za swoją kopię DVD celem wsparcia projektu zapłaciłem - płyta jest de facto prezentem za dotację - stąd też przywilej zobaczenia filmu zanim zostanie opublikowany w internecie
sam film co podkreślone jest zresztą na pudełku DVD jest przede wszystkim pokazem potencjału oprogramowania i jeśli chodzi o stronę wizualną - ciężko cokolwiek zarzucić, pięknie falująca trawa, przelewający się tłuszcz wielkiego królika, targane wiatrem futro i pięknie układające się cienie - wszystko to nadaje kształtu i koloru akcji. sama akcja nie jest może szczytem scenopisarstwa ale jest to przyjemnie spędzone 10 minut - taka krótka epoka lodowcowa - u kolegi spowodowało nagły napad zainteresowania grafiką 3D a i trochę się pośmialiśmy więc nie jest tak że podoba się tylko mi ze względów ‘politycznych’ :)
fajnie też zerknąć na mapkę na której ludzie wpisują się kiedy doszły do nich płyty, wygląda na to że jestem pierwszą osobą w Dublinie (i Irlandii) która dostała płyty.
Opublikowany w film, media, software, ubuntu | Komentarzy: 4 »
24 maj, 2008
w sieci pojawiły się dwa ciekawe projekty związane z szeroko rozumianym video;

YouTomb to serwis dokumentujący akty cenzury na serwisie youtube a docelowo także innych serwisach umożliwiających publikację video (tomb znaczy grób, mogiła, grobowiec) - robi to na bazie gromadzonych metadata - linków pojawiających się w sieci i przeciwstawia te informacje regularnym testom czy plik dalej jest dostępny na stronie - w ten sposób możemy praktycznie na żywo obserwować co i z jakich (oficjalnych) przyczyn jest z youtube ściągane

Steal This Footage - archiwum wszystkich materiałów nakręconych w czasie produkcji dokumentu Steal This Film 2 - a trochę tego jest. materiał udostępniony jest w sposób umożliwiający wyszukiwania tekstowe transkryptów i w wysokiej jakości tak że może być użyty do prac zależnych, w tym komercyjnych z warunkiem podania źródła i publikacji na tej samej licencji - tym samym załoga z league of noble peers robi kolejny duży krok w kierunku promowania szerokiej kooperacji w produkcji video na wzór open source co może zaowocować naprawdę ciekawymi pracami przyszłości kiedy archiwa dostępnych na tej zasadzie materiałów urosną… podobnym projektem jest archiwum pad.ma. ze zbliżonych tematycznie projektów o których jeszcze nie pisałem a warto zobaczyć: archiwum 0xdb.org i metavid - pionierzy systemu wykorzystywanego przez pad.ma.
ogólnie sporo ciekawych rzeczy ostatnio wygrzebuje ale nie wiem czy jest sens o tym wszystkim pisać, ogólnie pewnie wystarczy odesłać na moje del.ici.us - widać też pewnie czym się ostatnio zajmuję ;]
Opublikowany w film, internet | Brak komentarzy »
24 maj, 2008
wczoraj, sorry, dzisiaj około 4 rano wtoczyłem się do siebie do pokoju prosto z imprezy kawalerskiej pewnego znanego polskiego związkowca, wykonałem imponującą swoją komplikacją operację efektem której wylądowałem na łóżku, po czym odpaliłem laptopa, podłączyłem kabelek i hello world
jak już dzisiaj na trzeźwo ustaliłem miałem złe adresy DNS więc działało powoli i nie zawsze - po pijaku zresztą w ramach ich naprawiania dodałem po jednym w górę i w dół, dopiero teraz (czyli zaraz po obudzeniu) wstawiłem poprawne i jestem szczęśliwym posiadaczem czerwonego kabelka w którym jest sieć :)
Opublikowany w internet | Brak komentarzy »
22 maj, 2008
poniższe to luźne (ale nie w zakresie technicznym ;]) tłumaczenie tekstu z computerworld, szukałem jakiś czas takiego rozwiązania a pewnie nie tylko mi się przyda. autor parokrotnie podkreśla że wszystko robicie na własną odpowiedzialność więc mu zawtóruję - przetestowałem tą metodę i u mnie działa, ale jeżeli zwali wam firefoxa, unicestwi windoze albo zabije kota to nie jest to moja wina (ani oryginalnego autora). w ramach skromnych zasobów czasu które mam mogę spróbować coś pomóc, ale nie mogę pomocy obiecać.
Żeby umożliwić użycie starszych wtyczek w najnowszym FF wystarczy wyłączyć funkcję sprawdzania numeru wersji które następuje przed załadowaniem listy wtyczek. Żeby to zrobić trzeba stworzyć nowe ustawienie preferencji - w pasku adresu przeglądarki wpisz “about:config” (oczywiście bez cudzysłowu), i prawy klik na listę preferencji żeby wywołać menu kontekstowe. W menu wybierz “dodaj ustawienie typu” i dalej “wartość logiczna - boolean”. Po zapytaniu o nazwę nowego ustawienia wklej: “extensions.checkCompatibility” (znów bez cudzysłowu) oczywiście lepiej nie pomylić się z nazwą. Program zapyta o wartość logiczną - wybieramy ‘false’ (fałsz).
Teraz czas na restart Firefoxa. Powinno wyskoczyć ostrzeżenie że wyłączone zostało sprawdzanie wersji. Możesz się upewnić zaglądając do menu ‘Narzędzia -> Dodatki’ i potwierdzić że wszystkie twoje wtyczki są ponownie włączone.
W najgorszym wypadku twoja przeglądarka może paść po restarcie, będzie trzeba ręcznie usunąć wpis. W tym celu należy znaleźć plik “prefs.js” w katalogu profile Firefoxa, otworzyć go dowolnym edytorem tekstu (gedit albo notepad) i usunąć właśnie stworzoną preferencję.
Pamiętajcie że jest to obejście zasadnego zabezpieczenia, więc jak tylko wypuszczony zostanie finalny FF i wszystkie dodatki w stosownej wersji należy to ustawienie usunąć - tak z powodów bezpieczeństwa jak i stabilności programu.
–
jeśli o inne tłumaczenia chodzi, właśnie zaciągnąłem się do składu tłumaczącego biuletyny riseup i dobijam do połowy tłumaczenia TorK który zgodnie z poleceniem w komentarzach okazał się świetnym programem - więcej o nim jak skończę lokalizacje :)
Opublikowany w internet, software, tłumaczenia | Komentarzy: 2 »
20 maj, 2008
grzebiąc na serwisie wybiórczej znalazłem artykuł “Kartele do policji: “Jesteście z nami, albo śmier攓. zasadniczo jest to oparty prawdopodobnie na relacjach telewizji fox artykuł na temat tego jak władza państwowa meksyku przegrywa wojnę z gangami, w tym konkretnym wypadku chodzi o wioskę gdzie wywieszono listę policjantów którzy mają być zabici (zresztą albo nie doczytałem albo jest tam nieścisłość; najpierw mowa o plakatach rozklejonych po mieści a potem o jednej odręcznie napisanej kartce). w każdym bądź razie artykuł jest o tym jak gangi wygrywają a biedna policja musi uciekać z kraju. o tym że policja/wojsko robi co chce są może ze 3 linijki.
w tym miejscu warto przypomnieć wydarzenia z oaxaca z 2006 i 2007; w skrócie, w efekcie strajku nauczycieli i żądań ustąpienia ze stanowiska gubernatora stanu Ulisesa Ruíza Ortíz, wysuniętych przede wszystkim przez przez ruchu APPO (popularnego zgromadzenia ludzi Oaxaca) doszło praktycznie do wojny pomiędzy prawicowymi bojówkami, wojskiem i policją a obywatelami w wyniku których zginęło około 12 osób (zastrzelonych na ulicach, wszyscy po stronie mieszkańców), a kilkadziesiąt kolejnych “zaginęło” - często po tym jak zostali aresztowani - ci którzy wyszli na wolność opowiadali o torturach używanych w trakcie przesłuchań. sam kręciłem wywiad z uczestnikiem tamtejszych indymediów który odmówił pokazania twarzy, chociaż nie należy do tych redaktorów i dziennikarzy imc którzy musieli zejść do podziemia albo opuścić kraj w skutek represji ze strony władz
pytanie jest następujące - jaką szansę ma państwo wygrać z gangami przy znikomym poparciu społecznym? zapewne wygląda to tak jak na osiedlu na którym się wychowałem - wszyscy wiedzą kto kradnie i kto robi lewe interesy, nikt nie przekaże tego policji bo nikt jej nie chce, nie dlatego że boją się odwetu kryminalistów (chociaż oczywiście tam na pewno jest to czynnik)
sytuacja jest znamienna dla gospodarek 3 świata - klasa rządząca potrzebuje taniej siły roboczej a więc i silnego aparatu represji żeby ‘robotników’ powstrzymać w razie żądań lepszych warunków. jednak utrzymywanie ludzi na głodowych stawkach nieuchronnie spowoduje wzrost przestępczości. prawdziwy problem (z punktu widzenia władz ale i dodatkowo lądujący na barkach normalnych ludzi) powstaje kiedy ‘przestępcy’ wygenerowani polityką rządu zyskują przewagę nad lokalnym aparatem represji - a warunki do tego państwo zagwarantowało samo.
u nas tymczasem w najlepsze się mają tematy zastępcze - ludzie bez problemu dali sobie wmówić że nie ma ważniejszych spraw niż to która załoga kibiców jest lepsza - szczęściem (bo raczej nie sukcesem, nie jestem aż takim paranoikiem) aparatu represji jest to że frustracją spowodowaną życiem w polsce młodzi ludzie wolą wyładowywać nawzajem na sobie niż na tych którzy są za nią odpowiedzialni. jeśli o ten artykuł chodzi absurdalne jest zresztą że hoolsi muszą się kamuflować w relacjach z ustawek - jeśli tłuką się tylko z tymi którzy sami tego chcą to czemu nie można o tym napisać? czy nie wolno by publikować relacji ze sparingów albo akcji policyjnych?
a i na nomen omen deser niezły sposób na zakłócanie nadętych imprez masowych, ale w tym wypadku niedostosowany do ‘atakowanych’. a teraz czas poczytać jakieś nie agorowe media ;]
Opublikowany w anarchia, anarchizm, media, represje | Brak komentarzy »
15 maj, 2008

na politube video z marszu na rzecz legalizacji marihuany w dublinie, zrealizowane na dwie dwuosobowe ekipy, jedna ja i kumpel z revoltu, druga ludzie od niego z uczelni którzy niestety nie do końca dawali radę (ich zdjęcia można rozpoznać po tym że są bardziej niebieskie, moje w cieplejszych kolorach - efekt używania stosownego filtru) - montaż jest jaki jest bo montażysta był aż nazbyt w temacie ;]
porządny artykuł po angielsku na indymedia.ie
Opublikowany w indymedia | Brak komentarzy »