harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

PR anarchizmu?

with 5 comments

wiem że długie a styl mojego bloga nie bardzo się nadaję do czytania długich postów, ale jestem ciekaw waszej opinii

ostatnio tak sobie kombinuje – anarchizm jest ideologią bazująca na podstawowych ludzkich wartościach, przysłowiowe „wolności, równość, pomoc wzajemna” tkwią w każdym, w przypadku naszego kraju powszechny jest też jak brak zaufania do rządu i polityków czy wiara że ktoś coś zmieni (tu niestety dotycząca także braku wiary w to że samemu można coś zmienić), tak ogólnie, wiecie o co chodzi – teoretycznie jest to idealne podłoże dla myśli anarchistycznej, ale poprzez wykluczenie anarchizmu z dyskusji społecznej czy nawet „świadomości społecznej” nie ma ona szansy rozwoju w społeczeństwie.
każdy(a) działacz(ka) ruchu już to zna, osoby które nie wiedzą czym jest anarchizm znające go tylko z wrażej anarchistom propagandy (media korporacyjne i państwowe, kolejne rządy) są negatywnie nastawione w dyskusji bo nie mają jakiegokolwiek innego punktu odniesienia niż owa szczątkowa wiedza a jednocześnie przeważnie chcą pokazać że mają swoje zdanie na dany temat. ludzie zostali wtłoczeni w wąski korytarz ideologii akceptowanych w systemach neoliberalnej demokracji parlamentarnej i zapomnieli że są diametralnie inne koncepcje i że nie jest to porządek świata który „był, jest i będzie”, że to też ich życie i mogą czy wręcz powinni uczynić je jak najlepszym. jak ktoś może nas popierać jeśli nie ma żadnej wiedzy na nasz temat innej niż tak stworzona przez nieprzychylne nam media?

agitacja od zawsze była częścią działalności anarchistycznej, jednak jej klasycznej formy takie jak książki, ulotki czy wiece w oczywisty sposób nie sprawdzą się wobec gigantycznej machiny propagandy kapitalistycznej kształtującej pod siebie sposób myślenia większości społeczeństwa od najmłodszych lat.

myślę że powinniśmy wykorzystać broń stworzoną przez naszych wrogów i przy jej użyciu na nowo wprowadzić do świadomości społecznej takie pojęcia jak choćby samorządność, anarchizm, pomoc wzajemna czy antyfaszyzm i odbudować ich znaczenie, choćby i wykorzystując ich metody. różnica polega na tym że o ile nie reklamowana marka umiera, o tyle otwarty przez jakąś myśl umysł dużo ciężej zamknąć.

mamy bazę do działania – sporo aktywistów w całym kraju w tym w najmniejszych miejscowościach, doświadczonych aktywistów i wsparcie międzynarodowe, sporo sympatyzujących lub aktywnych w ruchu artystów i innych pracowników kreatywnych, niezłą wiedzę na temat tego jak funkcjonują mechanizmy reklamy i wpływu na opinię publiczną… dlaczego nie wykorzystujemy tego żeby przedostać się do ludzi z innym punktem widzenia? sprowokować ich do myślenia?

oczywiście nie mówię o kampaniach reklamowych, nie bilboard „zostań anarchistą”, (chciaż czarno-czerwona wlepka z hasłem „pomoc wzajemna” która to akcja bardzo się chwali CK/LA, nigdy nie zaszkodzi). chodzi mi o działania na trochę większą skalę i bardziej sprecyzowanej funkcji; ciekawy film stawiający anarchistów w pozytywnym świetle, subvertise przekazów mediów korporacyjnych np. wykupione reklamy przed wiadomościami w dniu dużej demonstracji – ogólnie działanie na większą skalę niż uliczna propaganda, w sposób zaplanowany przemyślany i skoordynowany pomiędzy ośrodkami i grupami – myślę że bardzo nam tego brakuje…

możliwości jest pełno. przykładowo co roku w warszawie obchodzona jest (coraz huczniej) rocznica powstania warszawskiego – anarchiści też brali w nim udział, więc czemu nie zorganizować się w końcu i wystawić „blok” reprezentacyjny żeby złożyć wieniec podczas oficjalnych uroczystości? wiadomo, jedyne znaczenie takiej akcji to symbolika i PR – szum medialny gwarantowany, tak jak i skaza na bogobojnie-ojczyźnianym wydźwięku który próbuje się nadać temu wydarzeniu… duża demonstracja antyfaszystowska? można się poświęcić raz czy dwa do roku zrzucić i przed głównymi wiadomościami wyświetlić reklamówkę antyfaszystowską tym samym zmieniając punkt widzenia na to co widzowie zaraz zobaczą….

myślę że warto by stworzyć grupę osób pracujących w okolicach tematu PR i pokrewnych która zajmowała by się tego typu działaniami, ale na razie ciekaw jestem waszej opinii

Written by harce

30 Styczeń, 2008 @ 21:37

Odpowiedzi: 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. Według mnie to jest bardzo ciekawy pomysł, jak by nie patrzeć musimy docierać do jak największej liczby ludzi z nadzieją, że chociaż 30% z nich zrozumie o co nam chodzi…
    Myśle ze w czasach madialnego bóstwa, kultu telewizora to jest dobra opcja…

    zon

    1 Luty, 2008 at 15:45

  2. Wiec ogólnie to jestem na tak, ale jeśli chodzi o konkrety to:
    wykupione reklamy przed wiadomościami w dniu dużej demonstracji- sądzę, że jeszcze długo, długo nie… Po prostu takie reklamy naprawde dużo kosztują, a przeciez w tym ruchu pieniądze sa zawsze potrzebne na coś: na adwokata, na kaucje, na czynsz, na IP, która jakis czas temu informowała o swoich problemach finansowych. Słowem na masę rzeczy, które jednak sa ważniejsze niz reklama w TV
    Można jednak zainwestowac w jakas fajna kampanie, która będzie puszczana np.: na youtubie. Pamietajcie kampanie: Zmień kraj idź na wybory? Została przyjęta z sympatia i była dość popularna także w internecie. Przeciez hasła „mozesz coś zmienić”, ‚twoj głos też się liczy” są jak najbardziej anarchistyczne tyle, że zamiast „idz na wybory” my dodamy „idz na demonstracje”. „organizuj się” itp
    Kiedyś na jakimś spotkaniu padł pomysł by zacząc reklamować nasze imprezy w jakiś orginalny sposób, np porozstawiać rózowe kartony po miescie z jakimś fajnym hasłem. Pomysł padł i póki co leży i czeka az się nim ktos na poważnie zainteresuje. Według mnie warto, przeciez obecnie sporo dużych kampanii reklamowych stara się najpierw zaskoczyc, zaintrygowac „konsumenta” a dopiero po tem poinformowac czym jest nowy towar. Tak było z łapka hey, czesto w ten sposob reklamuje sie głupie amerykanskie seriale/filmy: intrygujacy plakat z samym tytułem, specjalnie przebrani ulotkarze rozdajacy enigmatyczne ulotki… Wiecie o co chodzi. Są to metody, na tyle tanie, ze i my moglibyśmy sprobować coś takiego robić.
    Co do pomysłu odnośnie powstania bardzo mi się podoba. Można by też tydzien przed rocznica zrobic jakas fajna akcje plaktowa informującą o tym że w powstaniu tez brali udział anarchiści, a moze dało by sie dorysowac anarchistyczny epizod do cyklu komiksów o powstaniu warszawskim, albo podlączyc sie do imprezy Młodzi pamietają( ech rozmarzyłam się)

    Osobną sprawą jest fakt, że nawet najalepsza reklama nie zastąpi konkretnych, profesjonalnych działan, akcji itp. Bo przecież właśnie tego oczekują nowe osoby, które przychodzą na spotkania anarchistów. Im większa kampania reklamowa tym bardziej profesjonalnych dzialań się od nas oczekuje, a przy najmniej punktualności…;)

    karola

    2 Luty, 2008 at 13:40

  3. no i ostatni akapit jest chyba najlepszym i najrozsądniejszym możliwym podsumowaniem tudzież przetrąceniem koncepcji.

    w sumie nie ma co się bawić w PR jeśli sami mamy problem żeby się porządnie zorganizować więc to ma zdecydowanie wyższy priorytet, czas napisać plan od nowa

    harce

    10 Luty, 2008 at 18:46

  4. nawiązując do ulotek – rozdawałam je jakiś czas temu w centrum warszawy; z własnym tekstem, grafiką. ot anarchistyczny kawałek papieru. a ludzie reagowali, podchodzili i pytali o co chodzi. warto.

    Diuna

    10 Luty, 2008 at 20:23

  5. wow, super :) publikowałaś gdzieś wzór? (ciekaw jestem jak wyglądają)

    ja tam mam dość sceptyczne nastawienie do ulotek, szczególnie w warszawie jest ich tyle że choćby rozdawać stuzłotowe banknoty połowa wylądowała by w śmietniku… ale jeśli się udało to gratuluje

    harce

    10 Luty, 2008 at 20:45


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: