harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

gentryfikacja czy rewitalizacja

leave a comment »

na swoim blogu Laura opublikowała notkę na temat gentryfikacji przy okazji artykułu wybiórczej „Szanuj menela swego. Gentryfikacja czy rewitalizacja?„, zacząłem pisać komentarz, ale szybko stał się dłuższy od oryginalnego postu Laury więc chyba zasługuje na miejsce na blogu… no a tak poza tym znowu sobie skasowałem cały tekst i muszę pisać od nowa.

w swoim tekście Laura zrównuje i utożsamia rewitalizację z gentryfikacją; moim zdaniem nie powinno i nie musi tak być. o ile oczywiście ma rację jeśli chodzi o nazewnictwo używane przez władze miejskie czy firmy, które zawsze będą twierdzić że to co robią to rewitalizacja, o tyle moim zdaniem anarchiści i inne osoby zaangażowane społecznie powinny rozróżniać te dwa procesy i w rewitalizacji aktywnie uczestniczyć a gentryfikację aktywnie zwalczać.

żaby nakreślić jakieś definicję tych haseł w moim rozumieniu mógł bym to ująć tak:

rewitalizacja to proces który zachodzi za zgodą i z jak największym udziałem społeczności lokalnej, potencjalnie przeprowadzany dosłownie jej rękami. głównym celem jest polepszenie warunków życia danej społeczności.

gentryfikacja to proces który opiera się na pozorach rewitalizacji jednak jego głównym celem jest osiągnięcie z danego miejsca jak największych zysków na władz miejskich/korporacyjnych właścicieli

przykłady gentryfikacji prezentuje wspomniany artykuł z wyborczej, z bliższych (mi) mógł bym podać jeszcze dublin docklands (dublińskie doki) które właśnie są dla mnie przykładem udanego procesu tego typu; poprzez zawyżanie czynszów a w końcu bezpośredni wykup wyparto stamtąd tradycyjnie mieszkającą tam biedniejszą część mieszkańców dublina, starą zabudowę (z nielicznymi wyjątkami) wyburzono i postawiono apartamentowce i biurowce tworząc kolejną enklawę dla bogatych; całość wsparto kampanią PRową z niezłym rozmachem (począwszy na ściągnięciu Spencera Tunicka, przez organizację publicznych eventów takich jak „miejska plaża” i sporo różnych imprez kulturalnych aż po „korporacyjną sztukę” pokrywającą wszelkie płoty i wolne ściany pokazującą jak fajne i modne są doki).
innym przykładem może być np. próba zbudowania poparcia społecznego dla podobnej inwestycji pod hasłem „ratujmy skre!” (warszawa).

rewitalizacja z kolei jest dla mnie procesem jak najbardziej pożądanym, przebieg takiego „zdrowego” procesu dobrze opisuje pani Ewa Kipta w artykule „Społeczne oswajanie przestrzeni” i w takim właśnie procesie uczestniczy część warszawskich grup wolnościowych/antyautorytarnych przy projekcie rewitalizacji warszawskich szmulek; artykuł na indymediach oraz dłuższy na blogu warszawskiej anarchii

Written by harce

16 Lipiec, 2008 @ 13:10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: