harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

laptok

with 3 comments

dsc00361

mój obecny laptop toshiby jest u kresu swoich sił – przez jakiś czas myślałem że to jakiś bug ale najwidoczniej jest jakieś spięcie przez które co jakiś czas laptop zaczyna wrzucać mi znaki tak jak bym w miarę losowo uderzał w klawiaturę a do tego gniazdo ethernetowe już też nie zawsze łapie… w bardziej cywilizowanych czasach poszedł bym do serwisu ale dobrze wiem co usłyszę… a z drugiej strony sam w nim grzebać nie chce bo nie znam się na elektronice na tyle dobrze. w każdym bądź razie postanowiłem dokonać zakupu netbooka o czym i tak myślałem już od dość dawna. pytanie natury zasadniczej – jakiego :D

obecnie najciekawsza oferta w zakresie relacji cena – sprzęt to toshiba NB100-11R sprzedawana w .ie za około 300 euro (wliczając dokupienie dodatkowej 512 ramu) jednak poważnym minusem jest brak bluetooth (z którym toshiba chyba ogólnie się nie lubi… )
toshiba
główna konkurencja to dell mini
dell
jednak cenę bardzo nabija dysk SSD i w zadowalającej mnie konfiguracji wychodzi wychodzi 400 a do tego wszystkie recenzje klawiatury są negatywne…

tak więc pytanie do publiczności – czy zna ktoś inne ciekawe, a najlepiej sprawdzone, opcje w tym zakresie? moje wymagania to najlepiej preinstalowany linux albo chociaż pełna kompatybilność (wolał bym nie płacić microsoftowi), procesor w okolicach 1.6 (co jest w sumie standardem), 1GB RAMu, dysk z 80GB (albo 32 jeśli mowa o SSD), wifi i najlepiej bluetooth i cena poniżej 500 euro. w brew pozorom znalezienie czegoś sensownego w tym zakresie nie jest takie łatwe…

Written by harce

26 Luty, 2009 @ 13:06

Napisane w prywata, ubuntu

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Ja kupiłem IBM Thinkpada t42 mniej więcej w tej cenie. Nie ma co prawda SSD, ale nie jest wcale ciężki, a klawiatura wymiata.

    arthur

    27 Luty, 2009 at 08:50

  2. Ostatnio też się zastanawiałem. Szukałem czegoś, co będzie można wygodnie wozić, a nie będzie mułowate jak laptoki na Atomie (starsze lapy są sporo szybsze – obejrzyj testy jak nie wierzysz). Celuję w modele 12′. Małe i szybkie laptopy to IBMy z serii X. Poza tym – Delle i Toshiby. W granicach 400 euro można dostać względnie szybki sprzęt z np. stacją dokującą i nową baterią.

    q_X

    16 Marzec, 2009 at 16:37

  3. też tak właśnie myślałem, nawet znalazłem świetną torbę (od maski przeciwgazowej) która by pomieściła coś do 13′ ale potem znalazłem ofertę ThinkPad X300 za pół ceny i temat się skończył, właśnie czekam na dostawę :D

    btw miałem jeszcze ze dwie czy trzy prywatne odpowiedzi – podobno nowa wersja mini dela jest dużo lepsza, co do toshib nabyłem lekką paranoje w związku z obecnym (spięcia na klawiaturze o0 ) chociaż podejrzewam że mój styl użytkowania ma tu też wyraźne efekty… ( z drugiej strony acer który od nowości potrafił razić prądem przez klawiaturę przetrwał starcie z armatką wodną i dopiero bezpośredni drink wykończył monitor i chyba wifi, reszta dalej działa…)

    harce

    16 Marzec, 2009 at 17:32


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: