harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

G20/londyn od środka

with 3 comments

zdecydowanie za długo próbuję się zebrać do napisania tego posta i sprawa się już zdążyła przedawnić więc żeby było cokolwiek będzie hasłowo,

• media (oczywiście) zniekształcają obraz anarchistów, w relacjach ciągle pojawiają się odniesienia do dowódców, organizatorów, liderów, skłoty zmieniają się w „bazy” itd.

tak więc krótko o tym jak wygląda organizacja anarchistycznych akcji od środka, wcześniej chciałem dokładnie opisać całą swoją „historię” ale moja paranoja podpowiada mi że to udostępnienie zbyt wielu informacji, tak więc musicie mi uwierzyć na słowo;

• media zazwyczaj określają „czarny blok” jako anarchistów i zdają się wychodzić z założenia ze to wszyscy anarchiści którzy uczestniczą w proteście
• anarchiści mają według mediów próbować wmieszać się pośród „normalnych/pokojowych demonstrantów”
• biblioteka kongresu (USA) ma w zbiorach film/animację z 1900któregoś prezentującą protesty/akcje anarchistów jako akty terroru grążące chaosem – media niewiele się od wtedy zmieniły w tym zakresie

oba stwierdzenia są fałszywe, duże akcje takie jak ta w londynie są przeważnie organizowane przez koalicję/koordynujące się między sobą grupy/kampanie/organizacje. praktycznie zawsze w organizacji uczestniczą osoby które są tam oddelegowane z grup anarchistycznych lub są anarchistami. w anglii tak samo jak w polsce znaczna część „aktywistów” – osób biorących udział w tego typu akcjach to anarchiści/autonomiczni marksiści czy osoby nie określające się politycznie ale oscylujące wokół tych poglądów, chociaż występują w ramach różnych grup. w przypadku londynu anarchistów biorących udział w działania czarnego bloku było pewnie tyle samo co wśród „hipisów” biorących udział w „miejskim obozie klimatycznym” i w innych kolorowych demonstracjach.

zaraz po szczycie spędziłem parę dni na wsi z grupą akademików o poglądach wolnościowych/anarchistycznych z których część brała udział w organizacji i koordynacji „wyższej warstwy” akcji – organizowali demonstracje, koordynowali grupy i tak dalej.
parę dni wcześniej uczestniczyłem w „niższej warstwie” organizacji. grupy anarchistyczne i często powstające na miejscu kolektywy samoorganizują się niezależnie od wszelkich organizatorów. zawiązany na skłocie na Earl Street kolektyw zajął się organizacją działań tego miejsca wliczając w to wyżywienie nocujących tam aktywistów oraz jego ochronę (między innymi przed policyjną infiltracją, pijakami itd) – ubrani na czarno i kryjący twarze pod kominiarkami „ochroniarze/rki” są takimi samymi anarchistami co ci ubrani kolorowo gotujący posiłki. w obu funkcjach zresztą uczestniczyły tak samo kobiety jak i mężczyźni.
według szacunków policji, drugiej nocy (z 1 na 2gi) w budynku nocowało do tysiąca osób, sam nie jestem w stanie ocenić ile dokładnie ich było ale na pewno zapewniliśmy nocleg dla kilkuset osób po tym jak policja rozbiła obóz ekologiczny, ludzie nocowali w wielkich salach na trzech pietrach i wszędzie było pełno. większość jeśli nie wszyscy dostali ciepły posiłek i została poinformowana o planie obrony budynku przed policją stworzonym konsensualnie przez wszystkich znajdujących się wcześniej w budynku. na pytanie zadane przez jedną z uczestniczących w nim osób (pewnie biorący udział w takiej akcji po raz pierwszy) „ale kto tu odpowiada za organizację/rządzi” natychmiast parę osób odpowiedziało „ty”. osoby z kolektywu który wcześniej zajmował się organizacją przestrzeni poinformowały tylko jak wyglądały wcześniej podjęte działania i służyły większą wiedzą na temat budynku, nie miały większego wpływu na proces decyzyjny. moderatorem została osoba która przyszła na skłot niewiele wcześniej. żadna decyzja nie została podjęta przez głosowanie większościowe. udział w wartach czy pracach kuchni był decyzją danej osoby, bez problemu ochotnikami obsadzone zostały wszystkie nocne zmiany na warcie.

2giego kwietnia policja od rana przeszukiwała wszystkich opuszczających skłot, ich działania z dachu skłotu monitorowało parę osób (przy okazji od czasu do czasu na policje pokrzykując żeby lepiej przeszukiwali tych „groźnych terrorystycznych hipisów” lub przechodzących biznesmenów),
około 12:30 policja zaczyna szturm na nasz budynek i na skłot ramp art w innej części miasta. jako że budynek był zabarykadowany i kolejne barykady zostały wzniesione naprędce w trakcie szturmu sporo czasu zajmuje im dostanie się na piętro gdzie znajdowało się 40 osób dalej pozostających w budynku, wszyscy poddajemy się bez oporu, walka nie miała by sensu.
policjanci odruchowo niszczą kamerę i aparat fotograficzny. kolejne dwie godziny spędzamy skuci kajdankami na bazie „podejrzenia o popełnienie przestępstwa” czy inny bezzasadny pretekst. policjanci fotografują wszystkich, zmuszają do pokazania ramion, pleców i czubka głowy szukając obrażeń od policyjnych pałek z poprzedniego dnia. 3 osoby odmawiające podania danych (co jest w UK legalne) zostają aresztowane. chwilę później robotnicy blokują wejście osłaniani przez kordon policji, eksmisja budynku była nielegalna.
według relacji prasowej komendant policji z zaskoczeniem stwierdza że zatrzymani „wyglądają jak ludzie których można spotkać na dowolnym festiwalu muzycznym”.

po eksmisji praktycznie wszyscy zaangażowani w organizację tej przestrzeni (minus aresztowani) przenieśli się na skłot ramp art (którego policja nie odważyła się eksmitować), na wspólnym spotkaniu z przedstawicielem kolektywu rampart zgodziliśmy się przejąć opiekę nad przestrzenią na tą noc i zapewnić infrastrukturę dla dalej potrzebujących noclegu/wyżywienia aktywistów. tym razem obchodzi się bez problemów.

jeszcze trzy uwagi:
– wszyscy z którymi gadałem uważają że wybicie szyb w bank of scotland wygląda bardzo dziwnie, albo dosłowniej – na prowokacje policyjną. dziwne że przed bankiem na dwa miesiące wcześniej określanym wprost jako „cel” nie ma żadnej policji i pojedynczy zamaskowany demonstrant wybija tam szyby przed tłumem reporterów, bez żadnego widocznego wsparcia czarnego bloku… jak dla mnie albo wandal-kamikadze albo policjant. wszyscy aresztowani w banku są młodsi niż przeciętni uczestnicy takich akcji i według miejscowych aktywistów mają „dziwne nazwiska”
– według znajomych którzy uczestniczyli w protestach momentami dookoła było więcej obserwujący i fotografujących/filmujących niż demonstrantów – myślę że videoaktywizm staje się zbędny, nasycenie sprzętem nagrywającym i „odbiorcze” nastawienie ludzi sięgnęło tak daleko że my nie musimy się już przejmować dokumentacją.
– warto zwrócić uwagę na prasowe relacje na temat śmierci Iana Tomlinsona zamordowanego przez policję – wszystkie media komercyjne od razu oskarżyły aktywistów że są jej winni, praktycznie przedrukowując oświadczenie policji (co jest standardem) mordy zamknęło im dopiero nagranie na którym widać że został on pobity przez policję i świadkowie na to że to przez policję nie dostał potrzebnej pomocy medycznej (policja odepchnęła naszą pomoc medyczną) o tym już tak chętnie nie piszą, i to na pierwszych stornach się nie pojawi. grunt to czarny PR dla anarchistów.

nie wiem czy warto dodawać cokolwiek więcej. normalne relacje można znaleźć na indymediach polskich i londyńskich oraz innych serwisach anarchistycznych/aktywistycznych, na polskim indy jest jeszcze inna osobista relacja

Written by harce

13 Kwiecień, 2009 @ 23:48

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. ee odnosnie tomilsona to sama widzialam w polskiej tv material o tym, ze pobila go policja i to ich wina, ze umarl, bodajze przy okazji demonstracji upamietniajacej jego, takze media akurat z tego sie wycofaly, w sensie z bronienia wersji policyjnej

    monster

    15 Kwiecień, 2009 at 16:02

  2. racja. Policjant moze mieć postawiony zarzut zabójstwa. Koroner ustalił, że powodem śmierci był krwotok wewnętrzny a nie zawał…

    jah

    19 Kwiecień, 2009 at 11:22

  3. był bym zaskoczony gdyby pies został skazany, zawsze odwala się popisówkę, zawiesza w czynnościach i tak dalej, po czym jak tylko sprawa się uciszy wracają do służby albo są przenoszeni gdzieś nie ich nie będzie widać

    harce

    28 Kwiecień, 2009 at 17:53


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: