harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

Red herring po antysemicku.

leave a comment »

Przeszło dwa tygodnie temu podjąłem się przedstawienia krytyki niedorzecznego paszkwilu popełnionego przez Davida Wildsteina na Forum Żydów Polskich pod tytułem „11 Listopada – wróćmy do tego tematu”. Tekst ten okazał się dla mnie jednak trudniejszy niż bym się spodziewał. Ze względu poziom absurdalności zarzutów ciężko mi było napisać trzymający się całości tekst odpowiadający na wszystkie zawarte tam wymysły. W międzyczasie coś bliższego temu napisał jeden z publicystów rozbrat.org do którego pozostaje mi odesłać, poniżej przytaczam pierwsze akapity;

W tekście pod tytułem „11 listopad wróćmy do tego tematu” opublikowanym na stronie Forum Żydów Polskich David Wildstein podjął bezpardonową próbę ataku na Porozumienie 11 listopada. Próba ta, w swojej treści i założeniach porównywalna była jedynie z poziomem wypowiedzi Janusza Korwina-Mikke, który w trakcie debaty na temat tzw. Marszu Niepodległości usilnie przekonywał widzów Super Stacji, że demokracja to faszyzm .

Przyczynkiem do krytyki Porozumienia 11 listopada oraz jej stanowiska m.in. wobec wszelkich form nacjonalizmu była analiza językowa oświadczenia zatytułowanego ”Nie ma złych i dobrych antyfaszystów”. W swoim tekście Dawid Wildstein przytacza tezę profesor Hannah Arendt mówiącą, że niedookreślenie języka stanowi jeden z zabiegów reżimów totalitarnych. Celem tego zabiegu jest uzyskanie słowa o znaczeniu skrajnie pejoratywnym, którym określać można wszystkich przeciwników politycznych.

O ile trudno nie zgodzić się z tezą Arendt, o tyle dalszy ciąg wywodu pana Wildsteina nie jest już tak oczywisty. Autor krytyki stara się bowiem za wszelką cenę udowodnić, iż takie celowe niedookreślenie języka występuje właśnie w oświadczeniu Porozumienia. Zdaniem Wildsteina określenia takie, jak faszyści, nacjonaliści, rasiści i neonaziści pojawiając się w jednym tekście stają się ahistoryczne i zatracają swoje znaczenie tak, by mogły być wykorzystywane przeciw wszystkim wrogom politycznym autora stanowiska. Słowa te, jak zauważa zresztą sam analizujący pojawiają się jednak w zbitkach: (…)

cały tekst – „W obronie „dobrego” nacjonalizmu przed „lewackim terrorem””

Tekst porusza zasadniczą tezę artykułu pana Wildsteina odnośnie zmiany znaczeń słów wyznaczających wrogów. Nie rozwija jednak najciekawszego dla mnie wątku, to znaczy płynności znaczeń (Arendtowskiej nie Baumanowskiej) w najwyraźniej totalitarnych ustach samego autora.
We wcześniejszym tekście popełnionym dla rzepy „Biesy na Nowym Świecie” przestrzega on przed widmem komunizmu;

Redaktor „Wyborczej” usiłował także wytłumaczyć obecnym na sali (zakładając widocznie ich niewiedzę), że komunizm był złą ideologią, która zabiła wiele osób. Mówił to w siedzibie organizacji wydającej dzieła Lenina, adresując swoje przedszkolne refleksje do grup chlubiących się kontynuacją czerwonej tradycji.

skądinąd dalej przekręca lub zmyśla parę cytatów mających dalej przedstawić komunistyczną krnąbrność tłumu z pod szyldu porozumienia 11 listopada. Tymczasem jeżeli korzystając z jego metodologi rozpatrywać kolejny paszkwil komuniści to godni pochwały bojownicy o wolność narodów (w końcu to wyraźnie zbitka!);

Nacjonalistami byli rewolucjoniści francuscy, istniał nacjonalizm komunistyczny, ruchy nacjonalistyczne Ameryki Łacińskiej doprowadziły do zniesienia niewolnictwa.

Dalej woltyżerką godną najlepszych cyrków opis agend poszczególnych grup sprowadza do jakiejś absurdalnej wizji antysemityzmu porozumienia

Ci wszyscy, którzy nie podzielają aktualnych poglądów ruchu 11 Listopada. Np. w kwestii oceny polityki Izraela. Są rasistami, nazistami i neofaszystami.

Antysemityzm zachodni, przybrany w łatki antysyjonizmu (acz realnie znacząco wykraczający poza racjonalną krytykę politycznych działań Państwa Izraela), w swej treści nie jest ani lepszy ani gorszy od antysemityzmu ONRu.

Pojawiają się też oczywiście „zbitki” jasno mające dać do zrozumienia że porozumienie to „skrajna organizacja”. Skrajni zachodni lewaccy antysemici w przebraniu antysyjonistów? Kto? Otwarta Rzeczpospolita? Stowarzyszenie Nigdy Więcej? Jidysz lebt? Żydowska Ogólnopolska Organizacja Młodzieżowa? Antifa?

Na miłość bakunina, wygląda na to że praktycznie każda organizacja w tym kraju która podejmuje się walki z antysemityzmem jest w praktyce awangardą zachodniego antysemityzmu! Toż to demaskacja godna tych które w innej książce wyśmiewał przytaczany przez Wildsteina Dostojewski!
Co więcej Kampania Solidarności z Palestyną i Żydowska Młodzież na równi dążą najwyraźniej do samozniszczenia, bo jeśli pan Wildstein tak się broni przed zmianą znaczeń to pamiętajmy że Palestyńczycy też są Semitami. Czy może hasło „antysemityzm” ma tu oznaczać wroga, niezależnie od jego realnych poglądów?

Pytanie które należało by zadać to czy tworząc te wypociny pan Wildstein pofatygował się chociaż żeby sprawdzić kto stanowi owo diaboliczne porozumienie? Czy rozumie że jest to koalicja wielu organizacji o bardzo różnych światopoglądach? Albo i bardziej bezpośrednie – czy pojawiła się tam może refleksja że broni tych którzy nie mieli by większych zahamowań żeby go skatować przed tymi którzy nie raz stawiają na linii swoje życie żeby powstrzymać jego ukochanych bojowników o lepsze, nacjonalistyczne, jutro przed jego realizacją? No bo przecież poza dążeniem do swoich szczytnych idei nie omieszkają urządzić rocznicy rajdu na Myślenice czy obić Naczelnego Rabina Polski… chociaż może zwalczają jego zachodni antysemityzm?

Po co ufać mi, można spytać np. pana Rybarczyka z rzeczpospolitej czy 11 listopada nie mieli informacji o setce kiboli (o przepraszam, nacjonalistów nie mających nic wspólnego z faszyzmem czy rasizmem, ot patriotów) szturmujących legalną pikietę wespół z oddziałem prewencji który ją na kiboli spychał na ulicy Podwale? Z góry odpowiadam – oczywiście że miał bo sam do niego z tą informacją dzwoniłem. Czemu tego rzeczpospolita nie opisuje a pan tworzy jakieś mityczne akty agresji z naszej strony czy też walki z policją których w ogóle nie było? Bo ludzie tacy jak redakcja rzeczpospolitej i pan, panie Wildstein wolą substytuować rzeczywistość swoimi fobiami i fantazjami.

Written by harce

12 Marzec, 2011 @ 00:37

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: