harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

Co się stanie z twoim licencjatem, magisterką, pracą doktorską?

with 6 comments

Jak wydział pedagogiki uniwersytetu warszawskiego kataloguje i udostępnia prace naukowe w postaci licencjatów, prac magisterskich i doktoratów? Nie kataloguje i nie udostępnia.

Wydział ma spis prac magisterskich, według promotora, jednak samych prac trzeba szukać przez katedry (z nadzieją że gdzieś je mają), ale najpierw trzeba by znaleźć tą potrzebną, doktoraty trochę lepiej, jest *szafeczka* z katalogiem, ale prac nie wypożycza się BO PLAGIATY! Licencjaty są najwyraźniej wyrzucane do kosza zaraz po obronie.

Tendencja do nazywania UW placówką naukową wydaje mi się coraz lepszym dowcipem. Tu potrzeba rewolucji a nie reform.

Written by harce

17 Marzec, 2011 @ 16:25

Odpowiedzi: 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. mówisz tak, jakby te prace miały jakąkolwiek wartość, w większości przypadków jak 3/4 bzdur wymyślanych po słówku, oby zaliczyć – nie mają.

    kasiek

    18 Marzec, 2011 at 17:19

  2. Zapewne. Natomiast w 1/4 mogą się pojawić jakieś badania, wywiady czy inne materiały które są użyteczne. Mogą stanowić materiał poglądowy, posłużyć do skwantyfikowania zauważalności jakiegoś zjawiska, pozwolić na przegląd popularnych podejść do tematu itd.
    Nie jest tu mowa o publikacji i co za tym idzie publicznym dostępie do materiałów, mowa tyko i wyłącznie o dostępie dla innych studentów tego samego wydziału. Chociaż może publikacja wszystkiego wymusiła by podniesienie poziomu, nie wspominając o potencjale wiedzy naukowej wprowadzonej do przestrzeni publicznej.
    Obecny system to część edukacyjnej fabryki, bezsensownego biurokratycznego formalizmu jednocześnie demoralizującego studentów. Po co się w takiej sytuacji starać? Sprzyja to nijakości, kumoterstwu i w żaden sposób nie powstrzymuje plagiatów które podobno są powodem takiego stanu rzeczy.

    harce

    18 Marzec, 2011 at 23:01

  3. nie wiem jak na uniwersytetach, ale na uczelniach technicznych tematy są typowo praktyczne (procesy, syntezy, budowy maszyn, cokolwiek), a żaden z wydziałów nie pozwala studentom na nawet jedną godzinę (w kontekście całej pracy) zabawy w labolatorium / na hali fabrycznej / najmniejszy kontakt praktyczny w celu potwierdzenia teoretycznej paplaniny. stąd gdybająco-zgadujący poziom prac i brak głębszego sensu katalogowania ich (bo nic nie wnoszą).
    pomijając fakt, że sięganie do prac to strata czasu, w wymienionych przez Ciebie celach – wystarczy lista realizowanych tematów w katedrach (instytutach?), bo mało kto wykracza poza normę tych proponowanych (nota bene materiał przerabiany w toku studiów, niekoniecznie rozszerzony, więc w ogóle) i podchodzi do tematu inaczej. a jeśli już ktoś tak zrobi – nie wiem czy wiesz, ale dobrą pracę lic./inż. masz prawo wpisać do CV, możesz wydać, chociażby w piśmie uczelnianym czy tematycznym, co daje publikację do doktoratu i tak dalej. jak dla mnie to raczej kwestia powszechnego braku ambicji napisania pracy na wyżej niż 3, ale osobiście od dawna wierzę, że uczelnie dają możliwości, jeśli student ma ochotę i mocne nerwy. a logika wskazuje, że taki student nie musi zerkać do archiwum wyższych roczników, bo ambicje zjadły mu mózg i musi dowieść tego samego od nowa, ale osobiście.

    reasumujac i streszczajac dla dobra ogółu: dramatyzujesz;P

    kasiek

    19 Marzec, 2011 at 01:07

  4. tu nie potrzeba rewolucji, tylko alternatywnych struktur – z tego co piszesz instytucji sie nie zmieni, pytanie wiec, czy da sie stworzyc rownolegle funkcjonujaca infrastrukture, przechwytującą te 1/4 prac. teoretycznie piszą je niegłupie osoby, zyjące w świecie cyfrowym, które powinny intuicyjnie rozumieć sens podzielenia się nimi. w praktyce jednak wyobrażam sobie puste repozytorium z 3 pracami… problemem pewnie jest koordynacja i jednak, zaskakujący brak przymusu instytucjonalnego. a aż by się prosilo by dało się zrobić grupę na FB, wrzuć tu pracę, i po tygodniu było 1000 pdfów.

    Alek Tarkowski

    19 Marzec, 2011 at 14:23

  5. Kasiek – no to jedna z patologi fabrycznego modelu edukacji którego doświadczamy. ogólnie bawimy się w granicach tradycyjnego XIX wiecznego modelu edukacji. na pocieszenie dodam że na pedagogice gdzie dyskutuje się najaktualniejsze (średnio 50-100 letnie) modele edukacji też robi się to w ten sposób…
    wiem że prace można wydać, ale większość ludzi tego nie robi. a dlaczego chce mieć dostęp mogę ci podać na moim przykładzie – zamierzam pisać pracę o skłotach z perspektywy samoorganizacyjnej/ad hoc struktury edukacyjnej wykorzystującej metodykę aktywizującą i inne (przeważnie nieświadomie). chce to zaprezentować jako zjawisko na przestrzeni czasu, tak więc jeśli jestem w stanie dotrzeć do osób z którymi już kiedyś były robione wywiady i je powtórzyć wykazuje zmianę (definicyjny warunek procesu edukacji…). mam też parę innych pomysłów typu obalenie błędnych założeń, stereotypów pojawiających się w tych opisach itd. bez prac naukowych na temat mogę się pobawić co najwyżej w krytykę medialną, a to mnie nie interesuje.

    Alek – też jestem zwolennikiem budowania alternatywnych struktur, rewolucją wygrażam bo według mnie będzie to nieuchronny efekt umocnienia się instytucji alternatywnych – repo z pracami naukowymi samo w sobie będące świetnym projektem może i mam nadzieję stało by się też podwaliną pod coś większego… (samo w sobie w końcu nie było by nawet alternatywą, bo wobec czego? ;]).
    a bardziej pragmatycznie, warto by zaproponować taki projekt w ramach http://otwartanauka.pl/ – to chyba idealne miejsce, co więcej repozytorium samo w sobie nie wymaga nawet dużo pracy (poza promocją)…

    harce

    20 Marzec, 2011 at 15:40

  6. wrzucić pracę w pdf… nieść kaganek oświaty

    zetzero

    1 Kwiecień, 2011 at 18:16


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: