harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

Lokalne wizje na komendzie

leave a comment »

Byłem dziś na przesłuchaniu jako podejrzany o popełnienie wykroczenia poprzez udział w „zbiegowisku” w obronie Elby.
Zaczęliśmy od trudnej relacji – ku mojemu zaskoczeniu rzeczywiście przekazano mój telefon w którym zaraz po otrzymaniu wezwania spontanicznie sugerowałem bliżej nieokreślonej policji pod wskazanym numerem żeby raczyła zapoznać się z wyrokiem odnośnie demonstracji spontanicznych i nie próbowała nas penalizować wbrew duchowi wyznawanego przez nich prawa. Wbrew pozorom powstrzymałem się wtedy od słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niemniej nie zdążyłem, zgodnie z zapowiedzią, wydrukować podstawy prawnej moich wynurzeń żeby je dziś przedstawić, tak więc policja pozostaje w mroku. Warto zauważyć że moją ponawianą sugestie że mam na pendrivie stosownego pdfa zostały zbyte milczeniem, nie wiem czy to przejaw (rozsądnej) procedury, rozsądku, czy jakiejś mojej teczki…
Niemniej Pani aspirant była gotowa odpuścić mi puste obietnice, pendriva i pół godzinne spóźnienie, nie podzieliła natomiast mojego entuzjazmu jeśli chodzi o przesłuchania. Przy pierwszej serii pytań odpowiadała dość zdawkowo, chociaż merytorycznie. Udało się ustalić między innymi, czego nie potrafili wydusić policjanci przyłapani na gorącym uczynku, że akcją jednak ktoś dowodził i najwyraźniej był to młodszy inspektor „komisarz” Zalesiński, a na miejscu był też każdy okoliczny komendant (w tym momencie odniosłem wrażenie że pod Elbą walczyliśmy z policyjnym flashmobem). W każdym bądź razie pozyskane w ten sposób zeznania skrupulatnie zanotowałem w swoim mały a’la policyjnym notesiku ku pewnej konsternacji drugiej strony.
Stan ten jednak nie trwała długo, aspirant przejęła inicjatywę przystępując do procedury. W równie sprawnej kontrze szybko zepsułem zabawę oświadczają że jedyne co mogę zeznać to że odmawiam składania jakichkolwiek zeznań łącznie z tym czy uważam się za winnego czy nie. O ile pierwsza część została zaakceptowana ostatnia była najwyraźniej zupełnie nietaktowa i wymagała osobnej adnotacji na formularzu. Faux pass okazało się też samowolne skreślenie pustych pól których pani aspirant nie raczyła sama skreślić. Co ciekawe znacznie mniejszy opór wywołało dołączenie do zeznań uwagi że żądam ukarania dowodzących nielegalną eksmisją i próbą rozbicia legalnej demonstracji.
We wzruszająco nostalgicznym flashbacku dowiedziałem się też że pani aspirant była dzielnicową kiedy jeszcze istniała Fabryka, to nagranie nie prezentuje jakichkolwiek odstępstw od procedury, a kopanie dziewczyny w ciąży w ogóle nie miało miejsca bo mnie tam nie było.

Podsumowując;

  • dobrze że nie marnowałem czasu na pożyczenie tuby bo na komendzie i tak chyba nie było nikogo więcej żeby docenić przygotowany przeze mnie repertuar…
  • komenda jest w ślicznie odnowionym budynku, zaraz koło tragicznie wyglądającej biblioteki
  • Elba nie zginie
  • postanowiłem że przynajmniej na razie na wszelkie działania zaczepne ze strony policji będę odpowiadał eskalacją sytuacjonizmu. ma to porównywalne efekty z traktowaniem ich ‚serio’ a pozwala odczytywać ich absolutny brak zrozumienia w bardziej dobroduszny sposób
  • Andrzej dalej siedzi zamknięty, dalej żądamy jego bezwarunkowego uwolnienia, nie będziemy negocjować z terrorystami
  • Written by harce

    7 Maj, 2012 @ 20:06

    Skomentuj

    Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

    Facebook photo

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

    Google+ photo

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

    Connecting to %s

    %d bloggers like this: