harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

Posts Tagged ‘rzeczpospolita

Jak można nie zauważyć wzrostu skrajnej prawicy? Łatwo.

2 Komentarze

W Atenach na ulicy zamordowany został antyfaszystowski raper Pavlos Fissas/Fyssas. Morderstwa dokonał pracownik/członek neonazistowskiej partii Złoty Świt wspierany przez około 30 bojówkarzy. Policja była na miejscu, ale nie podjęła żadnej akcji do kiedy nie było już za późno….
W odpowiedzi w środę wieczorem w kilkunastu większych miastach Grecji odbyły się parutysięczne demonstracje. Co najmniej dwie przerodziły się w zamieszki z atakami wymierzonymi w policję i biura faszystów. W polskich mediach jak zwykle mało co, albo w tonie zbywającym. Kolejny raz nie jestem pewien czy traktować to jako ignorancję czy empiryczne potwierdzenie modelu propagandy;

Nazajutrz krajem wstrząsnęła informacja o śmierci 34-letniego rapera Pawlosa Fyssasa, antyfaszystowskiego aktywisty. Zginął na południu Aten od ciosów nożem zadanych przez członka neonazistowskiego Złotego Świtu. Obydwaj mężczyźni pokłócili się, oglądając w pubie mecz.
45-letni napastnik został aresztowany tego samego dnia, a nazajutrz policja wtargnęła do kilku biur Złotego Świtu w Atenach. Według dziennika „Kathimerini” funkcjonariusze szukali dowodów na ewentualnie planowane ataki.
(…)
Grecy są w szoku, bo co prawda do tej pory Złoty Świt nie stronił od przemocy, ale jednak nigdy nie zabijał.

Lewicowy muzyk zasztyletowany w Atenach. Greccy neonaziści coraz groźniejsi

Materiał jest oparty na depeszy AP ale nie wiem w jakim stopniu (ma ktoś źródło?) w każdym razie reszta tekstu pomija milczeniem inne morderstwa Złotego Świtu (na imigrantach, może to nie ludzie?), krwawe ataki i współpracę z policją, za to nie omieszkuje przestrzec przed groźnymi anarchistami.
Jest też depesza PAP która z całego wydarzenia robi pijacką kłótnię;

Fyssas został dźgnięty przed kawiarnią w zachodniej części Aten krótko po północy. Według świadków między kilkoma grupami ludzi wywiązała się kłótnia wywołana transmitowanym w telewizji meczem piłkarskim. Jak podała policja, napastnik opuścił lokal, po czym wrócił z grupą kilkunastu mężczyzn, którzy razem zaatakowali muzyka. Ze względu na charakterystyczny ubiór mężczyzn przypuszcza się, że należeli do Złotej Jutrzenki.

Burmistrz dzielnicy Keratsini, gdzie doszło do napaści, potwierdził, że do zajścia doprowadziła kłótnia o mecz, a napastnicy to działacze skrajnej prawicy.

Grecja: aresztowano członka Złotej Jutrzenki za zabicie działacza lewicy
(opublikowały onet,wp,wyborcza i polskie radio streszczając i przypisując IAR)

Z tekstu który sporo miejsca daje wypowiedziom posła Złotego Świtu zupełnie nie wynika dlaczego rzekoma pijacka kłótnia była na tyle istotna żeby minister ds. porządku publicznego odwoływał zagraniczną wizytę… Jest jeszcze notka na interii w podobnym tonie ale streszczająca wszystko jeszcze bardziej.
Wcześniej ze wzmianką na temat, poszła też depesza PAP o demonstracjach związkowych;

Hasła przeciwko planom oszczędności przeplatały się z potępieniem zabójstwa 34-letniego muzyka hiphopowego i działacza antyfaszystowskiego, który zmarł w szpitalu w środę rano na skutek dwóch ran zadanych mu nożem w serce i żebra. Według greckich mediów, zanim stracił przytomność, zdążył wskazać policji sprawcę ataku. Za zabójstwo aresztowano członka neonazistowskiej partii Złota Jutrzenka.

Grecja. Pracownicy sektora publicznego przeciwko zwolnieniom

Dla porównania New York Times opisuje sytuację w następujący sposób;

Mr. Fyssas, who used the stage name Killah P., was stabbed early Wednesday, just after midnight, as he left a cafe after watching a soccer match on television with friends. The police told the Greek news media that they received a phone call reporting that around 50 people with clubs were headed toward the cafe, and that officers who arrived on the scene saw two men fighting. The police said the suspect, identified as a 45-year old man, confessed to the killing. Mr. Fyssas’s funeral is scheduled for Thursday.

Szybkie tłumaczenie;
Pan Fyssas, używający pseudonimy scenicznego Killah P., został zadźgany we wczesnych godzinach środy, zaraz po północy, gdy opuścił kawiarnię gdzie z przyjaciółmi oglądał mecz. Policja przekazała greckim mediom że otrzymała telefon zgłaszający że około 50 osób z kijami kieruje się do kawiarni, oraz że policjanci którzy dotarli a miejsce widzieli dwóch walczących mężczyzn [Fyssasa i jego mordercę]. Policja ogłosiła że podejrzany, identyfikowany jako 45letni mężczyzna przyznał się do zabójstwa. Pogrzeb Fyssasa ma się odbyć w czwartek.

Police Raid Golden Dawn Office in Athens After a Killing

Dość dramatyczna różnica w wydźwięku, zauważmy że NYT nie należy raczej do lewicowych gazet (dla porównania seria art. w Guardianie). Biorąc pod uwagę już przygotowany przez PAP wydźwięk, zaskakujące że tematu nie podłapała jeszcze rzeczpospolita. Przecież to wspaniała okazja żeby podkreślić że antyfaszystowscy działacze stanowią zagrożenie ponieważ uczestniczą w bójkach z użyciem noży…

Swoją drogą żadne z powyższych nie nadmienia że przy okazji napomkniętych przeszukań w biurach ZŚ aresztowano innego członka tej partii za nielegalną broń (REUTERS). Odnotowuje bo bardzo zaskoczyło mnie że cokolwiek u nich znaleziono biorąc pod uwagę regularnie dokumentowane przypadki działaczy ZŚ obrzucających anarchistów i lewicowców kamieniami zza pleców policji przy jej pełnym przyzwoleniu…

Po konkretne informacje o sprawie i materiały źródłowe (relacje świadków) odsyłam na blog.occupiedlondon.org. Przynajmniej częściowo na polski tłumaczy i zbiera inne materiały serwis grecja w ogniu. Jak zwykle oba jakością informacji przewyższają „profesjonalną” prasę i zawodowych dziennikarzy zajmujących się kopiowaniem depesz i oświadczeń prasowych.

Dla zmarłych, dla zmarłych; nie minuta ciszy, ale całe życie walki.

update 11.00 19.09.2013
Chyba wyjaśniło się „odkrycie broni”, chodzi zapewne o udokumentowanego na video członka złotego świtu biegający z bronią w ręku przed kordonem policji…. #aktualizacja 3
W tekście dodałem akapit o NYT żeby jasne było jak stronniczo informacja prezentowana jest przez PAP i polskie media.

Written by harce

19 września, 2013 at 00:46

oh media you so random…

5 Komentarzy

Oglądający dwie kamery internetowe z ulicy Marszałkowskiej i Pl. Konstytucji mogli wczoraj oglądać następujące sceny; chwilę po godzinie 12 zawiązuje się demonstracja-blokada na ulicy Marszałkowskiej, chwilę przed 15 zawiązuje się demonstracja na placu konstytucji.

Kamera z Marszałkowskiej mogła być dość nudna, ludzie bawili się piłkami plażowymi, stali, siedzieli, machali flagami, ze dwa razy musieli bronić się przed kibolami którzy przeszli sobie pod komisariatem na Wilczej żeby ich zaatakować. No ale tego praktycznie nie było widać. No i tak do godziny 17 kiedy policja łaskawie pozwoliła im wyjść, w jednym z najmniej bezpiecznych dla nich momentów.

Tymczasem kamera z Pl. Konstytucji to było coś. A to wbiegająca truchtem grupa 200 kiboli w kominiarkach, a to grupka dziwnych nie biało-czerwonych a kolorowych flag niesionych przez ONR. No ale hitem tego programu był moment w którym kilkuset kiboli rzuca się na policję oddzielającą ich od blokujących. Poszły szyby na przystankach, w ruch poszła kostka brukowa, metalowe kratownice z pod drzew, kosze na śmieci i wszystko co tylko się dało poleciało na policję. Kamera spokojnie obserwowało jak najpierw zdezorientowana policja cofa się a potem wraca wsparta 4 armatkami wodnymi, chmurami gazu łzawiącego oraz pieprzowego i szarżami z pałowaniem. Starcie trwało przez dobre pół godziny, 10 policjantów skończyło po nim w szpitalu. Potem, poza obrazem kamery, były jeszcze okazjonalne pobicia dziennikarzy, zniszczenie wozu transmisyjnego czy dwóch (trzech), zrzucenie kamery z wiaduktu i kamerzyści uciekający przed pobiciem.

W wyniku działań tak zwanych patriotów zdewastowany został plac Konstytucji, serce budowanego rękami mojego pradziadka MDMu. Centrum Warszawy zdewastowane przez zwiezionych przez ONR i MW z całego kraju stadionowych „patriotów”.

Jak dowiaduje się dziś z mediów oba obrazy są równoważne, co potwierdza policja statystykami swoich łapanek. Są równoważne bo w wyniku sprzeczki na Nowym Świecie grupa aktywistów uciekła przed policją a potem dobrowolnie opuściła lokal w którym się zamknęła i została zatrzymana. Nie ucierpieli policjanci, przechodnie ani aktywiści, poza tym że ci ostatni spędzili dzień w areszcie. Koronnym argumentem jest fakt że część z nich mówi po niemiecku (a część to najwyraźniej opcja niemiecka bo zamknięto też ludzi ze Śląska…). Policja urządzała wieczorem regularną łapankę na osoby które nie mówiły po polsku, w ten sposób bez problemu mogą sobie nabić statystyki i uniknąć problemów politycznych kiedy trzeba będzie przyznać że to tak zwani patrioci posłali ich kolegów i uczestników naszej blokady do szpitala.

Wkurwili mnie. Policja swoją niekompetencją faktem że bardzo chętnie aresztowali nie grążących ich niczym aktywistów, ale unikali 100 osobowych kibolskich/brunatnych bojówek biegających przez pół dnia po całym centrum, rzecznikiem prasowym który opisywał w superlatywach karność nacjonalistycznych pachołków a demonizował zdecentralizowany proces decyzyjny aktywistów. Liberalne media które siląc się na neutralność nie nazywają rzeczy po imieniu i starają ‚wyrównać wydarzenia’, bojąc się krytyki ze strony prawicy która straciła wszelkie zahamowania w przeinaczaniu faktów na swoją korzyść. I w końcu media prawicowe z Rzepą na czele które starają się udowodnić że wszystko co stało się wczoraj jest naszą winą. Nawet na cholernej Frondzie mieli dość odwagi żeby przyznać że to uczestnicy marszu zaatakowali policję, fakt który rzepa uparcie próbuje przemilczeć albo zepchnąć na drugi, jeśli nie trzeci plan – hej udało się pojmać złapać 100 Niemców!

Written by harce

12 listopada, 2011 at 14:27

Red herring po antysemicku.

leave a comment »

Przeszło dwa tygodnie temu podjąłem się przedstawienia krytyki niedorzecznego paszkwilu popełnionego przez Davida Wildsteina na Forum Żydów Polskich pod tytułem „11 Listopada – wróćmy do tego tematu”. Tekst ten okazał się dla mnie jednak trudniejszy niż bym się spodziewał. Ze względu poziom absurdalności zarzutów ciężko mi było napisać trzymający się całości tekst odpowiadający na wszystkie zawarte tam wymysły. W międzyczasie coś bliższego temu napisał jeden z publicystów rozbrat.org do którego pozostaje mi odesłać, poniżej przytaczam pierwsze akapity;

W tekście pod tytułem „11 listopad wróćmy do tego tematu” opublikowanym na stronie Forum Żydów Polskich David Wildstein podjął bezpardonową próbę ataku na Porozumienie 11 listopada. Próba ta, w swojej treści i założeniach porównywalna była jedynie z poziomem wypowiedzi Janusza Korwina-Mikke, który w trakcie debaty na temat tzw. Marszu Niepodległości usilnie przekonywał widzów Super Stacji, że demokracja to faszyzm .

Przyczynkiem do krytyki Porozumienia 11 listopada oraz jej stanowiska m.in. wobec wszelkich form nacjonalizmu była analiza językowa oświadczenia zatytułowanego ”Nie ma złych i dobrych antyfaszystów”. W swoim tekście Dawid Wildstein przytacza tezę profesor Hannah Arendt mówiącą, że niedookreślenie języka stanowi jeden z zabiegów reżimów totalitarnych. Celem tego zabiegu jest uzyskanie słowa o znaczeniu skrajnie pejoratywnym, którym określać można wszystkich przeciwników politycznych.

O ile trudno nie zgodzić się z tezą Arendt, o tyle dalszy ciąg wywodu pana Wildsteina nie jest już tak oczywisty. Autor krytyki stara się bowiem za wszelką cenę udowodnić, iż takie celowe niedookreślenie języka występuje właśnie w oświadczeniu Porozumienia. Zdaniem Wildsteina określenia takie, jak faszyści, nacjonaliści, rasiści i neonaziści pojawiając się w jednym tekście stają się ahistoryczne i zatracają swoje znaczenie tak, by mogły być wykorzystywane przeciw wszystkim wrogom politycznym autora stanowiska. Słowa te, jak zauważa zresztą sam analizujący pojawiają się jednak w zbitkach: (…)

cały tekst – „W obronie „dobrego” nacjonalizmu przed „lewackim terrorem””

Tekst porusza zasadniczą tezę artykułu pana Wildsteina odnośnie zmiany znaczeń słów wyznaczających wrogów. Nie rozwija jednak najciekawszego dla mnie wątku, to znaczy płynności znaczeń (Arendtowskiej nie Baumanowskiej) w najwyraźniej totalitarnych ustach samego autora.
We wcześniejszym tekście popełnionym dla rzepy „Biesy na Nowym Świecie” przestrzega on przed widmem komunizmu;

Redaktor „Wyborczej” usiłował także wytłumaczyć obecnym na sali (zakładając widocznie ich niewiedzę), że komunizm był złą ideologią, która zabiła wiele osób. Mówił to w siedzibie organizacji wydającej dzieła Lenina, adresując swoje przedszkolne refleksje do grup chlubiących się kontynuacją czerwonej tradycji.

skądinąd dalej przekręca lub zmyśla parę cytatów mających dalej przedstawić komunistyczną krnąbrność tłumu z pod szyldu porozumienia 11 listopada. Tymczasem jeżeli korzystając z jego metodologi rozpatrywać kolejny paszkwil komuniści to godni pochwały bojownicy o wolność narodów (w końcu to wyraźnie zbitka!);

Nacjonalistami byli rewolucjoniści francuscy, istniał nacjonalizm komunistyczny, ruchy nacjonalistyczne Ameryki Łacińskiej doprowadziły do zniesienia niewolnictwa.

Dalej woltyżerką godną najlepszych cyrków opis agend poszczególnych grup sprowadza do jakiejś absurdalnej wizji antysemityzmu porozumienia

Ci wszyscy, którzy nie podzielają aktualnych poglądów ruchu 11 Listopada. Np. w kwestii oceny polityki Izraela. Są rasistami, nazistami i neofaszystami.

Antysemityzm zachodni, przybrany w łatki antysyjonizmu (acz realnie znacząco wykraczający poza racjonalną krytykę politycznych działań Państwa Izraela), w swej treści nie jest ani lepszy ani gorszy od antysemityzmu ONRu.

Pojawiają się też oczywiście „zbitki” jasno mające dać do zrozumienia że porozumienie to „skrajna organizacja”. Skrajni zachodni lewaccy antysemici w przebraniu antysyjonistów? Kto? Otwarta Rzeczpospolita? Stowarzyszenie Nigdy Więcej? Jidysz lebt? Żydowska Ogólnopolska Organizacja Młodzieżowa? Antifa?

Na miłość bakunina, wygląda na to że praktycznie każda organizacja w tym kraju która podejmuje się walki z antysemityzmem jest w praktyce awangardą zachodniego antysemityzmu! Toż to demaskacja godna tych które w innej książce wyśmiewał przytaczany przez Wildsteina Dostojewski!
Co więcej Kampania Solidarności z Palestyną i Żydowska Młodzież na równi dążą najwyraźniej do samozniszczenia, bo jeśli pan Wildstein tak się broni przed zmianą znaczeń to pamiętajmy że Palestyńczycy też są Semitami. Czy może hasło „antysemityzm” ma tu oznaczać wroga, niezależnie od jego realnych poglądów?

Pytanie które należało by zadać to czy tworząc te wypociny pan Wildstein pofatygował się chociaż żeby sprawdzić kto stanowi owo diaboliczne porozumienie? Czy rozumie że jest to koalicja wielu organizacji o bardzo różnych światopoglądach? Albo i bardziej bezpośrednie – czy pojawiła się tam może refleksja że broni tych którzy nie mieli by większych zahamowań żeby go skatować przed tymi którzy nie raz stawiają na linii swoje życie żeby powstrzymać jego ukochanych bojowników o lepsze, nacjonalistyczne, jutro przed jego realizacją? No bo przecież poza dążeniem do swoich szczytnych idei nie omieszkają urządzić rocznicy rajdu na Myślenice czy obić Naczelnego Rabina Polski… chociaż może zwalczają jego zachodni antysemityzm?

Po co ufać mi, można spytać np. pana Rybarczyka z rzeczpospolitej czy 11 listopada nie mieli informacji o setce kiboli (o przepraszam, nacjonalistów nie mających nic wspólnego z faszyzmem czy rasizmem, ot patriotów) szturmujących legalną pikietę wespół z oddziałem prewencji który ją na kiboli spychał na ulicy Podwale? Z góry odpowiadam – oczywiście że miał bo sam do niego z tą informacją dzwoniłem. Czemu tego rzeczpospolita nie opisuje a pan tworzy jakieś mityczne akty agresji z naszej strony czy też walki z policją których w ogóle nie było? Bo ludzie tacy jak redakcja rzeczpospolitej i pan, panie Wildstein wolą substytuować rzeczywistość swoimi fobiami i fantazjami.

Written by harce

12 marca, 2011 at 00:37

David Wildstein ma misję.

3 Komentarze

W ciągu ostatnich dwóch dni trafiłem na dwa teksty Dawida/Davida (zależnie od publiki) Wildsteina, Biesy na Nowym Świecie i 11 Listopada – wróćmy do tego tematu, pierwszy stary, drugi nowy.
Oba bardzo ładnie skrojone pod target – w rzepie jest to jeszcze-narazie-nie-terrorystyczna nowa lewica chcąca zabijać biednych konserwatystów i wspierające ją wstrętne sponsorowane z zagranicy NGO,

Dotowane gigantycznymi pieniędzmi międzynarodowe instytucje szkolą do rozbijania legalnych manifestacji

na FŻP jest to demaskacja porozumienia 11 listopada jako antysemickiej organizacji totalitarnej (też z zachodnimi zadatkami).

Niestety antysemityzm lewicowy, po odpowiednim syntaktycznym upiększeniu go, w swobodny sposób bawi się na salonach intelektualnych i politycznych zachodu. Obserwując strukturę i poglądy ruchu 11 Listopada, zauważyć się da ich potrzebę kopiowania zachodnich kalek.

Bredni w obu tekstach nie brakuje, mamy medialne mantry o przemocy z obu stron, zgrabne przemilczenia, przeinaczenia i autorskie wymysły. Gdyby polemika z autorem miała sens i szansę na odpowiedź był bym nawet gotów wszystkie wymienić i skomentować, to też prywatnie wysłałem zaproszenie do rozmowy.
Tymczasem fascynuje mnie zajadłość i długość ataku na koalicję oraz zasadnicza zbieżność z np. takimi wykwitami; Sojusz Faszystów Z Żydami (tak, to polscy nacjonaliści, jak zwykle kaleczący zasady gramatyki). Niestety z naszej strony brak odpowiedzi, dajemy się obrzucać gównem udając że lepiej te brednie puścić płazem niż zareagować.

Written by harce

21 lutego, 2011 at 21:49