harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

Archive for the ‘anarchia’ Category

Historię piszą zwycięzcy – lekcja poglądowa.

leave a comment »

Pierwsi ludzie migrowali do Europy tysiące lat temu z centralnej Azji. Większość Europejczyków z przed kontaktu żyło razem w małych wioskach. Ze względu na znaczne zaludnienie kontynentu, ich życie było podporządkowane ścisłym hierarchią w rodzinie i poza nią, aby kontrolować zasoby. Europa była bardzo wieloetniczna, a większość plemion miała dziedzicznych przywódców rządzących większością, „gminem”. Plemiona te angażowały się w niemalże ciągłe wojny.
Europejczycy z przed kontaktu nosili ubrania wyrabiane z naturalnych materiałów takich jak zwierzęca skóra, rośliny i tekstylia pochodzenia zwierzęcego. Kobiety nosiły długie suknie i zakrywały włosy, a mężczyźni nosili tuniki i getry. Zarówno mężczyźni jak i kobiety lubili nosić biżuterię wyrabiają z drogocennych kamieni i metali, jako oznakę statusu. Przed kontaktem dieta Europejczyków była bardzo uboga. Większość prowadziła rolniczy tryb życia i uprawiała zborze i warzywa oraz hodowała krowy i owce na pożywienie. Rzadko się myli i często zapadali na choroby ponieważ często żyli ze swoimi zwierzętami pod jednym dachem.
Religia miała wpływ na każdą część życia Europejczyków. Europejczycy wierzyli w jedno nadrzędne bóstwo, postać ojcowską, która według ich wierzeń składała się z trzech części, z których najbardziej czcili syna bóstwa. Twierdzili też że ich bóg powierzył ludziom władzę nad ziemią. Budowali dla niego wyszukane świątynie i odbywali ceremonie w trakcie których jedli krakersy i pili wino wierząc że jest to ciało i krew ich boga, który miał im zapewnić wejście do cudownego życia pozagrobowego po śmierci. Wiele wojen toczono ze względu na niezgodę co do szczegółów tej religii, jako że każda grupa wierzyła że jej interpretacja jest słuszna i należy ją rozprzestrzenić.

What if people told European history like they told Native American history?

Oczywiście aplikowalne do historii kogokolwiek kogo działania chce się delegitymizować pozbawiając ich kontekstu, przy jednoczesnym narzucaniu własnej interpretacji swoich motywacji i racji. Ogólnie polecam poczytać Bourdieu (;P).

Written by harce

13 Maj, 2013 at 23:20

Jeszcze żyje

leave a comment »

Chociaż bloga poważnie zaniedbałem… Postaram się niedługo powrzucać ciekawsze efekty mojego zniknięcia, a tymczasem w ramach lansu krótki dokument kolegi do którego trochę się przyczyniłem;

Ważna strona która właśnie powstaje (chociaż mam w tym śladowy udział);

solidarnizmaksem.bzzz.net

A tak poza tym w ramach tworzącej się kooperatywy webdev/hostingowej tłumacze drupala (lawirując między 3 wersjami), w piątek i sobotę na marszu (i być może w niedziele na demonstracji) kręcimy, kręciłem już i jeszcze będę kręcił przy spektaklu bóg fejs i chyba w końcu znajdę praktyczne zastosowanie dla mojego paranoicznego hobby przy inicjatywie panoptykonu i fundacji nowoczesna polska. A i jeszcze genialny projekt z szalonym programistą rozwijająca się w czeluściach cyklozy, okazało się że obaj wpadliśmy swojego czasu na ten sam pomysł, jest parcie na premierę jeszcze przed wyborami }:>. To tak w skrócie, drogi pamiętniczku.

Written by harce

27 Maj, 2010 at 01:02

Napisane w anarchia, prywata

Tagged with , ,

Rozbrat – alarm bojowy

14 komentarzy

kupując rozbrat kupujesz kłopoty

Parę dni temu po mediach niezależnych i głównonurtowych rozeszło się oświadczenie kolektywu rozbrat;

W piątek 26 marca o godz. 10.00. przed sądem w Poznaniu odbędzie się licytacja Rozbratu, ściślej jednej z trzech działek należącej do firmy-bankruta – Darexu. Od kiedy na Rozbracie w styczniu 2008 roku pojawił się komornik, udało nam się poprzez działania prawne i protesty, zapobiec sprzedaniu i ewikcji skłotu. Jeżeli i tym razem 26 marca Rozbratu nikt nie kupi, następna licytacja będzie się mogła realnie odbyć za około 2-3 lata. Mamy zatem do czynienia z krytycznym momentem.

W tym roku upłynie 16 lat jak teren i budynki skłotu, porzucone przez właścicieli firmy Darex, którzy narobili długów i uciekli za granicę, został zagospodarowany przez poznańskie środowiska wolnościowe i anarchistyczne. Od tamtego czasu nie tylko, że własnymi środkami i pracą odbudowaliśmy i zagospodarowaliśmy niszczejące lokale, ale rozpoczęliśmy prowadzić szeroką działalność polityczną, społeczną i kulturalną. Na Rozbracie od wielu lat mieszka 20 osób, mieszczą się sale koncertowe i do prób, biblioteka, galeria, warsztaty, miejsca do spotkań i dyskusji.

Ostatnio aktywnie uczestniczymy, traktując to jako element obrony Rozbratu, w spotkaniach rady miasta oraz różnych komisji, na których omawiana jest kontrowersyjna koncepcja lokalnego planu zagospodarowania przestrzennego dzielnicy Sołacz, w którego zakres wchodzi również teren skłotu (przypominamy, że został on na tym planie oznaczony przez miasto jako nieużytki). Ze względu na duże zainteresowanie i opór mieszkańców plan ten nadal nie został przegłosowany przez radę. Od stycznia ub. roku wykonaliśmy wiele kroków w kierunku porozumienia się z miastem odnośnie naszej sytuacji. Rozbrat odwiedził nieżyjący już wiceprezydent Maciej Frankiewicz, który nie był w stanie nic nam zaoferować, choć twierdził przed mediami, że ma alternatywną propozycję. Na wysłane w maju 2009 roku do władz miasta zapytanie, jaka konkretnie to propozycja – do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

9 maja 2009 roku poprzez demonstrację, w której wzięło udział 1,5 tys. osób pokazaliśmy, że Rozbrat ma liczne poparcie wśród mieszkańców Poznania oraz wielu środowisk i organizacji. Do tej pory odbyła się jedna licytacja, jednak nikt nie chciał kupić Rozbratu. Tym razem cena zostanie zgodnie z procedurą znacznie obniżona.

Jeszcze nigdy, dzięki działaniom w obronie Rozbratu jakie prowadzimy intensywnie od początku 2008 roku, nie byliśmy tak silni, ale pomimo tego układ sił pozostaje nierówny. Rozbrat jest zagrożony. Dlatego apelujemy do wszystkich o wsparcie naszego protestu i udział w demonstracji 20 marca.

Nie poddamy się bez walki! Rozbrat zostaje!

Kolektyw Rozbrat 18.02.2010 r.

Dla osób które nie znają tego projektu, warto wejść na ich stronę – rozbrat.org – ciężko mieć wątpliwości że jest to miejsce aktywne na rzadko spotykaną w kraju skalę, jednak władze miejskie nie pozostawiają cienia wątpliwości że istotniejszy jest dla nich ‚rozwój’ ekonomiczny miasta, niż warstwa społeczna. Nie oglądając się na protesty specjalistów, mieszkańców i w końcu samych skłotersów przepychają plan zagospodarowania gospodarczego który pozwoli im wycisnąć z tego terenu ostatnią złotówkę. Podkopują przy tym podstawę procesu demokratycznego ignorując konsultacje społeczne (co może służyć za kolejną ilustrację patologii ‚władz’ jakiegokolwiek poziomu w Polsce), i dążąc do krótkoterminowych korzyści ignorując efekty długofalowe.
Patrząc na proces decyzyjny i sposób w jaki władze miejskie traktują temat nie trudno podejrzewać korupcję czy jakiś inny czynnik ‚pozamerytoryczny’, w przypadku Poznania nie był by to pierwszy przypadek kontrowersyjnych czy wręcz zaskakujących decyzji na rzecz wielkich inwestorów.

Z mojej perspektywy sam „rozbrat” jest miejscem kluczowym dla ruchu anarchistycznego i istotnym dla szerzej rozumianej krytyki społecznej w Polsce, chociaż niektórym grupom może się to nie podobać. Myślę że bezdyskusyjnie kwestia obrony skłotu stanie się priorytetem dla ruchu anarchistycznego, pozostaje mieć nadzieję że będzie nim też dla innych środowisk mniej lub bardziej z nim powiązanych.
Z całą pewnością jesteśmy w stanie wyprowadzić na ulice wielu ludzi gotowych walczyć w obronie skłotu, wygląda też na to że władza nie pozostawia nam innej opcji, nie przedstawia żadnych alternatyw i sama dąży do konfrontacji. Czy parę tysięcy anarchistów idących przez Poznań w czarnym bloku wystarczy żeby uświadomić im że nie jest to kwestia lokalna i jesteśmy gotowi bronić naszych przekonań i przestrzeni z większym poświęceniem niż ludzie którym na co dzień narzucają swoje decyzje?

Mam nadzieję że demonstracja 20 marca przebiegnie spokojnie, nie jest nam na rękę atakowanie nawet tradycyjnych celów typu banki czy obiekty korporacyjne, tym bardziej konieczne będzie uświadomienie tego bardziej porywistym osobom i pilnowanie policyjnych prowokatorów którzy wykorzystają każdą okazję żeby nas zdyskredytować.
Mam też nadzieję że do inwestorów szybko dotrze że kupując rozbrat kupują kłopoty, bank mógł skontaktować się ze skłotersami, teraz okażę się ile strat może przynieść strategia maksymalizacji zysków.

Do zobaczenia w Poznaniu.

Written by harce

21 Luty, 2010 at 16:02

platforma federacji anarchistycznej

leave a comment »

po latach prac, na swoim 37 zjeździe Federacja Anarchistyczna w końcu opublikowała nową platformę ideową. proces ten trwał absurdalnie długo, ale myślę że jej aktualny kształt jest zadowalający. jest to moim zdaniem dokument konieczny dla funkcjonowania i rozwoju tej organizacji więc osiągnięcie ciężko wypracowanego konsensusu w tej kwestii bardzo mnie cieszy, mimo że na zjeździe niestety nie byłem.

PŁASZCZYZNA IDEOWA FEDERACJI ANARCHISTYCZNEJ
Uchwalona podczas XXXVII Zjazdu FA w Poznaniu

• Federacja Anarchistyczna zrzesza osoby, których celem jest obalenie hierarchicznego porządku społecznego, zaprzeczającego idei wolności i demokracji. Zamiast niego dążymy do stworzenia samorządnego społeczeństwa, tworzonego na zasadzie dobrowolności.

• Jako anarchiści jesteśmy przekonani, że nieuchronna koncentracja władzy w systemie komunizmu państwowego musi doprowadzić do powstania wąskiej elity władzy kontrolującej resztę społeczeństwa środkami przymusu administracyjnego, a koncentracja kapitału w systemie kapitalistycznym prowadzi do powstania równie wąskiej elity, sprawującej kontrolę nad społeczeństwem środkami przymusu ekonomicznego. Ponieważ żadnej z tych sytuacji nie da się pogodzić z wyznawaną przez nas ideą powszechnej wolności, jesteśmy zwolennikami zniesienia wszelkich hierarchicznych struktur tak w życiu społecznym, jak i gospodarczym.

• Zamiast nich postulujemy stworzenie opartej na zasadach dobrowolności i samorządności sieci autonomicznych organizacji obejmujących wszystkie aspekty życia społecznego, w ramach których członkowie społeczeństwa będą mogli w pełni zaspokajać swoje potrzeby życiowe. Dobrowolność, samorządność i autonomia są zatem podstawą naszego programu przemian społecznych. Oznaczają one prawo jednostki do uczestnictwa w dowolnie wybranych organizacjach lub pozostawania poza nimi, prawo do współdecydowania o wszystkich tych sprawach, które bezpośrednio lub pośrednio jej dotyczą i gwarancję, że nikt nie będzie mógł decydować o losie ludzi bez ich zgody i udziału.

• Anarchistyczny samorząd to zatem wszyscy ci, których dotyczą podejmowane decyzje, a w uzasadnionych przypadkach ich demokratycznie wybrani reprezentanci, odpowiedzialni przed pozostałymi za wykonanie powierzonych im zadań. Anarchistyczne przemiany nie oznaczają więc chaosu, braku organizacji i nihilizmu. Wręcz przeciwnie – prawidłowe funkcjonowanie demokratycznej społeczności wymaga od jej członków i członkiń wysokiego poziomu etyki i odpowiedzialności.

• Uważamy, że dzisiejsze społeczeństwo zdominowane jest przez wąską klasę rządzącą, posiadającą bądź to władzę administracyjną, bądź kapitał; panującą nad resztą społeczeństwa w interesie samej siebie. Klasa rządząca, nawet jeśli sprawuje władzę z demokratycznego nadania, w momencie gdy ją zdobywa nie jest już dłużej zainteresowana utrzymaniem demokratycznych reguł gry. Tak zorganizowane społeczeństwo nie może istnieć bez przymusu i represji, bowiem utrzymanie przywilejów wąskiej elity jest możliwe tylko dzięki istnieniu aparatu policyjnego gotowego do obrony status quo.

• Kapitalizm opiera się na ekonomicznym przymusie i społecznych nierównościach, zmuszających większość społeczeństwa do wyrzeczenia się własnych pragnień i rezygnacji z realizacji własnych potrzeb w imię interesów posiadaczy środków produkcji. Z racji, iż system kapitalistyczny nie jest w stanie zaspokoić potrzeb większości społeczeństwa na zadowalającym poziomie, a jego funkcjonowanie nieuchronnie prowadzi do koncentracji kapitału w rękach nielicznej mniejszości, rozwój kapitalizmu prowadzi zawsze do powstania konfliktu klasowego i aparatu represji, mających zabezpieczyć interesy klas dominujących. Dlatego uważamy, iż systemu kapitalistycznego nie da się pogodzić z anarchistyczną ideą powszechnej wolności.

• Obalenie kapitalizmu i państwa nie jest możliwe za pomocą zmian w konstytucjach, czy dzięki partiom politycznym. Elity, dla których panujący system jest źródłem władzy i przywilejów nigdy nie zgodzą się dobrowolnie na ich ograniczenie. Jak uczy historia, wszelkie radykalne zmiany społeczne następują tylko wtedy, gdy pojawi się zorganizowana siła dążąca do ich wprowadzenia. Opartej na dobrowolnych strukturach wolności nie można uchwalić ani zadekretować, jest ona możliwa tylko wtedy, gdy samo społeczeństwo stworzy takie formy organizacji, które będą w stanie skutecznie zastąpić system kapitalistyczno – państwowy, lub obalić go jeśli będzie taka konieczność. Dlatego jesteśmy zdania, że prawdziwe zmiany mogą być przeprowadzone tylko za pomocą oddolnej, powszechnej samoorganizacji społeczeństwa.

• Jesteśmy przekonani, że konflikty zbrojne są nieodłącznym skutkiem i narzędziem działań państw kapitalistycznych i dlatego nie wierzymy w żadne deklaracje i sojusze (np. NATO), które miałyby zapobiegać wybuchaniu wojen.

• Występujemy przeciwko nacjonalizmowi, rasizmowi i innym ideologiom dyskryminującym jakiekolwiek grupy społeczne, starającym się przekonać członków społeczeństwa, że istnieją wspólne interesy grup rasowych czy narodowych. Według nas, wyżej wymienione idee służą klasie rządzącej jako narzędzie podziału społeczeństwa i podtrzymania własnej dominacji.

• Twierdzimy również, że kapitalistyczne państwo i gospodarka winne są zanieczyszczaniu środowiska i okrucieństwu wobec zwierząt, które stają się tym samym ofiarą wiecznego dążenia do zysków za wszelką cenę.

• Federacja Anarchistyczna ma na celu propagowanie anarchizmu, wspieranie i mobilizację społecznej samoorganizacji oraz walkę z wszelkimi przejawami społecznej nierówności i niesprawiedliwości, będących nieodłączną częścią systemu kapitalistycznego i państwowego.

informacja na ten temat pojawiła się na indymediach, CIA, senior.pl (o0?), wolne media i anarchipelag

Written by harce

11 Luty, 2010 at 19:26

Napisane w anarchia, anarchizm

Tagged with , ,

jak zbudować nastrój grozy

3 komentarze

onet opublikował materiał daily telegraph Bezsilna Europa który swoim podtytułem wykrzykuje

Aktywność lewicowych i anarchistycznych terrorystów i ekstremistów nasila się i rozszerza na coraz większe obszary Unii Europejskiej

odruchowo mam tendencje do sprawdzania kto jest targetem danego medium, w tym wypadku jest to elektorat brytyjskich konserwatystów, dlatego też nie specjalnie zaskakuje mnie ton i klimat artykułu po którym przeciętny człowiek może się spodziewać że zza dowolnego rogu wyskoczy na niego anarchista z jeszcze ociekającymi krwią dłońmi, no ale dla zabawy przejadę się po katalogu okropieństw które się nam zarzuca, począwszy od faktu że dla autorów najwyraźniej nie ma różnicy między anarchistami z jednej strony, bolszewikami-maoistami-trockistami i wszelką inną totalitarną komuną z drugiej i z trzeciej zwolennikami euro, najwyraźniej wszystkie 3 grupy w są mniej więcej równym stopniu winne za to że należy się bać.

We wrześniu w Grecji organizacja terrorystyczna Walka Rewolucyjna zdetonowała w samochodzie bombę przy gmachu ateńskiej giełdy. Filie CitGroup były w ciągu roku już dwa razy celem zamachów.

pierwsze to o ile mi wiadomo komuniści, podług wyszukanych naprędce informacji o zamachu ostrzegli na godzinę wcześniej (żadnych ofiar), i podejrzewam że filie citigroup atakowane były wiele więcej razy, tyle że przez anarchistów i zawsze wtedy kiedy są puste, podobnie bez żadnych ofiar/rannych – oczywiście wygodniej to zbić, brzmi jak by co chwilę wysadzono coś w powietrze samochodami pułapkami, konotacja z talibami – bezcenna

W grudniu zamaskowani ekstremiści zaatakowali rektora Uniwersytetu Ateńskiego w jego biurze, w rezultacie czego trafił on do szpitala z ranami głowy

chyba bardziej wierzę relacjom occupiedlondon, podług których rektor wychodząc z uniwersytetu wyglądał raczej na wkurzonego niż rannego, relację na temat szpitala pojawiły się tylko w prasie korporacyjnej. jedną z teorii było że rektor ma (podobno) problemy z sercem i przez stres mógł rzeczywiście w szpitalu wylądować. anarchiści/studenci co chwilę okupują greckie uniwersytety i nie wiem po co mieli by przy tym bić szefa uczelni (tym bardziej że jego pobicie było by świetną wymówką do szturmu dla policji)

W Mediolanie Nieformalna Federacja Anarchistyczna (FAI) umieściła niedawno dwa kilo dynamitu na uniwersytecie Bocconi, który jest we Włoszech symbolem wolnego rynku. FAI pozostawiła list grożący kapitalistom „krwawą łaźnią”.(blablabla)

ostatnio przepytana na ten temat koleżanka z włoch, członkini redakcji jednego z głównych magazynów anarchistycznych/wolnościowych mówi że we włoszech nikt nie wie kim niby jest FAI, i można by przypuszczać że po prostu są tak świetnie zakonspirowani gdyby nie fakt że włoski rząd ma spore doświadczenie w mordowaniu własnych obywateli w ramach taktyki eskalacji konfliktu (bomby na Piazza Fontana), a podkładanie bomby w tunelu którym przechodzą zwykli ludzie jest z perspektywy anarchistycznej po prostu bez sensu, gwarantuje natomiast świetnego kozła ofiarnego którego nikt nie będzie bronił.

W Hiszpanii anarchiści z Barcelony prowadzą kampanię przeciw bankomatom, supermarketom i firmom takim jak Manpower. Fale ataków przeżyły także Walencja i Galicja.

pozostaje się domyślać że albo bankomaty, supermarkety i filie manpower płoną albo walencja i galicja walczą z naporem ulotek i słabych ale rymowanych sloganów zapodawanych przez tubę. według infoshopu doszło do użycia tak groźnych narzędzi jak farba i klej (terroryzm?), chociaż manpower i jakieś banki potraktowano już bronią masowego rażenia w postaci młotków. swoją drogą biorąc pod uwagę zestawienie mam wrażenie że autor korzystał z tego samego źródła.

„Aktywność lewicowych i anarchistycznych terrorystów i ekstremistów nasila się i rozszerza na coraz większe obszary Unii Europejskiej” – twierdzi Europol.

według wyszukiwarki na stronie europolu jedyny tekst ze słowem „anarchista” to First Terrorism Situation and Trend Report of Europol released, który owszem, przypisuje „islamistom, separatystom, lewicowym i anarchistycznym” grupom 500 ataków, i odnotowuje aresztowanie 700 osób, ale po pierwsze dotyczy to roku 2006, po drugie biorąc pod uwagę za co sypią się obecnie oskarżenia o terroryzm nie zdziwił bym się gdyby było tam co najmniej 300 osób prowadzących rower po pijaku. wyżej cytowanego zdania w oświadczeniu prasowym nie widzę – tu możliwe że źródło jest inne, nie wiem.

Także Portugalia ma kłopoty. Trockistowsko-maoistowskie ugrupowanie Bloco okazało się trzecią siłą, zdobywając w czerwcowych wyborach 11 procent głosów.

rozumiem że ma kłopoty dlatego że 11% głosujących to idioci (nie żeby odróżniało ich to od reszty głosujących), chociaż domyślam się że autorowi nie podoba się że w systemie demokratycznym da się głosować na dowolna partię, mam nadzieję że portugalia szybko się zreflektuje i wprowadzi system dwupartyjny na wzór USA i UK. jak wyniki wyborów parlamentarnych przekładają się na anarchistyczny i lewacki terroryzm autor nie uściślił.

Odrodzenia się skrajnej lewicy nie można przypisywać tylko unii monetarnej, ale istnieje tu związek. Europejska Unia Monetarna zawsze była w kręgach lewicowych uważana za kapitalistyczny spisek. Pogląd ten może wprawdzie wydawać nam się dziwny, ale ludzie ci mają absolutną rację uważając, że biedota w niektórych krajach to ofiary tego eksperymentu.

jako osoba prowadząca dystrybucję Dublińskiej sekcji Federacji Anarchistycznej mogę zanegować pierwsze zdanie – fakt że sprzedajemy książki Bakunina i Kropotkina za euro nie zwiększył popytu. tymczasem paradygmaty pewnie trochę zmienił globalny kryzys ekonomiczny, ale choćby i miało się komuś przyznać rację, nawet częściowo, to warto zasugerować że wierzy w teorie spiskowe. jestem anarchistą. nie widzę w unii monetarnej kapitalistycznego spisku, widzę natomiast kapitalistyczny interes. dalszej bełkotliwo-ekonomicznej części tekstu komentować nie będę, to już nie moja bajka.

podsumowując – nie twierdzę że części działań szeroko rozumianego ruchu anarchistycznego nie można uznać za działalność „terrorystyczną”, chociaż np. w grecji gdzie odbywa się najwięcej takich ataków ruch cieszy się też największym poparciem (gdzieś ostatnio mi mignęła statystyka z czymś koło 20%, ale nie dla samych anarchistów i nie mogę tego teraz znaleźć) i każdy kto wiedzę opiera na czymś więcej niż korporacyjnych mediach (np. wychodzi na ulice) wie że ataki wymierzone są w konkretne symboliczne cele (Dlaczego młodzi palą banki, chociaż dziennikarz ewidentnie jest z tego niezadowolony), zdarzało się wręcz że wypłacali odszkodowania za spowodowane straty (Grecja: Anarchiści złożyli się na pomoc dla właścicielki spalonego kiosku). można do tego dodać piękny przykład jak historia kołem się toczy –

Proces trzydziestu (fr. Procès des trente) – proces, jaki odbył się w Paryżu między 6 sierpnia a 31 października 1894. Miał on na celu ukazanie w oczach opinii publicznej niebezpieczeństwa ze strony ruchu anarchistycznego i tym samym podtrzymanie poparcia dla ograniczających wolność prasy ustaw antyanarchistycznych. Na ławie oskarżonych zasiadło 30 osób, wśród których oprócz teoretyków i aktywistów anarchistycznych byli również zwykli przestępcy. […] Ostatecznie jednak ława przysięgłych skazała jedynie trzy osoby, pospolitych przestępców: […]. Anarchiści zostali uniewinnieni

źródło

punkt widzenia zależy od punktu siedzenia jak zwykł mawiać dziadek, bez uciekania się do manipulacji i kłamstw jak autor powyższego artykułu był bym w stanie napisać tekst udowadniający że rządy i korporacje to najgroźniejsi terroryści w europie, chociaż oczywiście nie mam się co spodziewać że wydrukuje go jakaś ‚poważna’ gazeta, Chomsky i Herman się kłaniają. nie mogę też liczyć że policje nagle przypomną sobie że mają bronić prawa a nie rządzących/bogatych, tak więc niedługo kolejne procesy 30, albo choćby i 6 z Belgradu

a na deser, znalezione przy okazji:

Odpowiedzialność za ten zamach wzięła na siebie organizacja Spisek Jąder Ognia w proklamacji opublikowanej na niezależnej stronie internetowej.

źródło

(chodzi oczywiście o Konspiracyjne Komórki Ognia)

Written by harce

13 Styczeń, 2010 at 06:18

kryzys

with one comment

Kryzys ciężko dotknął Europę Wschodnią, ale nie załamał wiary regionu w gospodarkę rynkową – przynajmniej jeszcze nie. Wprawdzie rządy znalazły się pod intensywną presją finansową, żaden w radykalny sposób nie zszedł z drogi pro-rynkowych reform, które nastąpiły po upadku komunizmu 20 lat temu.

Ponieważ jednak bezrobocie i liczba bankructw rosną, prawdziwy test jeszcze przed nami. W ciągu najbliższych 12 miesięcy odbędzie się seria wyborów, w tym parlamentarne na Węgrzech i w Czechach i prezydenckie w Polsce.

“Jak na razie populizm w Europie Wschodniej znajduje się pod kontrolą”, mówi Katinka Barysch, wicedyrektor Centre for European Reform. „Ponieważ jednak bezrobocie rośnie szybko, a rządy mają zbyt mało pieniędzy, by temu zaradzić, wybory, które mają się odbyć w wielu krajach, mogą zaowocować rządami obiecującymi ochronę, a nie tłumaczącymi potrzebę ekonomicznej zmiany”.

Europa Wschodnia przetestuje system rynkowy

jakoś mnie dotknął ten populizm. nie żebym spodziewał się więcej po ludziach dla których ostoją wiedzy na temat tego jak powinny funkcjonować społeczeństwa są banki, ale jednak. warto zauważyć że standardowo fakt że „niewidzialna ręka” coś nie daje rady mają naprawiać rządy.

nagłówki znowu zaczynają wpadać w ton „kryzys, wszyscy umrzemy!”, co oznacza że niedługo kryzys może „wrócić” w pełni (kwestię „sentymentów rynku” uroczo przedstawiają panowie John Bird i John Fortune), tymczasem bezrobocie w polsce w grupie wiekowej do 25 lat sięga oficjalnie 20% (źródło), będzie się działo.
zgodnie z moim niepisanym planem zamierzałem wrócić do warszawy zanim to wszystko z przeproszeniem pierdolnie. teraz zastanawiam się czy zdążę.

update: dopiero teraz zauważyłem że komentarz na ten sam temat pojawił się dzień wcześniej na Perturbacjach – polecam.

Written by harce

28 Listopad, 2009 at 02:48

Napisane w anarchia, media

Tagged with , ,

zautomatyzowana rewolucja

leave a comment »

jeszcze nie o wykorzystaniu maszyn do walki z rządem, chociaż widziałem już takie pomysły;

w ramach żartu z konwencji kolejnych coraz wymyślniejszych nazw ataków/praktyk z dziedziny bezpieczeństwa komputerowego powstał „security buzzword generator” losowo generujący nowe hasełka które niedługo mogą pojawić się w nagłówkach publikacji z tego zakresu,
tak samo w ramach krytyki przesadnie rozbudowanego stylu niektórych odezw/manifestów i z myślą o rewolucyjnych anarchistach napisany został uroczy programik „automatic insurrection” generujący insurekcjonistyczne (ładne stare słowo na rewolucję, bez negatywnych konotacji ;]) manifesty w całej krasie tego fascynującego nurtu prozy. program open source więc nic nie stoi na przeszkodzi w jego przetłumaczeniu jeśli ktoś cierpi na nadmiar weny.

Celem tego programu jest zwrócenie uwagi na uwodzicielską retorykę, bez krytykowania podjętych działań. Pomimo mojego podziwu dla wielu z akcji podjętych w imię rewolucji, jestem ostrożny wobec tego jak łatwo jest przedłożyć styl ponad treść w komunikatach opisujących te akcje. Nie twierdzę że wszystkie ‚insurekcjonistyczne’ teksty są pozbawione znaczenia, pomimo jej skomplikowania uważam „Coming Insurrection„, ze wszystkimi jej ekscesami, za poważny (choć sporny) wkład w myśl rewolucyjną. Żeby wskazać jeszcze tylko jeden przykład, niedawny „Communique from an Absent Future: The Terminus of Student Life” jest zdecydowanie świetnym przykładem analizy. Ten program ma na celu tylko zaprezentowanie pułapek języka który brzmi za dobrze żeby ciągle coś znaczyć.

autor o projekcie

teraz ciekaw jestem czy link do niego pojawi się na polskojęzycznym blogu publikującym insurekcjonistów? jak dla mnie umiejętność śmiania się z siebie i swoich przekonań to dość istotne odróżnienie od fanatyków.
tymczasem wszystkim gotowym zarzucać rewolucjonistą gołosłowność śpieszę przypomnieć że jednego z głównych, żyjących, ideologów tego nurtu; 72 letniego Alfredo Bonanno aresztowano niedawno podczas akcji ekspropriacji (kolejne piękne stare polskie słowo, bardziej kolokwialnie – napadu na bank).

Written by harce

22 Październik, 2009 at 02:43

Napisane w anarchia, anarchizm, internet