harce

harce 1. «swawolna zabawa» 2. «popisy zręczności i gonitwy w jeździe konnej» 3. «sz»

Archive for the ‘dublin’ Category

Kapitalizm, terroryzm i takie tam…

leave a comment »

Kolega z Dublina właśnie opublikował nagranie z lokalnego radia. Opis Irlandzkiej rzeczywistości z perspektywy taksówkarza; opiewany przez ekonomistów i ideologów kapitalizmu cud gospodarczy który miał wszystkim zapewnić dobrobyt zmienił się w powrót do stanu z lat 50.

Nastroje niech odda pożegnanie taksówkarza z klientem – byłym dyrektorem banku AiB (którego dług dobił ‚celtyckiego tygrysa’); „Ceausescu rozstrzelano”. Na początku rozmowy mowa o targach pracy gdzie prezentowano oferty pracy za granicami Irlandii. Artykuł o „emigration fair” zaczyna się od innej anegdoty;

Oficer gestapo odwiedzający studio artysty podnosi pocztówkę z Guerniki pytając „to twoja praca?”. Nie, odpowiada Picasso, to twoja robota, weź to jako pamiątkę.

Tak wygląda sytuacja z perspektywy komentarzy dopuszczanych w mainstreamowych mediach. Jeśli chodzi o ogląd sytuacji społeczno ekonomicznej z perspektywy bardziej radykalnej polecam stronę Workers Solidarity Movement i ich wydawaną od 20 lat gazetę.

W każdym bądź razie Irlandia idzie na dno gdyż ekonomia została zupełnie uzależniona od zagranicznych korporacji które właśnie przenoszą swoje fabryki do bardziej atrakcyjnych krajów rozwijających się (w tym Polski), oraz dlatego że tak jak w większości krajów (w tym w Polsce) nie udało się powstrzymać rządu przed decyzją o spłaceniu długu banków.
Obywatelom Islandii udało się powstrzymać (obalić) swój rząd przed takimi krokami, więc rząd Wielkiej Brytanii zadeklarował że jest to kraj terrorystów, O ile mi wiadomo ci terroryści nie dogrzewają teraz mieszkań na irlandzką modłę paląc buty i taśmy VHS.
U nas publikuje się jeszcze peony pochwalne na rzecz kapitalizmu i jego dalszej deregulacji, może tylko trochę bardziej zawoalowane, w tym kierunku działa też zresztą „lewica” typu SLD i RPP. W Irlandii jakoś ten nurt słabnie, może ma na to wpływ świadomość wymierającego jak populacja lemingów poparcia dla tej koncepcji. A może też świadomość dalszego funkcjonowania IRA? W końcu jeszcze do niedawna Irlandczycy uchodzili w UK za naród terrorystów. W Polsce kojarzy się IRA tylko z walką zbrojną przeciwko Wielkiej Brytanii której zaprzestali, zapominając że jest to też dalej socjalistyczna organizacja społeczna. Zdarzyło mi się widzieć jej członków ochraniających anarchistyczne zeskłotowane kino przed policją, czy pojawiających się wokół kluczowych kampanii protestów społecznych. Pytanie jak duże pokłady cierpliwości ma ta stojąca poza światłem kamer i z dala od polityki parlamentarnej populacja Irlandii i jaka jest obecnie jej realna siła.

Jak czasami rzucał właściciel pubu w którym sporo siedziałem; „IRA definitywnie rozbrajała się ze 2 razy, oni chyba dalej tego nie rozumieją”.

Written by harce

6 Marzec, 2012 at 16:05

Napisane w anarchizm, dublin

O polityce i politykach trochę irlandzkiego rapu

leave a comment »

Nie jestem wybitnym fanem rapu, ale „pal to licho, czemużby nie” jak powiedział pewien filozof – w celach relaksacyjnych notka o rapie. Poniżej 4 mniej-więcej polityczne kawałki prezentujące irlandzkie podejście do polityki w tym tej republikańskiej – czyli w zasadzie głównego jej nurtu wywodzącego się z irladzkiego nacjonalizmu, z tym że w odróżnieniu od ‚polskiego’; lewicowego i świeckiego. Republikanizm to przede wszystkim postulat niepodległości i niezależności państwa irlandzkiego od korony. Jak to bywa ideały się dewaluują a obecni przedstawiciele koncepcji nie wiele mają wspólnego z protoplastami co odnajduje odbicie w kulturze popularnej.

Po pierwsze świeża (dzisiejsza) produkcja z Cpt. Moonlightem o obecnej sytuacji społeczno-politycznej; „Banana Republican”. Tematem waląca się ekonomia, cięcia socjalne i płynne przejście z prosperity w pogłębiający się kryzys oraz wzbierająca fala emigracji *z* Irlandii (standardowo wyjeżdżają młodzi, głównie wykształceni, w tej chwili 1/4 mojej klasy z Dublińskiego koledżu już wjechała albo zamierza to zaraz zrobić). Forma nie powala, kawałek ma głównie znacznie pod względem przekazu, ciekaw jestem poziomów oglądalności w najbliższych dniach.

przepraszam pana, masz pan dla mnie sekundke?
nazywam się mick guinness i jestem twoim lokalnym td [posłem]
naprawdę potrzebuje twojego głosu więc jeśli możesz
dam ci moje słowo że dalej jestem poważny
nie martw się o kłopoty i czasy w których żyjemy.
(…)
to rodzinny biznes więc głosujcie na jedynkę
zabezpieczcie mój stołek w każdych wyborach
nie można tego nazwać nepotyzmem gdy głosujecie na mojego syna
jasne że ma kwalifikacje przecież pokazałem mu jak to się kręci
może jest kretynem ale co poradzicie
jest wycięty z tego samego materiału który ruchał was od lat

wykupił banki twoimi pieniędzmi
czemu nie miał by być bananowym republikaninem
jedni śpią ulicach on pije pod markizami
czemu nie miał by być bananowym republikaninem

ich służba zdrowia nie dla mnie
czemu nie miał by być bananowym republikaninem
zasoby naturalne wyprzedane shellowi na naszych oczach
czemu nie miał by być bananowym republikaninem

Ogólnie rzecz biorąc cały kawałek to litania rządowych przekrętów i poronionych polityk jak rozwiązanie bezrobocia przez zachętę do emigracji i deportacje imigrantów, trzymanie się wolnorynkowego kursu, wykupowanie (długu) baków z państwowych pieniędzy itd. Jednak trochę subtelniej niż kawałek z przed paru lat w którym ten sam raper bardziej bezpośredni i dosadniej określa polityczną elitę…

to jest tak, zobacz
Bertie Ahern on jest wstrętną cipa [premier]
Mary Harney ona jest wstrętna cipa [minister zdrowia]
Michael McDowell on jest wstrętna cipa [radca, polityk]
Micheál Martin to wstrętna cipa [lider partii rządzącej]
Fianna Fáil to wszystko wstrętne cipy [partia rządząca]
PD wykonujący swoją robotę to wstrętne cipy [posłowie]
Fine Gael to wstrętne cipy [opozycja]

Poza tym reszta tekstu to zgrabne przytyki ale ze słuchu nie dam rady na szybko przetłumaczyć, przez parę lat kawałek był dość popularny żeby puszczali mi go znajomi z uczelni bo „też nie lubisz polityków, a to jest niezłe”, nie wiedząc że miałem okazję autora parę razy spotkać. Całkiem fajny wywiad w którym Captain Moonlight tłumaczy swoje stanowisko polityczne i motywację do znieważenia całości rządu opublikowano na indymediach (to z przed czterech lat).

A teraz lekcja irlandzkiej historii
Przez około 300 lat brytyjska armia uciskała irlandzki lud
Wszystko zaczęło się od wielkiego głodu w 1916
Brytyjczycy odebrali nam jedzenie
a gdy byliśmy zbyt słabi by walczyć odebrali nam 7 hrabstw w ulsterze
wtedy Éamon de Valera na oklep pojechał do Londynu
żeby zasunąć królowej w mordę
a ona zamknęła go w więzieniu na 100 lat
więc wymazał ściany gównem i zagłodził się na śmierć

uh ah niech żyje RA

RA to skrót IRA a snując swoją satyryczną reinterpretację irlandzkiej historii Rubber Bandits (gumowi bandyci czy też rabujący/bandyccy bandyci) narazili się republikanom ale jeszcze bardziej właśnie pozostałością IRA (CIRA/RIRA itd). Opis do klipu zawiera wytłumaczenie że jest to satyra na idiotów z tatuażami IRA pod koszulkami brytyjskich klubów piłkarskich obwiniających Wielką Brytanię o wszelkie zło prowadzona z perspektywy „niewiarygodnego narratora”. Zdecydowanie w zgodzie z opisem sama pierwsza część utworu zawiera więcej uproszczeń/przekręconych faktów niż jestem w stanie w tej notce wytłumaczyć, np. wielki głód/zaraza ziemniaczana miała miejsce w latach 1845-49, w 1916 wybuchło, skądinąd socjalistyczne, powstanie które było kamieniem milowym na drodze do niepodległości. Éamon de Valera był pierwszym prezydentem, objął władzę po wojnie domowej i tradycji republikańskiej jest uznawany pewnie równie często za zdrajce co za bohatera – wynegocjował ‚niepodległość’ w dominium ale oddał 6 północnych hrabstw. W więzieniu brudny protest i strajki głodowe uskuteczniali żołnierze IRA. Jest to dla irlandczyków równie istotna część historii współczesnej co dla nas strajk w stoczni gdańskiej. To o tyle ciekawe że Rubber Bandits są gwiazdami telewizyjnego programu talentów RTE (odpowiednik naszej TVP).

Rubber Bandits cenią się dostatecznie wysoko żeby naturalną sytuacją było że przychodzi do nich oskarżany o korupcję i skazany za zniesławienie parlamentarzysta William O’Dea próbujący sprzedać kość naprawdę przyzwoitego haszu…

twoje ręce ociekają kłamstwami,
marnujesz czas sprzedając nam śmierdzący towar

No i co to za rap kiedy tak mało o policji więc hicior wszystkich imprez ostatnich miesięcy autorstwa Rubber Bandits. Podejrzewam że nieodmiennie słychać go na końcu każdego autobusu jadącego na nackerskie (irlandzka odmiana dresiarzy) osiedla, powiedzmy że utwór traktuje o polityce narkotykowej z perspektywy zatrwożonego nią młodzieńca (z 12g trawy w krytymi tam gdzie irlandczyków zazwyczaj bolą problemy).

Written by harce

15 Luty, 2011 at 16:43

Napisane w dublin

Tagged with , , , ,

ciężko być nazistą

leave a comment »

przy okazji sprawdzania info na temat demonstracji na którą zaraz idę (anarchistyczna demonstracja przeciwko rządowym represjom i więzieniom na sylwestra – przynajmniej nie banalna najebka :D) odkryłem coś co przegapiłem w trakcie 26C3 – shakowano główny sklep z nazistowskimi ubraniami w niemczech – thorsteinar.de [de.indymedia, wiki 26C3) i opublikowano pełną bazę danych (listę jego klientów, roczne przychody itd).
w danych może być parę osób które nazistami nie są tylko bardzo źle wybrały dostawce ubrań, jest trochę ludzi z polski itd… jutro puszcze art na polskiego indyka, albo coś.

swoją drogą na publikacje na wikileaks czeka też 10+ baz danych z różnych nazistowskich stron, o czym zresztą pisał już nawet the register, ale jako że wikileaks pilnie potrzebuje wsparcia finansowego, materiały dalej nie zostały opublikowane

mam jeszcze ze 2-3 nieopublikowane posty ad konferencji ccc, postaram się to nadrobić jak tylko dotrę (w końcu) do dublina.

Written by harce

31 Grudzień, 2009 at 20:54

dublin, londyn, amsterdam i pedały

with 7 comments

niemoc egzystencjalna i czynniki zewnętrzne doprowadziły do tego że od tygodnia nie byłem w stanie się zebrać do napisania;

wróciłem z niespełna tygodniowych zdjęć w Londynie i Amsterdamie do serii dokumentów pod roboczym tytułem „city cycling” i myślę że może to być naprawdę ciekawy materiał. zasadniczą koncepcją było nakręcenie wywiadów i samych ulic z miast które mają bardziej niż Dublin (3% rowerzystów w ruchu) rozwiniętą ‚kulturę rowerową’ stopniowo – Londyn z dzielnicą Hackney (8% udział rowerzystów) i dalej Amsterdam (ponad 40%).
wywiady kręciliśmy z uczestnikami kampanii rowerowych, urzędnikiem miejskim, osobami zaangażowanymi w ‚kulturę rowerową’ (w tym komercyjnie). prezenterem programu będzie głowa ‚wydziału rowerowego’ korporacji Dublin i to on prowadził wywiady.

z rozmów które mnie najbardziej zaciekawiły wynikało między innymi że w obu miastach zasadniczo za szkodliwe uznaje się promowanie oddzielnych ścieżek dla rowerzystów oraz noszenia odblaskowych ciuchów i hełmów – oba mają negatywnie wpływać na bezpieczeństwo na drodze. sporo było też o ‚shared spaces’ – strefach z mieszanym ruchem, zatarciem ‚tradycyjnych’ podziałów na drodze (warto przejrzeć: European Cities Do Away with Traffic Signs).
wewnątrz miast poruszaliśmy się transportem publicznym albo na rowerach, poza przelotem Amsterdam-Dublin pociągami.

całość może być ciekawym punktem odniesienia dla polskich grup rowerowych które (według mojej wiedzy) dalej lobbują na rzecz ścieżek, zamiast przejmować ulice, i idą na rękę PRowym akcją urzędów/policji i rozdawania odblasków. cóż przyjdzie poczekać jeszcze z pół roku na anglojęzyczną wersję bo w planie jeszcze prawie dwa miesiące zdjęć w samym Dublinie.
nie obyło się zresztą bez komentarza na temat tego że „polskie grupy nie zorganizowały się w jedną kampanię bo z nich tacy anarchiści” i polityka który zapomniał że dalej jest na nim mój mikrofon niepochlebnie oceniając szansę kandydata jego partii na premiera. kekekeke

Written by harce

7 Wrzesień, 2009 at 19:51

Napisane w dublin, ekologia, film, prywata, środowisko

Tagged with ,

szyfrowanie TBwych dysków to nie rurki z kremem

with 5 comments

na chwilę wpadłem do dublina przygotować małą niespodziankę dla policji w razie gdyby postanowili zarekwirować sprzęt na którym pracują video aktywiści w obozie solidarnościowym w Rossport.

truecrypt
750GB szumu on the way :]

dla osób które nie znają jeszcze tego programu; TrueCrypt to świetny open sourcowy (bezpłatny) program szyfrujący pozwalający na tworzenie zaszyfrowanych „schowków” (woluminów) lub zaszyfrowanie całych partycji/dysków (i w przypadku windowsa całego systemu), oraz tworzenie ukrytego wewnątrz tych kolejnego poziomu zaszyfrowanych danych których obecność jest trudna do udowodnienia. w razie konieczności pozwala to na podanie hasła do ‚zewnętrznej’ warstwy bez zagrożenia dla ukrytych danych.

co do samego video – kolektyw revolt video kolektywnie powstał z grobu i zaczął publikować towar z Rossport na politube jeszcze dziś dwa kolejne video z akcji (dokumentacja), a za parę dni może dużo ciekawszy i wyższej jakości towar. jutro wracam na północ i biorąc pod uwagę ostatnie wyroki ciężko powiedzieć kiedy wrócę.

btw. gazprom chyba wymyślił sposób na aktywistów – nazwa przeciw której politycznie poprawnie nie da się protestować – Gazprom seals $2.5bn Nigeria deal

Written by harce

1 Lipiec, 2009 at 02:41

Solitaire znów blisko Rossport

leave a comment »

kładący rurociągi okręt Solitaire powrócił do irlandii po ostatniej porażce w starciu z aktywistami, wczoraj udało się zablokować prace, jutro rano jadę do Rossport wesprzeć obóz protestacyjny, będę postował na twitterze do póki mnie nie aresztują ;].
pewnie jutro w sieć pójdzie nowa produkcja revolt video (bardziej propagandówka ale konkret), irlandzkie media milczą – zdawkowe raporty to praktycznie PR rządu i/lub shella, jedyne sensowne informacje publikują irlandzkie indymedia.

polecam do przeczytania;
relacja z wczoraj (świeże jak cyp); [Irlandia] Okręt Shell w odwrocie [pl. indymedia]
artykuł o siłach policyjnych skierowanych do obrony Shella; Shell Has More Gardai Protecting It than Most Counties[ang, indymedia]
gigantyczny artykuł o najemnikach/ochroniarzach Shella; The Shadow over Erris: Shell, IRMS and Bolivia [ang. indymedia]
i wcześniejszy; irlandzcy najemnicy shella? [pl, mój blog]

btw o akcji pisze też CIA, jak zwykle po indymediach, bez podania źródła i myląc fakty, no ale całe szczęście nie musieli napisać że wiedzą coś z indymediów :) cia – Irlandia: Protest przeciw Shell

Written by harce

26 Czerwiec, 2009 at 22:22

rząd irlandii wypowiedział mi wojne

leave a comment »

(sam we własnej osobie!)

revenue

najwyraźniej ich uwagę zwrócił fakt że od czasu rejestracji jako płatnik VAT prawie rok temu nie raczyłem go zapłacić, najemni księgowi przygotowują kontratak.

Written by harce

25 Maj, 2009 at 11:20

Napisane w dublin, prywata