prawa autorskie, rejestrowanie publikacji, policyjne prowokacje i inne plagi

28 lipiec, 2007

sprawy ważne jeśli chodzi o przyszłe funkcjonowanie serwisów internetowych

czy trzeba rejestrować prasę internetową - vagla (Waglowski) komentuje wczorajsze doniesienia prasowe na temat takiej konieczności, niedługo mam nadzieję pojawią się bardziej precyzyjne informację o “zasięgu rażenia” takiej decyzji, w jego tekście znajdują się linki do informacji prasowych więc nie dubluje, jak można się domyślić to pytanie jest kluczowe z punktu widzenia np. kolektywu redakcyjnego indymedia lub CIA - jeśli nas to dotyczy to czy powinniśmy zejść do podziemia odrzucając podporządkowanie się wszelkim przepisom z tego zakresu? dalszą częścią pytanie jest de facto jaka jest granica podporządkowania państwu z jednej strony pozwalająca nam prowadzić działalność; edukację czy agitację a nie tylko walkę z… z drugiej strony nie zmieniając nas w kolejnych reformistów na których giętkich kręgosłupach wygodnie opiera się “system”… zresztą ciekawe jak mieli byśmy pogodzić jakiekolwiek przepisy z formułą indymedia… swojego czasu zastanawiałem się też czy w myśl ustawy lustracyjnej powinniśmy od każdego kiedykolwiek publikującego na indymediach zażądać złożenia oświadczenia lustracyjnego (w ślad za komentarzem z miasik.net)

mniej ciekawą ale też istotną kwestią jest “legalność modelu web 2.0″ - artykuł rzepy - odpowiedź vagli - jest tam parę fascynujących z mojego punktu widzenia stwierdzeń dotyczących (nie)legalności jednego z najpopularniejszych serwisów w internecie jak i ogólnie pewnych “platform publikacji”, jeśli kogoś to interesuje to warto poczytać… no i żeby nie zabrakło ideologii polecam artykuł “kapitalizm 2.0 - grodzenie wirtualnej przestrzeni” oraz jeszcze bardziej “zapowiedź świata post-copyright” świetny artykuł tłumaczący dlaczego można by sobie w końcu opuścić prawa autorskie…

skoro już tak prawniczo to warto dorzucić też coś o policji; uprawnienia policji w zakresie prowokacji - artykuł gazety prawnej chociaż oczywiście jest to tylko to co mogą robić legalnie, tak jak by się tym przejmowali czy coś legalne jest czy nie… ale warto wiedzieć

no i na zakończenie kwestii prawnej, Krzysztof dodał informacje o swojej obecnej sytuacji w sprawie bezpodstawnego zarzutu o pedofilię - warto go przeczytać

Napisz odpowiedź